Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Przegląd techniczny w 2026 roku. Nowe stawki i surowe kary dla spóźnialskich

Damian Pośpiech2026-02-19
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
PrzegladSamochod
The mechanic repairs the car, checks the wheel hubs of the car. Checks the car in the workshop. Car service

Rok 2026 przynosi fundamentalną zmianę w sposobie, w jaki polscy kierowcy muszą podchodzić do obowiązkowych badań technicznych swoich pojazdów. To, co przez lata wielu właścicieli aut traktowało jako uciążliwą formalność, stało się obecnie rygorystycznym procesem weryfikacji stanu technicznego, wspieranym przez nowoczesne technologie i bezwzględny system informatyczny. Zmiany wprowadzone przez Ministerstwo Infrastruktury mają na celu nie tylko poprawę bezpieczeństwa na drogach, ale również wyeliminowanie zjawiska tzw. „pustych pieczątek”, czyli podbijania dowodów rejestracyjnych bez faktycznego sprawdzenia pojazdu na ścieżce diagnostycznej. Dla kierowców oznacza to konieczność większej dbałości o stan techniczny oraz pilnowania terminów, ponieważ system CEPiK automatycznie nalicza teraz wysokie opłaty karne za spóźnienia.

Wprowadzone przepisy kładą ogromny nacisk na transparentność pracy diagnostów. Każda wizyta na Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) jest teraz szczegółowo dokumentowana, a dane trafiają w czasie rzeczywistym do centralnej ewidencji. W praktyce oznacza to, że próba „dogadania się” ze specjalistą w przypadku wykrycia poważnej usterki jest praktycznie niemożliwa, gdyż diagnosta ryzykuje nie tylko utratę uprawnień, ale i odpowiedzialność karną za poświadczenie nieprawdy w systemie, który jest monitorowany przez służby państwowe. W 2026 roku kluczowe staje się zrozumienie, że negatywny wynik badania to nie tylko konieczność naprawy, ale w określonych przypadkach natychmiastowy zakaz dalszej jazdy.

Nowy taryfikator opłat w 2026 roku. Ile zapłacimy na stacji?

Po niemal dwóch dekadach zamrożenia stawek za badania techniczne, rząd zdecydował się na wprowadzenie mechanizmu waloryzacji opłat. Nowy cennik, który obowiązuje w pełnym wymiarze od początku 2026 roku, jest powiązany ze wskaźnikami gospodarczymi, co ma zapewnić rentowność stacjom diagnostycznym i pozwolić im na inwestycje w nowoczesny sprzęt pomiarowy. Standardowe badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje obecnie 149 zł, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do dawnej stawki 98 zł. Zmiana ta była argumentowana rosnącymi kosztami pracy oraz energii, które ponoszą przedsiębiorcy prowadzący SKP.

Jeszcze głębiej do kieszeni muszą sięgnąć właściciele pojazdów z instalacją gazową. Ze względu na konieczność sprawdzenia szczelności układu oraz weryfikacji dokumentacji zbiornika, koszt przeglądu auta z LPG lub CNG wynosi teraz 245 zł. Z kolei właściciele pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 ton muszą przygotować się na wydatek rzędu 269 zł. Warto zaznaczyć, że opłaty te są stałe na terenie całego kraju i żadna stacja nie może oferować „promocji” ani pobierać wyższych kwot niż te wynikające z rozporządzenia Ministra Infrastruktury.

Drastyczne kary za spóźnienie. System nie wybacza zwłoki

Jedną z najbardziej dotkliwych zmian dla portfeli Polaków jest wprowadzenie opłat sankcyjnych za przekroczenie terminu badania technicznego. Ustawodawca zdecydował się na ten krok, aby zdyscyplinować grupę kierowców, którzy miesiącami poruszali się niesprawnymi autami, ryzykując bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Obecnie system CEPiK precyzyjnie wylicza czas, jaki upłynął od ostatniego badania. Jeśli spóźnisz się z wizytą na stacji o więcej niż 30 dni, diagnosta ma obowiązek pobrać opłatę w wysokości dwukrotności stawki podstawowej.

Sytuacja staje się jeszcze poważniejsza w przypadku recydywy lub skrajnego zaniedbania. Za zwłokę dłuższą niż trzy miesiące (90 dni) kierowca musi liczyć się z opłatą karną wynoszącą blisko 600 zł. Co istotne, pieniądze te nie trafiają do kieszeni właściciela stacji, lecz są przekazywane do Transportowego Dozoru Technicznego, co ma finansować system kontroli nad SKP. Eksperci radzą, aby nie czekać do ostatniej chwili – zgodnie z nowymi przepisami, na badanie można zgłosić się nawet 30 dni przed upływem terminu, a diagnosta przedłuży ważność dowodu o pełne 12 miesięcy od daty widniejącej w dokumentach, nie „skracając” okresu ważności poprzedniego badania.

Diagnosta jako fotograf. Dokumentacja zdjęciowa jest obowiązkowa

Aby wyeliminować patologię polegającą na podbijaniu dowodów rejestracyjnych pojazdom, które fizycznie nie pojawiły się na stacji, wprowadzono obowiązek wykonywania dokumentacji fotograficznej. W 2026 roku każda kontrola musi zostać uwieczniona na kilku zdjęciach, które są przechowywane w archiwum stacji przez pięć lat i przesyłane do systemu centralnego. Diagnosta musi sfotografować:

  • Sylwetkę pojazdu: zdjęcia z przodu, z tyłu oraz z obu boków, co potwierdza obecność auta na stanowisku badawczym.
  • Wnętrze i licznik: dokumentacja stanu licznika ma na celu walkę z nielegalnym korygowaniem przebiegu (tzw. „kręceniem liczników”).
  • Usterki niebezpieczne: jeśli auto nie przechodzi przeglądu z powodu poważnej wady, diagnosta musi zrobić zdjęcie uszkodzonego elementu jako dowód zasadności decyzji.

Dla kierowcy oznacza to, że nie ma już możliwości „ukrycia” widocznych uszkodzeń karoserii, pęknięć szyb czy oświetlenia, które nie spełnia norm. Zdjęcia stanowią niepodważalny dowód w przypadku ewentualnej kontroli drogowej lub sprawdzania pracy stacji przez organy nadzorcze.

Kiedy stracisz dowód rejestracyjny „od ręki”?

W 2026 roku lista usterek klasyfikowanych jako „niebezpieczne” została rozszerzona i obejmuje obecnie ponad 40 konkretnych pozycji. Jeśli diagnosta podczas badania stwierdzi wadę zagrażającą bezpieczeństwu ruchu drogowego lub środowisku, ma obowiązek natychmiast zablokować dowód rejestracyjny w systemie elektronicznym. W takim przypadku kierowca nie otrzymuje pieczątki, a auto nie może poruszać się po drogach publicznych o własnych siłach.

Najczęstsze powody zatrzymania dowodu to pęknięte przewody hamulcowe, znaczne wycieki płynów eksploatacyjnych, poważna korozja elementów nośnych podwozia oraz brak lub niesprawność filtra cząstek stałych (DPF) w silnikach Diesla. W przypadku wykrycia usterki niebezpiecznej, właściciel auta musi wezwać lawetę bezpośrednio na stację kontroli pojazdów. Od tego momentu ma 14 dni na usunięcie awarii i powrót do tej samej stacji na badanie poprawkowe. Jeśli naprawa zostanie wykonana w terminie, koszt ponownego sprawdzenia konkretnego elementu jest znacznie niższy niż pełne badanie.

Jak przygotować się do badania, aby uniknąć problemów?

Biorąc pod uwagę surowość nowych przepisów, warto przygotować pojazd do kontroli jeszcze przed wizytą u diagnosty. Samodzielne sprawdzenie podstawowych elementów może zaoszczędzić nam stresu i dodatkowych kosztów. Eksperci zalecają wykonanie prostej listy kontrolnej:

  • Oświetlenie: sprawdź, czy wszystkie żarówki świecą, a klosze reflektorów nie są zmatowiałe lub pęknięte.
  • Szyba czołowa: nawet mały „odprysk” w polu widzenia kierowcy może być powodem negatywnego wyniku.
  • Opony: upewnij się, że bieżnik ma odpowiednią głębokość, a opony na jednej osi są identyczne (ten sam model i producent).
  • Wycieki: obejrzyj miejsce parkingowe – plamy oleju pod autem to niemal pewny brak zaliczenia przeglądu.
  • Płyny i kontrolki: na desce rozdzielczej nie powinny świecić się żadne kontrolki ostrzegawcze (szczególnie „Check Engine” lub ikona poduszek powietrznych).

Podsumowując, przegląd techniczny w 2026 roku wymaga od Polaków większej dyscypliny i świadomości technicznej. Nowe stawki, choć wyższe, idą w parze z uszczelnieniem systemu, co w dłuższej perspektywie ma wyeliminować z dróg pojazdy zagrażające życiu. Pamiętajmy, że terminowe zgłoszenie się na badanie oraz dbałość o detale, takie jak sprawne oświetlenie, to najprostsza droga do uniknięcia wysokich kar finansowych i blokady dokumentów w systemie CEPiK.

CEPiK Kierowcy koszty życia Ministerstwo Infrastruktury motoryzacja prawo drogowe przegląd techniczny
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Nowe zasady najmu komunalnego. Gminy sprawdzą dochody wszystkich lokatorów

Ważne zmiany w Twój e-PIT. Dziś wieczorem system zostanie wyłączony

Psy ratownicze kontra mistrzowie kamuflażu. Ekstremalny test pod Warszawą

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.