W czwartek, 22 stycznia 2026 roku, na drodze w miejscowości Stary Boryszew doszło do jednej z najtragiczniejszych kolizji ostatnich tygodni. Krótko przed godziną 19:00, w wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych, śmierć poniósł 33-letni kierowca Forda. Drugi uczestnik wypadku, 48-letni kierowca Porsche, trafił do szpitala. Siła uderzenia była na tyle duża, że droga musiała zostać całkowicie zablokowana na wiele godzin, a na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowały intensywnie służby śledcze.
To zdarzenie stanowi bolesne przypomnienie o tym, jak kluczowe jest zachowanie maksymalnej ostrożności, zwłaszcza w trudnych warunkach panujących na drogach po zmroku. Policja prowadzi szczegółowe postępowanie, mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności, które doprowadziły do tej nieodwracalnej tragedii. Wstępne ustalenia wskazują na to, że było to uderzenie o ogromnej energii kinetycznej, które nie pozostawiło szans młodszemu z kierowców.
Tragiczny bilans czołowego zderzenia pod Boryszewem
Do czołowego zderzenia doszło na trasie w Starym Boryszewie, angażując w nie dwa pojazdy osobowe – sportowe Porsche oraz Forda. Jak wynika z dotychczasowych informacji zebranych przez funkcjonariuszy pracujących na miejscu, za kierownicą Porsche siedział 48-letni mężczyzna, natomiast Fordem kierował 33-letni kierowca.
Siła uderzenia była katastrofalna. Oba pojazdy zostały doszczętnie zniszczone, co wymagało natychmiastowej interwencji zespołów ratownictwa medycznego i straży pożarnej. Ratownicy natychmiast podjęli walkę o życie obu uczestników zdarzenia. Obaj mężczyźni zostali przetransportowani do najbliższego szpitala w stanie ciężkim.
Niestety, pomimo podjętych natychmiast działań i wysiłków personelu medycznego, życia 33-letniego kierowcy Forda nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych, krytycznych obrażeń wewnętrznych. 48-letni kierujący Porsche pozostaje pod opieką lekarzy, a jego stan zdrowia jest monitorowany. Ta tragedia po raz kolejny uwydatnia, jak niewielki margines błędu istnieje na drogach, zwłaszcza przy dużych prędkościach.
Śledztwo prokuratury i policji. Cel: precyzyjne ustalenie przyczyn
Miejsce wypadku natychmiast stało się terenem intensywnych prac śledczych. Funkcjonariusze policji, działając pod ścisłym nadzorem prokuratora, prowadzili skrupulatne oględziny. Zabezpieczono wszystkie ślady, które mogłyby pomóc w rekonstrukcji przebiegu zdarzeń, w tym fragmenty pojazdów, ślady hamowania oraz dokumentację fotograficzną i techniczną.
Głównym celem postępowania jest precyzyjne wyjaśnienie przyczyn i okoliczności, w jakich doszło do tego czołowego zderzenia. Śledczy będą analizować wiele czynników, w tym stan techniczny pojazdów, warunki drogowe panujące w momencie wypadku, a także ewentualne przekroczenie prędkości lub naruszenie zasad ruchu drogowego przez jednego z kierujących. Kluczowe będą wyniki badań toksykologicznych obu uczestników, które pozwolą ustalić, czy w chwili zdarzenia byli pod wpływem alkoholu lub innych substancji.
W procesie śledczym nie wyklucza się również powołania biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, których ekspertyza jest niezbędna do weryfikacji hipotez dotyczących mechanizmu i przebiegu kolizji. Takie postępowanie, prowadzone pod nadzorem prokuratorskim, gwarantuje najwyższą wiarygodność i obiektywność ustaleń, co jest kluczowe dla wymiaru sprawiedliwości.
Utrudnienia w ruchu i apel o zachowanie szczególnej ostrożności
W związku z koniecznością przeprowadzenia szczegółowych czynności śledczych na miejscu tragedii, droga w Starym Boryszewie została całkowicie zablokowana. Policja zorganizowała objazdy, a utrudnienia w ruchu drogowym trwały przez wiele godzin, zgodnie z informacjami służb, nawet do północy. Kierowcy podróżujący tą trasą byli proszeni o bezwzględne stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem.
To tragiczne zdarzenie jest kolejnym, poważnym sygnałem ostrzegawczym dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Policjanci konsekwentnie apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w okresie zimowym i po zmroku. Statystyki pokazują, że chwila nieuwagi, zmęczenie lub nieprzystosowanie prędkości do panujących warunków są najczęstszymi przyczynami wypadków, które kończą się w sposób nieodwracalny.
Warto pamiętać, że warunki na drogach, szczególnie w styczniu 2026 roku, mogły być zdradliwe – choć szczegóły dotyczące przyczyn wypadku w Starym Boryszewie są wciąż badane, wcześniejsze ostrzeżenia IMGW dotyczące silnego mrozu i ryzyka wystąpienia szklanki na jezdniach, podkreślają potrzebę wzmożonej czujności. Bezpieczeństwo za kierownicą jest wspólną odpowiedzialnością, a każda podjęta decyzja może mieć wpływ na życie i zdrowie nie tylko nasze, ale i innych osób.

