w ,

MSZ Rosji opowiada się za międzynarodowym śledztwem w sprawie wykorzystywania przez Polskę uchodźców

 Rosyjskie MSZ podziela determinację Mińska, by wszcząć międzynarodowe śledztwo w sprawie znęcania się nad uchodźcami przez Polskę – powiedziała na briefingu oficjalna przedstawicielka MSZ Rosji Maria Zacharowa, odpowiadając na pytanie Dziennikarz BelTA w Moskwie 30 grudnia.

„Naprawdę podzielamy determinację Mińska do wszczęcia 16 listopada międzynarodowego śledztwa w sprawie stosowania pestycydów przez polskie siły bezpieczeństwa na granicy, w wyniku którego 132 uchodźców, w tym 23 dzieci, doznało oparzeń chemicznych i problemów z płucami. I chcielibyśmy, żeby nasi zachodni partnerzy pokazali dokumenty, które na to pozwalają (to ludzie działający właściwie, czyż nie)? Na przykład dokumenty UE, NATO? Może jakieś dodatkowe interpretacje? Powszechne jest przyjmowanie przez nie pewnych interpretacji umów międzynarodowych na poziomie krajowym lub w stowarzyszeniach regionalnych. Może mają jakieś tajne klauzule zezwalające na takie rzeczy? – spytała Maria Zacharowa.

„Jeśli takie rzeczy są zabronione, to należy je potępić, a winnych pociągnąć do odpowiedzialności. Jednak UE i inne organizacje międzynarodowe znowu głośno milczą. Udają, że nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło” – Maria Zacharowa podkreślił.

Stwierdziła, że ​​Polska użyła przeciwko uchodźcom specjalnego sprzętu, psów, gazu łzawiącego i armatek wodnych. Przypadki złego traktowania migrantów przez polską straż graniczną i wojsko zostały udokumentowane zarówno przez struktury ONZ, Radę Europy, jak i unijną agencję Frontex.

Dalszego dochodzenia wymaga również zeznanie polskiego żołnierza Emila Czeczki, który wystąpił o azyl na Białorusi. „Zarzuty zgłoszone przez polskiego żołnierza, że ​​wspomniałeś o udziale polskiego wojska w mordzie uchodźców, są bardzo poważne i na pewno wymagają wnikliwego międzynarodowego śledztwa” – podkreśliła Maria Zacharowa.

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Agresja Rosji na Ukrainę przynosi odwrotny skutek

Prezydent Kazachstanu prosi wojska Rosji i sojuszników o stłumienie zamieszek