W wieku 104 lat odeszła jedna z ostatnich osób, które bezpośrednio tworzyły historię wolnej Polski. Janina Rożecka, znana pod powstańczym pseudonimem „Dora”, była nie tylko sanitariuszką niosącą pomoc rannym w czasie walk o stolicę, ale także symbolem niezłomności i odwagi cywilnej w najmroczniejszych czasach okupacji. O jej śmierci poinformowało Muzeum Powstania Warszawskiego, instytucja, z którą zmarła była związana przez dekady, pomagając w budowaniu pamięci o zrywie z 1944 roku. Jej odejście to symboliczny moment, przypominający o nieuchronnym upływie czasu i konieczności przejęcia odpowiedzialności za historyczne dziedzictwo przez młodsze pokolenia.
Janina Rożecka była postacią wyjątkową, której życiorys mógłby posłużyć za scenariusz dla kilku filmów historycznych. Jej zaangażowanie w walkę o wolność nie ograniczało się jedynie do służby medycznej. Jako Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, wraz z rodziną, ratowała osoby pochodzenia żydowskiego, co w realiach okupowanej Polski groziło natychmiastową karą śmierci. Dzisiejsza wiadomość o jej śmierci poruszyła nie tylko środowiska kombatanckie, ale także tysiące Polaków, dla których „Dora” była żywym pomnikiem wartości, takich jak poświęcenie, empatia i bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi.
Służba w cieniu walk: Sanitariuszka z ulicy Śmiałej
Droga Janiny Rożeckiej do konspiracji rozpoczęła się już w 1942 roku. W strukturach Polskiego Państwa Podziemnego przeszła niezbędne szkolenia, by w momencie wybuchu Powstania Warszawskiego stanąć na pierwszej linii frontu jako pomoc medyczna. Podczas walk pełniła służbę w Punkcie Opatrunkowym nr 104A, który znajdował się przy ulicy Śmiałej 43 na Żoliborzu. To właśnie tam, w skrajnie trudnych warunkach, przy braku podstawowych leków i narzędzi chirurgicznych, „Dora” ratowała życie rannym powstańcom oraz ludności cywilnej.
Służba sanitariuszki w powstańczej Warszawie wymagała nie tylko wiedzy medycznej, ale przede wszystkim ogromnej odporności psychicznej. Janina Rożecka wielokrotnie wspominała, że najtrudniejsza była bezsilność w obliczu ciężkich obrażeń, którym nie można było zaradzić w polowych warunkach. Mimo to, jej obecność i opanowanie dawały nadzieję tym, którzy trafiali pod jej opiekę. Po upadku powstania, podzieliła los tysięcy warszawiaków, opuszczając zniszczone miasto wraz z kolumnami ludności cywilnej, niosąc w pamięci obrazy, które później stały się fundamentem jej działalności edukacyjnej.
Bohaterstwo poza frontem: Medal Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata
Niezwykle ważnym, choć przez lata mniej eksponowanym wątkiem biografii Janiny Rożeckiej, była jej działalność pomocowa skierowana do społeczności żydowskiej. W 1988 roku Instytut Yad Vashem uhonorował ją, jej siostrę Wandę oraz matkę Leonię Gutowską prestiżowym tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. To najwyższe cywilne odznaczenie państwa Izrael przyznawane nie-Żydom, którzy z narażeniem własnego życia ratowali Żydów podczas Holocaustu.
Rodzina Rożeckich i Gutowskich ukrywała osoby prześladowane przez niemieckiego okupanta, wykazując się heroizmem, który wykraczał poza ramy walki zbrojnej. Eksperci historyczni podkreślają, że postawa Janiny Rożeckiej jest dowodem na to, iż walka o godność ludzką toczyła się na wielu płaszczyznach – nie tylko z karabinem w ręku, ale także poprzez ciche, codzienne akty odwagi w domowym zaciszu. W 2025 roku, w dobie narastających konfliktów globalnych, jej postawa pozostaje aktualnym drogowskazem etycznym dla współczesnego społeczeństwa.
Współtwórczyni pamięci: Rola w Muzeum Powstania Warszawskiego
Po zakończeniu wojny Janina Rożecka nie zapomniała o swoich towarzyszach broni. Stała się jedną z kluczowych postaci zaangażowanych w proces dokumentowania historii zrywu z 1944 roku. Jako bliska współpracowniczka i przyjaciółka Muzeum Powstania Warszawskiego, aktywnie uczestniczyła w tworzeniu ekspozycji stałej. Jej relacje, przekazane pamiątki oraz merytoryczne wsparcie pozwoliły na stworzenie autentycznego obrazu codzienności powstańczej Warszawy.
Dla pracowników Muzeum „Dora” była kimś więcej niż tylko świadkiem historii – była mentorką i autorytetem. Regularnie brała udział w spotkaniach z młodzieżą, tłumacząc nowym pokoleniom, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Jej opowieści pozbawione były patosu; skupiały się na człowieczeństwie, solidarności i trudnych wyborach, przed którymi stawała młodzież tamtego okresu. Dzięki jej zaangażowaniu, pamięć o sanitariuszkach i cywilnym aspekcie powstania zyskała należyte miejsce w polskiej świadomości historycznej.
Dziedzictwo „Dory” w 2025 roku: Co możemy zrobić?
Odejście Janiny Rożeckiej w wieku 104 lat zamyka pewien rozdział w historii Polski, ale jednocześnie nakłada na współczesnych konkretne zadania. W obliczu odchodzenia ostatnich świadków II wojny światowej, kluczowe staje się zachowanie ich relacji w formie cyfrowej i edukacyjnej. Jakie wnioski płyną z biografii Janiny Rożeckiej dla nas dzisiaj?
- Edukacja historyczna: Warto zapoznać się z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie znajdują się relacje świadków takich jak Janina Rożecka.
- Wsparcie dla weteranów: Choć jest ich coraz mniej, wciąż żyjący powstańcy potrzebują naszej pamięci i realnego wsparcia w codziennym życiu.
- Wartości obywatelskie: Postawa „Dory” uczy, że pomoc drugiemu człowiekowi, niezależnie od pochodzenia, jest najwyższą formą patriotyzmu.
Janina Rożecka „Dora” zostanie zapamiętana jako osoba o wielkim sercu, której życie było świadectwem najwyższych wartości. Jej pogrzeb będzie okazją do oddania hołdu nie tylko jej samej, ale całej formacji sanitariuszek, które bez broni w ręku, jedynie z torbą medyczną, stawiały czoła totalitaryzmowi. Polska traci wielką obywatelkę, ale jej historia pozostaje z nami jako trwały element narodowej tożsamości.

