Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Tarcza energetyczna znika. Od jutra prąd po 1,60 zł/kWh! Kto zapłaci najwięcej?

Damian Pośpiech2026-01-01
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
PradEnergia
prąd

Dziś w nocy, gdy wielu Polaków będzie wznosić toasty, kończy się era sztucznie zamrażanych cen energii. Z dniem 1 stycznia 2026 roku szeroka tarcza energetyczna przestaje obowiązywać, a gospodarstwa domowe zostają wystawione na pełne koszty rynkowe, które zostały właśnie zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Choć globalne ceny surowców spadły, faktury za prąd w Polsce skoczą do poziomów, których nie widzieliśmy od lat.

Eksperci ostrzegają: średni łączny koszt jednej kilowatogodziny (kWh) dla przeciętnego Kowalskiego, uwzględniający energię czynną i dystrybucję, osiągnie pułap 1,40 – 1,60 zł brutto. To oznacza, że „zderzak”, który chronił nas przez ostatnie lata, znika. Rodziny zużywające około 2500 kWh rocznie muszą liczyć się ze wzrostem rocznych wydatków na prąd o kilkaset złotych. Kto zapłaci najwięcej i dlaczego mieszkańcy Wybrzeża mogą zazdrościć rachunków tym z Południa? Przedstawiamy szczegółową analizę nowego cennika, który wchodzi w życie już za kilka godzin.

Ile realnie zapłacimy za prąd? Koniec iluzji taniej energii

Przez lata przyzwyczailiśmy się, że państwo interweniuje, utrzymując cenę netto energii czynnej (prądu bez dystrybucji) na poziomie 50-60 groszy za kWh. Ten mechanizm ochronny skończył się wraz z wybiciem północy 31 grudnia 2025 roku. Od 1 stycznia wchodzą w życie nowe taryfy zatwierdzone przez Prezesa URE, które w pełni odzwierciedlają rosnące koszty funkcjonowania systemu energetycznego.

Średnia cena energii czynnej w najpopularniejszej taryfie całodobowej G11 oscyluje teraz w granicach 75–85 groszy netto za 1 kWh. Po doliczeniu 23% podatku VAT oraz akcyzy, cena samej energii zbliża się do 1 zł brutto. To jednak dopiero początek rachunku.

Drugą, i często droższą, częścią faktury są opłaty dystrybucyjne. Operatorzy Systemów Dystrybucyjnych (OSD) muszą ponosić gigantyczne nakłady na modernizację sieci, aby sprostać dynamicznemu rozwojowi odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz rosnącej liczbie pomp ciepła. Te koszty są bezpośrednio przerzucane na odbiorców. Sumarycznie, jak wynika z zatwierdzonych taryf, przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce zapłaci około 1,40 – 1,60 zł brutto za każdą zużytą kilowatogodzinę. Ta kwota jest kluczowa i powinna być głównym punktem odniesienia przy planowaniu domowego budżetu w 2026 roku.

Regionalny szok cenowy i powrót Opłaty Mocowej – ukryty koszt

W 2026 roku rachunki za prąd stają się kwestią geografii. Polska jest podzielona na strefy dystrybucyjne, a każda z nich ma inne taryfy dystrybucyjne. Te dysproporcje, w wyniku konieczności inwestycji w sieci, stają się teraz bardzo wyraźne.

Mieszkańcy obsługiwani przez Energa (Północna i Centralna Polska) mogą odczuć najwyższe koszty dystrybucji. Wynika to z rozległości sieci na słabiej zaludnionych terenach oraz konieczności bilansowania dużej ilości energii z farm wiatrowych. Z kolei odbiorcy Tauronu (Południe), ze względu na gęstą zabudowę i przemysłowy charakter regionu, często cieszą się stawkami dystrybucyjnymi nieco niższymi. Różnica na rocznym rachunku między mieszkańcem Gdańska a Katowic przy identycznym zużyciu może wynieść w 2026 roku nawet 150-200 zł.

Do tego dochodzi powrót w pełnym wymiarze Opłaty Mocowej. Ten zryczałtowany „podatek” za gotowość elektrowni do pracy, który w okresie ochronnym był symboliczny, został zwaloryzowany o inflację. Dla większości gospodarstw domowych (zużycie 1200 – 2800 kWh rocznie) oznacza to stały, miesięczny koszt rzędu 13-14 zł brutto. W skali roku właściciel domu jednorodzinnego zapłaci za samą opłatę mocową dodatkowe 240 zł, bez względu na to, ile prądu faktycznie zużyje.

Pułapka taryf dynamicznych i dramat prosumentów

Nowy rok przynosi obowiązek oferowania przez sprzedawców tzw. taryf dynamicznych, dostępnych dla posiadaczy Liczników Zdalnego Odczytu (LZO). Choć brzmi to jak szansa na oszczędności, jest to rozwiązanie obarczone potężnym ryzykiem dla nieświadomych odbiorców.

W taryfie dynamicznej cena prądu zmienia się co 15 minut, podążając za notowaniami giełdowymi. W słoneczne południe, gdy OZE produkują nadwyżki, prąd może być niemal darmowy. Jednak w bezwietrzny, zimowy wieczór, gdy szczytowo rośnie zapotrzebowanie, cena może poszybować do 2, 3, a nawet 4 złotych za kWh! Bez zaawansowanego systemu smart home, który automatycznie steruje pralką czy pompą ciepła, przejście na taryfę dynamiczną może zrujnować budżet w jeden miesiąc. Zaleca się ostrożność: jeśli nie jesteś w stanie dostosować swojego życia do godzin 11:00-14:00 i nocy, pozostań przy sztywnej taryfie G11.

Zmiany dotykają również prosumentów. Właściciele fotowoltaiki wchodzą w 2026 rok z rozliczaniem godzinowym w ramach net-billingu. Prąd oddawany do sieci w słoneczne południe będzie wyceniany bardzo nisko (czasem grosze), podczas gdy prąd pobierany wieczorem kupujemy drogo. Rentowność instalacji bez magazynu energii drastycznie spada. Kluczem staje się autokonsumpcja – musisz włączać energożerne urządzenia wtedy, gdy słońce świeci najmocniej, bo „wirtualny magazyn” przestał być finansowo opłacalny.

Tarcza, którą stworzysz sam. 5 kroków, by natychmiast obniżyć rachunek

Skoro ceny rosną niezależnie od nas, jedyną skuteczną strategią jest mądre zarządzanie zużyciem. Nie chodzi o oszczędzanie na siłę, ale o zmianę nawyków i technologii.

Oto 5 praktycznych kroków, by zminimalizować szok cenowy w styczniu:

  • Sprawdź taryfę G12w: Jeśli pracujesz w ciągu dnia, a większość zużycia możesz przenieść na weekendy i godziny nocne (22:00-6:00), taryfa weekendowa G12w oferuje prąd tańszy nawet o 30-40% w strefach pozaszczytowych.
  • Wyeliminuj „wampiry energetyczne”: Dekodery, konsole i stare zasilacze w trybie czuwania (standby) potrafią wygenerować rocznie koszty rzędu 200-300 zł. Listwa z wyłącznikiem to minimalna inwestycja, która szybko się zwraca.
  • Zmień żarówki na LED: Przy cenie 1,50 zł za kWh, utrzymywanie starych żarówek w pomieszczeniach gospodarczych jest finansowym błędem.
  • Gotuj z pokrywką: To banalny, ale skuteczny nawyk. Gotowanie na indukcji bez przykrycia zwiększa zużycie prądu nawet o 30%.
  • Uważaj na „opłatę handlową”: Sprzedawcy prądu często kuszą gwarancją niższej ceny za kWh, ale ukrywają stałą opłatę handlową (np. 30 zł miesięcznie). Zawsze sprawdzaj, ile wynosi opłata stała w nowej ofercie, zanim podpiszesz aneks.

Rok 2026 to koniec ręcznego sterowania rynkiem energii przez polityków. Wracamy na rynek, który jest zmienny i wymaga od nas świadomego zarządzania domowym licznikiem. Najlepszą tarczą w nadchodzących miesiącach jest wiedza i dyscyplina.

Obserwuj nas w Google News

Obserwuj

budżet domowy ceny energii Energa opłata mocowa rachunki za prąd tarcza energetyczna taryfa G11 Tauron URE
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

ZUS odbierze ci emeryturę. Musisz oddać tysiące złotych z odsetkami!

Renta wdowia 2026: 5760 zł limitu. Musisz złożyć wniosek, inaczej stracisz pieniądze

Masz legitymację ZUS? Tracisz 3000 zł rocznie! Eksperci: to tarcza antyinflacyjna

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.