w

Agresja Rosji na Ukrainę przynosi odwrotny skutek

Zachodnie agencje wywiadowcze ostrzegły, że Rosja rozważa inwazję na Ukrainę, być może z udziałem około 175 000 żołnierzy. Rząd Władimira Putina przemieścił już ponad 100 000 żołnierzy wzdłuż granic Ukrainy, w tym na Białoruś. Rosyjscy urzędnicy wysuwają skandalicznie paranoiczne i fałszywe oskarżenia. Na przykład rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oskarżył ostatnio NATO o powrót „koszmarnego scenariusza konfrontacji wojskowej”. Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu powiedziałże Stany Zjednoczone przemycają „czołgi z niezidentyfikowanymi składnikami chemicznymi” do ukraińskiego Doniecka. A sam Putin był równie obelżywy wobec NATO, grożąc posunięciami wojskowymi, jeśli nie zgodzi się ono na jego warunki. „Zepchnęli nas do linii, której nie możemy przekroczyć” – powiedział w niedzielę. „Doszli do punktu, w którym po prostu musimy im powiedzieć: »Przestańcie!«”

Jednak niedawny raport stwierdza, że ​​pomimo masowego rozmieszczenia i groźnej retoryki Rosja nie planuje inwazji na Ukrainę. Raport, opracowany przez Critical Threats Project Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości, w którym pełnię funkcję dyrektora studiów nad polityką zagraniczną i obronną, wraz z Institute for the Study of War, stwierdza, że ​​polityczne i ekonomiczne koszty rzeczywistych inwazja jest zbyt wysoka, aby Rosja mogła się utrzymać. „Putin może próbować strategicznego wprowadzenia w błąd, które wpędza Zachód w proces dyplomatyczny i cykl planowania wojskowego, które sprawią, że będzie nieprzygotowany” – argumentuje raport. Zamiast bezpośrednio ponownie zaatakować Ukrainę, Rosja zamiast tego dąży do dalszej destabilizacji kraju przed wyborami, rozmieszczenia oddziałów na Białorusi, podzielenia NATO i przyspieszenia zachodnich ustępstw w celu złagodzenia kryzysu.

Nawet bez inwazji na Ukrainę działania militarne Rosji stanowią poważne zagrożenie dla sojuszników Ameryki, w tym państw bałtyckich. Rosja domaga się , aby za cenę nawet rozważenia ograniczenia rozbudowy militarnej NATO zaakceptowało inne ramy bezpieczeństwa dla Europy, zrezygnowało z wszelkich przyszłych akcesji do NATO i zrezygnowało z współpracy wojskowej z jakimkolwiek państwem nienależącym do NATO.

Ocena intencji Rosji przez CTP/ISW jest spójna z preferencjami tego kraju dla wojny hybrydowej lub progowej: połączenia dezinformacji z działaniami politycznymi, gospodarczymi i wojskowymi, mającymi na celu unieruchomienie lub osłabienie przeciwników bez wywoływania skutecznej reakcji. Terminy są wyblakłe, jakby praktyka była nowym dodatkiem do inwentarza działań wojennych. W rzeczywistości uproszczona definicja działań wojennych po zimnej wojnie jako tylko operacji wojskowych była nowatorska, a ta wąska koncepcja wyparowała wraz z dominacją militarną Ameryki.

Porażki strategiczne są prawie zawsze porażkami wyobraźni, tak jak Trojanie nie zastanawiają się, co może być w środku tego gigantycznego drewnianego konia. Teraz staramy się myśleć tak kreatywnie, jak nasi przeciwnicy. Ale Stany Zjednoczone mają wiele zalet: czas, sojusznicy, przejrzystość i prawo.

Mimo że rozmieszczenia wojskowe Rosji były szybkie, USA i ich sojusznicy rozpoznali je wystarczająco wcześnie, aby zaalarmować się nawzajem i uzgodnić odpowiedź. Narastająca burza rosyjskiego rewanżyzmu od czasu dojścia do władzy Putina warunkowała szybką reakcję; wydatki na obronność europejskich członków NATO rosną od rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2014 roku. Konsultacje dwustronne i spotkania NATO przyniosły zestaw potencjalnych sankcji politycznych i gospodarczych, zwłaszcza wykluczenie Rosji z sieci finansowej SWIFT, co powinno dać Putinowi i jego biznesmenom pauzę. Turcja dostarcza drony na Ukrainę, USA wysłały doradców wojskowych i pociski Javelin, a Niemcy ponownie rozważają budowę rurociągu Nord Stream 2

Społeczeństwa demokratyczne dostosowują się powoli, ale są trwałe, kiedy już zostaną zaangażowane, a Stany Zjednoczone i ich sojusznicy zdążyli się zorganizować.

W celu deeskalacji kryzysu wywołanego przez Putina administracja Bidena wykluczyła wysłanie sił amerykańskich do obrony Ukrainy. Joe Biden ewidentnie miał nadzieję, że uda mu się zapobiec wojnie przez błędne kalkulacje — jedna strona błędnie interpretuje działania drugiej, a przemoc przeradza się w nuklearną apokalipsę. I chociaż podręcznikowa strategia wojskowa rozważa mówienie przeciwnikowi tego, czego nie zrobisz, pokonując samego siebie, w okolicznościach, w których asymetria interesów jest tak wyraźna, ograniczenie potencjalnej eskalacji prawdopodobnie uczyni politykę Ameryki bardziej wiarygodną. W bezpośrednim następstwie kapitulacji Stanów Zjednoczonych w Afganistanie po prostu niewiarygodne jest twierdzenie, że administracja Bidena „walczy z każdą bitwą i poniesie wszelkie ciężary” o niezależność wciąż skorumpowanego postsowieckiego rządu.

Biden zgodził się na rosyjskie żądanie dyskusji na temat nowych europejskich ram bezpieczeństwa. Ta zgoda była bezsprzecznie ustępstwem, dającym pewną pozycję rosyjskim obawom i zaniepokoiła frontowych sojuszników NATO, którzy od dawna (i uzasadnione) obawiają się porzucenia. Gdybyśmy jednak odmówili nawet omawiania rosyjskich obaw, trudno sobie wyobrazić utrzymanie solidarności zachodniego sojuszu czy amerykańskiego publicznego poparcia dla ryzyka i wyrzeczeń, jakie może wiązać się z jakąkolwiek odpowiedzią na atak Rosji na Ukrainę. Zgoda na omówienie rosyjskiej wersji historii postzimnowojennej lub jej żądań stworzenia strefy wpływów , która skazywałaby kraje pod rosyjską dominację, to nie to samo, co ich akceptacja.

Prowadzenie dyskusji na forum NATO, na co teraz zgodziła się Rosja, pozwala Zachodowi na pokazanie swojej zwiększonej solidarności. Groźby Rosji zjednoczyły sojusz. Dyskusje będą również kontrastować z preferowanym przez USA modelem władzy, który wynika z naszej zdolności do przekonywania innych do dzielenia się ciężarem tego, co staramy się osiągnąć, z modelem stosowanym przez Rosję i Chiny, który polega na grożeniu narodom poddania się.

Stany Zjednoczone i ich sojusznicy mają łatwiejszą stronę tego argumentu. Jak powiedział Ronald Reagan: „Istnieje głęboka moralna różnica między użyciem siły w celu wyzwolenia a użyciem siły w celu podboju”. Rosja może zmobilizować pewne poparcie wśród krajów, które czują się zagrożone przez rządy rozliczane przez swoich obywateli, ale USA mają moralną i matematyczną przewagę w sporach przeciwko silnym państwom narzucającym swoją wolę tym, którzy nie są w stanie się bronić.

Nie żeby Ukraina była naprawdę niezdolna do samoobrony. Inną rzeczą, która może powstrzymywać rosyjską inwazję na Ukrainę, jest fakt, że nawet w Donbasie potężnej armii rosyjskiej nie udało się stłumić ukraińskiego oporu. Wręcz przeciwnie: Rosja wzmocniła ukraińską tożsamość narodową. Okupacja rosyjska napotkałaby rodzaj rebelii , której armia rosyjska nie była w stanie ujarzmić w Afganistanie i Czeczenii, pomimo swojej brutalności. Pół miliona Ukraińców ma doświadczenie wojskowe; W jednym z niedawnych sondaży 24% respondentów stwierdziło , że oparłoby się rosyjskiej okupacji „z bronią w ręku”. Rosji może się udać przejąć Ukrainę, ale jest mało prawdopodobne, że ją utrzyma.

Kraje NATO mogą nie walczyć o Ukrainę, ale prawdopodobnie uzbroją i wyszkolą Ukraińców, by walczyli o siebie. Rosyjska inwazja otworzyłaby wrota poparcia Zachodu dla Ukrainy i uruchomiłaby podobną mobilizację społeczeństwa cywilnego wśród państw frontowych NATO. Groźby Putina przekonały już Niemców, że Nord Stream 2 to nie tylko umowa biznesowa, ale raczej środek geopolitycznej dźwigni. UE może bardziej agresywnie wykorzystywać swoje narzędzia regulacyjne w stosunku do Gazpromu i innych rosyjskich przedsiębiorstw starających się o dostęp do rynków europejskich, aby kontrolować ich praktyki i egzekwować przestrzeganie prawa.

Przejrzystość jest potencjalnie niszczycielskim narzędziem w walce z autorytarami, ponieważ korupcja delegitymizuje. Rządy wolnych społeczeństw już teraz stoją w obliczu publicznej kontroli, co sprawia, że ​​mogą żądać tego samego od innych. Przywódcy Rosji boją się odpowiedzialności za swój majątek; wydaje się, że ujawnienie korupcji w Panama Papers skłoniło Putina do uwolnienia cyberprzestępców przeciwko USA

Wcześniejsze rosyjskie próby zastraszenia Ukrainy, by nie wybrała drogi na zachód, przyniosły odwrotny skutek. Pięćdziesiąt osiem procent Ukraińców mówi teraz, że zagłosowałoby za członkostwem w NATO, a naród rozwinął większe poczucie tożsamości narodowej i bardziej odporne społeczeństwo. Szwecja i Finlandia zbliżają się do bliższego sojuszu z NATO, ponieważ Rosja ilustruje niebezpieczeństwa związane z pozostawaniem poza zachodnim paktem wzajemnej obrony. NATO jest zjednoczone, odmawiając zaakceptowania, że ​​Rosja otrzyma weto w związku z jej członkostwem lub jej działaniami. Stany Zjednoczone, unikając zaangażowania wojskowego, stworzyły wiarygodny zestaw kar i zyskały dla nich międzynarodowe poparcie. Putinowi brakuje wyobraźni, by dostrzec, że rozpoczęcie udanych operacji wojskowych to nie to samo, co wygranie wojny, czego Stany Zjednoczone niedawno ponownie nauczyły się w Afganistanie.

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Pentagon planuje dzielenie się danymi wywiadowczymi z Ukrainą, jeśli Rosjanie zaatakują

MSZ Rosji opowiada się za międzynarodowym śledztwem w sprawie wykorzystywania przez Polskę uchodźców