Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

50 cm śniegu sparaliżuje Polskę? Pilne ostrzeżenie GFS dla kierowców i energetyki

Damian Pośpiech2026-01-03Updated:2026-01-04
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Sniegzima21
fresh snow is cleared with a snow brush from your windshield

Amerykański model pogodowy GFS (Global Forecast System) wydał prognozę, która wzywa do natychmiastowej mobilizacji służb w Polsce. Jeśli najnowsze wyliczenia się potwierdzą, kraj czeka dwuetapowy, potężny atak zimy na początku stycznia 2026 roku. Eksperci ostrzegają, że intensywność opadów może doprowadzić do całkowitego paraliżu komunikacyjnego, zwłaszcza w regionach wschodnich i północnych, a także do masowych przerw w dostawach prądu.

Meteorolodzy podkreślają, że nie są to standardowe opady. Mowa o zjawiskach o charakterze zawiei i zamieci, które w krótkim czasie mogą wygenerować pokrywę śnieżną sięgającą nawet 50 centymetrów. W obliczu ostatnich doświadczeń z nieprzygotowaną infrastrukturą, to ostrzeżenie jest traktowane z najwyższą powagą. Dla kierowców, właścicieli domów i służb kryzysowych, początek nowego roku może okazać się ekstremalnie trudny. Musimy wiedzieć, kiedy i gdzie uderzy najsilniej, aby uniknąć katastrofy.

GFS nie pozostawia złudzeń: Pierwsza fala uderzy w te regiony (2-4 stycznia)

Pierwszy front zimowy, zgodnie z wyliczeniami modelu GFS, ma uderzyć już w dniach od piątku do niedzieli, 2–4 stycznia. Najbardziej zagrożone są regiony północne, w szczególności Pomorze i Wybrzeże. To właśnie tam przewidywane są najtrudniejsze warunki, które mogą szybko doprowadzić do chaosu na drogach krajowych i wojewódzkich.

Wschodnia część Pomorza ma doświadczyć największych przyrostów pokrywy śnieżnej. Prognozy mówią o 20 do 30 centymetrów świeżego śniegu w ciągu 48 godzin. Co gorsza, lokalnie, przy kumulacji opadów w pasie nadmorskim, pokrywa śnieżna może osiągnąć nawet blisko pół metra (50 cm). Taka ilość mokrego i ciężkiego śniegu jest krytyczna dla infrastruktury.

Warto pamiętać, że historyczne dane pokazują, iż infrastruktura w tych regionach, przyzwyczajona do łagodniejszych zim, ma problemy z szybkim reagowaniem na takie zjawiska. Jeśli służby drogowe nie będą w stanie utrzymać przejezdności, mieszkańcy Pomorza mogą stanąć w obliczu długotrwałych utrudnień komunikacyjnych. W tym samym czasie, na Warmii, Mazurach i Podlasiu, opady będą mniejsze, ale wciąż znaczące – szacowane na 5 do 15 centymetrów.

Drugi cios nadejdzie z południa: 30 cm mokrego śniegu na Wschodzie (6-9 stycznia)

Prawdziwe wyzwanie dla wschodniej i południowej Polski ma nadejść w kolejnym tygodniu. Między wtorkiem a piątkiem, 6–9 stycznia, nad kraj dotrze bardzo wilgotny układ niżowy, który zaciągnie duże ilości opadów z południa Europy. Ta druga fala śnieżyc będzie charakteryzować się dużą intensywnością i szerokim zasięgiem.

Największe sumy opadów prognozowane są dla Warmii, Mazur, Podlasia, Mazowsza, Lubelszczyzny oraz Podkarpacia. W ciągu zaledwie dwóch dni w wielu miejscach może spaść od 10 do 20 centymetrów śniegu. W rejonach górskich, zwłaszcza w Karpatach, oraz na obszarach z efektem orograficznym, lokalne przyrosty mogą przekroczyć 30 centymetrów. Jest to kluczowa informacja dla osób planujących podróże na południe i wschód kraju w tym okresie.

Ten śnieg będzie prawdopodobnie bardziej mokry i ciężki, co jest szczególnie niebezpieczne. Ciężki, mokry śnieg zwiększa ryzyko obciążenia i zerwania linii energetycznych oraz łamania drzew. Mieszkańcy terenów wiejskich i zalesionych powinni być przygotowani na potencjalne, kilkugodzinne przerwy w dostawach prądu. To realne zagrożenie, które może dotknąć tysiące gospodarstw domowych, wymagające od nich posiadania zapasowych źródeł ciepła i energii.

Paraliż ruchu i awarie prądu. Co oznaczają te liczby dla Polaków?

Jeśli prognozy GFS osiągną scenariusz maksymalny, skutki dla gospodarki i codziennego życia Polaków będą natychmiastowe. Najbardziej widoczną konsekwencją będzie paraliż transportu. Duże ilości śniegu i ograniczenie widoczności spowodowane zamieciami (zwłaszcza na Pomorzu) drastycznie spowolnią ruch drogowy. Kierowcy powinni bezwzględnie unikać podróży samochodem w dniach 2–9 stycznia, jeśli nie jest to absolutnie konieczne.

  • Transport drogowy: Spodziewane są wielogodzinne zatory, zwłaszcza na trasach wylotowych z dużych miast oraz na autostradach A1 i A2 w kierunku wschodnim.
  • Kolej i lotnictwo: Opóźnienia i odwołania pociągów oraz lotów mogą stać się normą, szczególnie w regionach objętych najsilniejszymi opadami.
  • Ryzyko energetyczne: Mokry śnieg na drzewach i liniach energetycznych to główny czynnik ryzyka. Władze regionalne, w tym Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB), muszą być gotowe do szybkiego uruchomienia rezerwowych zespołów naprawczych.

Ostatnie epizody zimowe pokazały, że nawet 15-20 cm śniegu jest w stanie zdezorganizować ruch w dużych aglomeracjach. Prognozowane 30, a lokalnie 50 cm, to skala, która może wymagać ogłoszenia stanu pogotowia w kilku województwach. Kluczowe jest, aby już teraz monitorować komunikaty Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), który w najbliższych dniach powinien wydać oficjalne ostrzeżenia meteorologiczne.

Choć prognozy długoterminowe zawsze obarczone są ryzykiem błędu, a modele numeryczne mogą ulec korektom, skala przewidywanych zjawisk jest na tyle duża, że wymaga natychmiastowego przygotowania. Przygotuj ciepłą odzież, sprawdź stan akumulatorów w samochodzie i upewnij się, że masz awaryjne źródła zasilania w domu, szczególnie jeśli mieszkasz na terenach wiejskich.

bezpieczeństwo GFS IMGW paraliż komunikacyjny prognoza pogody śnieżyce zima 2026
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Robisz to na L4 z kodem „2”? ZUS ma dowód. Nowy algorytm sprawi, że stracisz zasiłek i dostaniesz dyscyplinarkę

Wjeżdżasz na S7 lub S8? Policja ma nowe uprawnienia. Jeden brak w samochodzie i grozi Ci blokada auta i grzywna 5000 zł

Tysiące seniorów straciło czternastkę w 2025. Bezlitosny próg 2900 zł zniszczył dodatek

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.