Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Płacisz banknotem 200 zł za drobiazgi. Sprzedawca może legalnie odmówić sprzedaży

Damian Pośpiech2026-02-09
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
PieniadzePLNGotowka 1

Scenariusz powtarza się w polskich sklepach codziennie: klient kupuje towar za kilkanaście złotych, wyciąga banknot 200 zł lub 500 zł, a kasjer rozkłada ręce, mówiąc: „Nie mam jak wydać reszty, proszę płacić kartą”. Część konsumentów uważa, że to bezczelność i zaniedbanie ze strony sklepu, który ma przecież obowiązek przyjmować gotówkę i wydawać resztę. Okazuje się jednak, że obowiązujące polskie przepisy prawne widzą tę sytuację zupełnie inaczej, a przewaga racji wcale nie leży po stronie kupującego.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, ani Kodeks Cywilny, ani inne akty prawne nie nakładają na sprzedawcę bezwzględnego obowiązku posiadania bilonu umożliwiającego wydanie reszty. To na kupującym spoczywa teoretyczny obowiązek przygotowania kwoty odpowiadającej cenie zakupu. Ta subtelna różnica ma ogromne znaczenie praktyczne, ponieważ kasjer, który fizycznie nie ma jak wydać reszty, może legalnie odmówić sfinalizowania transakcji, nie narażając się na konsekwencje prawne. Eksperci UOKiK oraz rzecznicy konsumentów wyjaśniają, kiedy sprzedawca ma prawo odmówić przyjęcia dużego nominału, a kiedy zmuszanie klienta do płatności kartą może skończyć się mandatem.

Czy sklep musi mieć drobne? Stanowisko UOKiK i Kodeksu Cywilnego

Podstawę prawną umowy sprzedaży reguluje Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. Zgodnie z art. 535 Kodeksu Cywilnego, umowa sprzedaży polega na tym, że sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i mu ją wydać, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić cenę. Przepis ten w żadnym miejscu nie wspomina o obowiązku wydania reszty.

Stanowisko to jest potwierdzane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Jak wskazują przedstawiciele UOKiK, prawo nie nakłada na sprzedawcę konieczności posiadania reszty do wydania. W teorii, kupujący powinien dysponować kwotą odliczoną, choć oczywiście powszechnie przyjętym zwyczajem handlowym jest ułatwianie transakcji poprzez wydawanie reszty. To rozróżnienie jest kluczowe w przypadku ewentualnego sporu.

Fakt, że banknoty emitowane przez Narodowy Bank Polski są prawnym środkiem płatniczym w Polsce, oznacza, że sprzedawca musi je przyjąć. Nie oznacza to jednak, że musi być w stanie je rozmienić. Jeśli kasjer przyjmie banknot 200 zł za zakupy warte 15 zł, a następnie okaże się, że nie posiada 185 zł do wydania, transakcja nie może być sfinalizowana zgodnie z warunkami umowy. W takiej sytuacji kupujący nie wywiązał się ze swojego zobowiązania do zapłaty ceny w sposób umożliwiający sprzedawcy wykonanie jego zobowiązania.

Warto pamiętać, że sprzedawca nie może odmówić przyjęcia gotówki tylko dlatego, że są to monety (nawet groszówki) lub banknoty o wysokim nominale, pod warunkiem że są one legalnymi znakami pieniężnymi. Może jednak odmówić, jeśli nie jest w stanie wydać reszty, co jest uznawane za uzasadnioną przyczynę odmowy sprzedaży.

Kiedy odmowa sprzedaży jest legalna, a kiedy grozi mandatem

Kwestia odmowy sprzedaży jest regulowana przez art. 135 Kodeksu Wykroczeń. Przepis ten przewiduje grzywnę w wysokości od 20 zł do 5000 zł dla tego, kto umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, odmawia sprzedaży towaru. Kluczowe jest tutaj określenie, co stanowi „uzasadnioną przyczynę”.

W ocenie Prezesa UOKiK, odmowa sprzedaży z powodu fizycznego braku możliwości wydania reszty nie stanowi odmowy bez uzasadnionej przyczyny. Jeśli kasjer, zwłaszcza rano lub po dużym utargu, faktycznie nie ma w kasie odpowiedniego bilonu, jego odmowa jest uzasadniona. Oznacza to, że kasjer, który uczciwie nie jest w stanie wydać reszty, nie popełnia wykroczenia i nie grozi mu mandat.

Sytuacja zmienia się, gdy brak drobnych jest wynikiem celowego działania lub chronicznego zaniedbania ze strony sklepu, mającego na celu wymuszenie płatności bezgotówkowych. Miejski Rzecznik Konsumentów w Szczecinie podkreśla, że jeśli sklep chronicznie unika zaopatrywania się w bilon i w ten sposób zmusza klientów do płatności kartą, może to zostać uznane za wykroczenie przeciwko interesowi konsumentów, a odmowa sprzedaży w takim przypadku może być uznana za nieuzasadnioną.

Co ważne, za wykroczenie z art. 135 Kodeksu Wykroczeń odpowiada konkretna osoba, która odmówiła sprzedaży, czyli kasjer lub sprzedawca, a nie sama firma. Dlatego kasjerzy powinni być świadomi, że bezmyślne odmawianie klientom, gdy faktycznie mają możliwość wydania reszty, może skończyć się dla nich osobiście mandatem. Dla właścicieli sklepów jest to sygnał, że zaopatrzenie w bilon to element zarządzania ryzykiem prawnym, a nie tylko kwestia wygody klienta.

Zasady współżycia społecznego. Limit płatności dużymi nominałami

Nawet jeśli sprzedawca ma drobne, istnieją sytuacje, w których może legalnie odmówić przyjęcia bardzo dużego banknotu za bardzo małe zakupy. Odwołuje się to do art. 354 Kodeksu Cywilnego, który mówi, że dłużnik (w tym przypadku kupujący, który ma zapłacić) powinien wykonać zobowiązanie w sposób odpowiadający nie tylko jego treści, ale także zasadom współżycia społecznego i ustalonym zwyczajom.

Próba zapłacenia banknotem 500 zł za gumę do żucia wartą 3,50 zł jest powszechnie uznawana za naruszenie tych zasad. Jest to działanie, które jest rażąco nieproporcjonalne do wartości transakcji i ewidentnie ma na celu nie tyle dokonanie zakupu, co rozmienienie pieniędzy kosztem sprzedawcy. W takim przypadku sprzedawca ma pełne prawo odmówić przyjęcia banknotu, zwłaszcza jeśli klient ma przy sobie inne, mniejsze nominały lub kartę płatniczą.

Podobnie wygląda sprawa z rozmienianiem pieniędzy bez zamiaru zakupu. Sklep to nie bank. Jeśli ktoś wchodzi do punktu handlowego wyłącznie po to, by rozmienić banknot (np. na opłatę parkometru), a nie kupić towar, sprzedawca nie ma żadnego prawnego ani handlowego obowiązku dokonywania takiej wymiany. W kontekście prawnym jest to transakcja wymiany walut, a nie sprzedaż, a na takie operacje sklep nie jest uprawniony.

Mimo braku prawnego obowiązku, większość sklepów posiada odpowiednią ilość bilonu. Jest to podyktowane czystą kalkulacją biznesową. Klient, który nie może dokonać zakupu z powodu braku reszty, po prostu wyjdzie i uda się do konkurencji. Posiadanie odpowiedniego bilonu jest więc przejawem uczciwości kupieckiej i troski o reputację, a nie wypełnianiem nakazu ustawowego. Sklepy, które zaniedbują ten aspekt, tracą klientów, szczególnie w mniejszych społecznościach.

Praktyczne wskazówki dla kupujących i sprzedawców

Aby uniknąć konfliktów i nieporozumień przy kasie, warto pamiętać o kilku zasadach, które wynikają zarówno z przepisów, jak i z dobrych praktyk handlowych:

Dla Kupujących:

  • Przygotuj odpowiedni nominał: Zanim udasz się do małego sklepu osiedlowego na drobne zakupy, upewnij się, że masz mniejsze nominały lub gotówkę odliczoną. Banknot 200 zł za bułkę to prośba o konflikt.
  • Zgoda na brakujące grosze: Pamiętaj, że kasjer może być ci winien grosik (lub odwrotnie) tylko za twoją wyraźną zgodą. Bez twojego przyzwolenia musi wydać pełną resztę.
  • Płatność kartą to alternatywa: Jeśli nie masz odliczonej kwoty, a sklep posiada terminal, płatność bezgotówkowa jest najprostszym sposobem na uniknięcie problemu z resztą.
  • Wcześniejsze liczenie monet: Jeśli musisz zapłacić dużą ilością monet, policz je wcześniej. Sprzedawca musi je przyjąć, ale uprzejmością jest ułatwienie mu pracy.

Dla Sprzedawców:

  • Zaopatrz się w bilon: Nawet jeśli prawo nie zmusza, biznes wymaga posiadania gotówki. Regularne wizyty w banku lub skupywanie bilonu od innych podmiotów minimalizuje ryzyko utraty klienta.
  • Uprzejma odmowa: Jeśli naprawdę nie możesz wydać reszty, odmów uprzejmie i wyjaśnij sytuację (np. „Przepraszam, otworzyliśmy dopiero teraz i nie mam jak rozmienić 200 zł. Czy może Pan/Pani zapłacić kartą?”).
  • Uzasadnij odmowę: Pamiętaj, że kluczem jest uzasadniona przyczyna. Jeśli odmówisz przyjęcia banknotu 500 zł za zakupy za 5 zł, powołaj się na zasady współżycia społecznego, a nie na czystą niechęć.
  • Nie wywieszaj kartek: Choć prawnie możesz informować o obowiązku posiadania odliczonej kwoty, takie komunikaty odstraszają klientów i są sprzeczne z dobrą praktyką handlową.

Choć teoretycznie prawo stoi po stronie sprzedawcy, który nie ma drobnych, praktyka handlowa od lat wyznacza inny standard. W dobie rosnącej popularności płatności bezgotówkowych problem braku reszty powoli zanika. Dopóki jednak gotówka jest w obiegu, posiadanie odpowiedniego bilonu pozostanie niepisanym, ale silnie egzekwowanym przez rynek standardem, mającym decydujące znaczenie dla utrzymania pozytywnych relacji z klientami.

Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz stanowisk Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

gotówka handel Kodeks cywilny Prawo konsumenta sprzedaż UOKiK zakupy
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Sąsiad może wejść do twojego ogrodu bez pytania. Taki przywilej daje mu Kodeks cywilny

Odszedł Edward Linde-Lubaszenko. Pożegnanie mistrza z Teatru Starego i hitów kina

Rewolucja w planowaniu przestrzennym. Tysiące działek straci status budowlanych

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.