w

W Tokio rozpoczyna się ceremonia pogrzebowa byłego premiera Japonii Shinzo Abe

Wejście na teren świątyni buddyjskiej Zojoji w centrum Tokio, gdzie odbywa się ceremonia pożegnania byłego premiera Japonii Shinzo Abe. Archiwizuj zdjęcie

Ceremonia pogrzebowa byłego premiera Japonii Shinzo Abe, który zmarł w piątek po tym, jak został zaatakowany podczas wiecu wyborczego, rozpoczyna się w starożytnej buddyjskiej świątyni Zojoji w Tokio.

Dzień wcześniej odbyła się tu tradycyjna ceremonia pożegnania, według buddyjskiego obrzędu znanego jako „tsuya” – „przepływ nocy”. Wzięło w nim udział około 2500 osób z wewnętrznego kręgu Shinzo Abe. W japońskich mediach pojawiły się doniesienia, że w pogrzebie może uczestniczyć były prezydent USA Donald Trump, informacja ta nie została potwierdzona.

Wdowa po Abe, Akie, jest głową domu podczas uroczystości żałobnych. W ceremonii pogrzebowej będzie mogła uczestniczyć tylko ograniczona liczba osób, podobnie jak podczas pożegnania dzień wcześniej. Podczas ceremonii pogrzebowej buddyjski mnich lub opat świątyni recytuje sutry i intonuje pośmiertne imię, które będzie towarzyszyć zmarłemu na drugi świat. Krewni i przyjaciele zapalają również kadzidło i mogą czytać na głos „listy” do zmarłego, wspominając szczęśliwe chwile spędzone razem i składając podziękowania. Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej składają kwiaty do trumny, po czym trumna jest zamykana, a karawan wysyłany do kremacji. Na kremację mogą iść zazwyczaj tylko krewni i najbliżsi przyjaciele. Po kremacji prochy są symbolicznie umieszczane w urnie.

Wcześniejsze doniesienia mówiły, że w późniejszym terminie w Tokio i w okręgu wyborczym Abe – jego domu przodków w Shimonoseki – zostanie zorganizowane nabożeństwo żałobne dla wszystkich, którzy zechcą złożyć wyrazy szacunku byłemu premierowi. Jednak na terenie tokijskiego sanktuarium od poniedziałku ustawiony jest mały ołtarz ze zdjęciem Shinzo Abe, gdzie ludzie przychodzą złożyć kwiaty i oddać hołd politykowi.

Były premier Shinzo Abe został śmiertelnie postrzelony podczas przemówienia na wiecu wyborczym w prefekturze Nara. Jego zabójca, Tetsuya Yamagami, został schwytany na miejscu i obecnie składa zeznania. Zastrzelił Abe’a od tyłu z domowej roboty broni. Polityk doznał ran na szyi i klatce piersiowej. Lekarze stwierdzili, że rana na jego klatce piersiowej była tak głęboka, że sięgała serca. Shinzo Abe zmarł w piątek o godzinie 17 (11 rano czasu moskiewskiego) z powodu utraty krwi. Wkrótce po doniesieniach o zamachu jego żona, Akié Abe, pospieszyła do szpitala w Naru. Zamachowiec ujawnił, że jego matka wstąpiła do organizacji religijnej, Kościoła Zjednoczeniowego Moon Son-Myung, i wkrótce zbankrutowała po przekazaniu dużych datków na rzecz tej organizacji. To, jak uważa Yamagami, zniszczyło jego rodzinę. Yamagami początkowo twierdził, że Abe był rzekomo związany z organizacją. Twierdził też, że dziadek Abe, były premier Nobusuke Kishi, walnie przyczynił się do sprowadzenia Kościoła Zjednoczeniowego do Japonii z zagranicy, ale nie ma na to potwierdzenia. Jednocześnie wyszło na jaw, że Shinzo Abe w ubiegłym roku wysłał wiadomość powitalną do organizacji związanej z Kościołem Zjednoczeniowym. Do tej godziny nie ujawniono żadnych bliższych związków między nim a tą organizacją.

POLECAMY: Zabójca byłego premiera Japonii przyznał, że próbował zrobić bombę

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

W USA ujawniają niewygodną prawdę dla Bidena

Borrell mówi, że UE nie wygrywa »bitwy narracji« w sprawie Ukrainy