Po intensywnym okresie przedświątecznym, kiedy centra handlowe tętniły życiem przez kilka kolejnych niedziel, rok 2026 przynosi twarde zderzenie z rzeczywistością. Polacy muszą ponownie przyzwyczaić się do restrykcyjnego kalendarza zakupowego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w nadchodzącym roku wielkie zakupy zrobimy zaledwie siedem razy. To oznacza, że przez 87% niedziel w roku, dyskonty, hipermarkety i galerie handlowe pozostaną zamknięte.
Ta informacja jest kluczowa dla planowania domowego budżetu i logistyki rodzinnej. Dla konsumentów, którzy przywykli do elastyczności, powrót do ścisłego harmonogramu oznacza konieczność natychmiastowego sprawdzenia kalendarza. Szczególnie styczeń 2026 roku okazuje się miesiącem wyjątkowo nieprzyjaznym dla spóźnialskich. Eksperci ostrzegają: jeśli przegapiłeś sobotnie zakupy, szansa na uzupełnienie lodówki w dużej sieci pojawi się dopiero pod koniec miesiąca. Pierwsza niedziela handlowa 2026 roku wypada 25 stycznia.
Twardy powrót do restrykcji. Tylko siedem szans na wielkie zakupy
Zasady dotyczące zakazu handlu w niedziele, wprowadzone w 2018 roku, pozostają niezmienne pod względem prawnym, ale ich praktyczne zastosowanie w kalendarzu 2026 roku stawia konsumentów przed poważnym wyzwaniem logistycznym. Ustawa precyzyjnie określa, że handel jest dozwolony wyłącznie w siedem wybranych niedziel. Jest to stała liczba, która ma na celu umożliwienie zakupów w kluczowych momentach roku, powiązanych głównie z okresem świątecznym, wakacyjnym i szkolnym.
W praktyce oznacza to, że w skali całego roku, przeciętny Polak ma do dyspozycji tylko 14% wszystkich niedziel na zaplanowanie większej wyprawy do galerii handlowej czy dyskontu spożywczego. Jest to szczególnie dotkliwe dla osób, które pracują w tygodniu w systemie zmianowym lub mają ograniczone możliwości logistyczne w soboty. Konieczność planowania zakupów z wyprzedzeniem stała się standardem, a zapominalstwo może skutkować pustą lodówką.
Warto podkreślić, że regulacje te mają największy wpływ na sklepy wielkopowierzchniowe, takie jak supermarkety i hipermarkety. To właśnie tam Polacy realizują największe, tygodniowe zakupy. Dlatego tak ważne jest, aby zapisać w kalendarzu siedem magicznych dat, które pozwolą uniknąć frustracji i straty czasu na dojazd do zamkniętych drzwi.
Kalendarz 2026: Daty, które musisz zapisać. Kiedy otworzą się galerie?
Rozkład niedziel handlowych w 2026 roku jest celowo skoncentrowany wokół terminów, w których tradycyjnie obserwuje się największe natężenie zakupów. Jest to próba pogodzenia interesów pracowników handlu z potrzebami konsumentów. W nadchodzącym roku, te kluczowe daty są rozłożone w następujący sposób:
- 25 stycznia – Pierwsza niedziela handlowa, tradycyjnie wykorzystywana na końcówki wyprzedaży zimowych.
- 29 marca – Niedziela bezpośrednio poprzedzająca Wielkanoc, kluczowa dla przygotowań świątecznych.
- 26 kwietnia – Ostatnia niedziela miesiąca, często związana z sezonowymi wyprzedażami.
- 28 czerwca – Ostatnia niedziela przed wakacjami, idealny moment na zaopatrzenie się przed urlopem.
- 30 sierpnia – Ostatnia niedziela sierpnia, niezbędna do skompletowania wyprawki szkolnej dla dzieci.
- 13 grudnia – Pierwsza niedziela przed Bożym Narodzeniem, rozpoczynająca gorączkę zakupów.
- 20 grudnia – Druga niedziela przedświąteczna, ostatnia szansa na zakup prezentów i produktów spożywczych.
Jak widać, większość z tych dat to strategicznie wybrane ostatnie niedziele miesiąca lub terminy bezpośrednio poprzedzające ważne święta. Warto również odnotować, że Wielka Sobota, która w 2026 roku przypada 4 kwietnia, będzie dniem handlu skróconego. Sklepy zamkną się wtedy zazwyczaj około godziny 14:00. Planowanie zakupów w marcu i grudniu jest zatem absolutną koniecznością.
Styczeń 2026: Trzy zakazane niedziele. Jak uniknąć pomyłki?
Dla wielu Polaków, powrót do rutyny po Nowym Roku i długim okresie świątecznym bywa bolesny, zwłaszcza w kontekście zakupów. Styczeń 2026 jest pod tym względem wyjątkowo surowy. Pierwsze trzy niedziele miesiąca (4, 11 i 18 stycznia) objęte są pełnym zakazem handlu. Oznacza to, że tradycyjne wyjście do galerii w celu obejrzenia nowości czy skorzystania z posezonowych obniżek będzie niemożliwe.
To natychmiastowa konsekwencja dla konsumentów. Ci, którzy liczyli na szybkie uzupełnienie zapasów po sylwestrowych wydatkach, muszą przestawić się na zakupy w dni robocze lub w soboty. Jeśli zapomnisz o tym ograniczeniu, możesz stracić cenny czas na bezcelową podróż. W dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, gdzie ruch w centrach handlowych jest zwykle ogromny, zamknięte drzwi w niedzielę niehandlową to standard.
Eksperci rynku detalicznego doradzają, aby w styczniu skupić się na zakupach online, które nie podlegają tym restrykcjom, lub precyzyjnie planować wizyty w sklepach w soboty. Pamiętajmy, że choć handel internetowy jest dostępny, czas dostawy może opóźnić realizację pilnych potrzeb. Dopiero 25 stycznia przyniesie upragnioną ulgę i możliwość zrobienia kompleksowych zakupów w dyskontach takich jak Biedronka czy Lidl.
Gdzie zrobisz awaryjne zakupy? Wyjątki od zakazu, które ratują sytuację
Chociaż zakaz handlu dotyczy większości dużych placówek, ustawa przewiduje szereg wyjątków, które pozwalają na zaspokojenie pilnych, awaryjnych potrzeb. Są to punkty, które mogą uratować sytuację, gdy nagle zabraknie podstawowych produktów.
W niedziele niehandlowe, zgodnie z prawem, otwarte mogą być m.in.:
- Sklepy, w których sprzedaż prowadzi bezpośrednio właściciel lub członkowie jego najbliższej rodziny (często małe, osiedlowe sklepiki).
- Stacje paliw (dzięki czemu kierowcy zawsze mają dostęp do podstawowych artykułów, takich jak napoje czy przekąski).
- Apteki i punkty apteczne.
- Piekarnie i cukiernie (sprzedaż świeżego pieczywa jest dozwolona).
- Kwiaciarnie, składy opału, a także placówki na dworcach i lotniskach.
Należy jednak pamiętać, że te punkty nie stanowią alternatywy dla dużych, planowanych zakupów spożywczych czy odzieżowych. Ich asortyment jest ograniczony, a ceny bywają wyższe. Wyjątki te mają charakter ratunkowy, a nie systemowy. Dlatego kluczowym wnioskiem dla każdego gospodarstwa domowego w 2026 roku jest dobra organizacja czasu i ścisłe przestrzeganie kalendarza siedmiu niedziel handlowych. Tylko w ten sposób unikniemy niepotrzebnego stresu i zapewnimy sobie dostęp do wszystkich potrzebnych produktów.
