Zorganizowana grupa przestępcza, zajmująca się czerpaniem nielegalnych zysków z gier hazardowych na terenie województwa mazowieckiego, została ostatecznie unieszkodliwiona. W wyniku skoordynowanej akcji funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej z Warszawy oraz Prokuratury Okręgowej, zatrzymano 17 osób powiązanych z przestępczym procederem. Operacja, która objęła Warszawę oraz powiaty piaseczyński i grodziski, zakończyła się przejęciem znacznych środków finansowych oraz likwidacją dziesiątek nielegalnych punktów z grami typu „jednoręki bandyta”. Sprawa ma charakter międzynarodowy, gdyż w skład grupy wchodzili zarówno obywatele Polski, jak i Ukrainy.
Kulisy zatrzymania lidera i rozbicie struktury gangu
Kluczowym momentem operacji było zatrzymanie lidera grupy, do którego doszło 11 marca 2026 roku. Jak przekazała st. asp. Justyna Pasieczyńska, rzecznik szefa Krajowej Administracji Skarbowej, na czele szajki stał 44-letni Polak, postać dobrze znana organom ścigania ze względu na wcześniejsze wyroki, głównie za czyny o charakterze chuligańskim. Wraz z nim w ręce służb wpadli pozostali członkowie grupy, w tym trzej inni Polacy oraz para obywateli Ukrainy.
Łącznie funkcjonariusze przeszukali 8 mieszkań oraz 13 lokali usługowych, które służyły jako punkty prowadzenia nielegalnego hazardu. Służby podkreślają, że śledztwo jest rozwojowe i nie wykluczają kolejnych zatrzymań w najbliższym czasie. Obecnie prokuratura postawiła podejrzanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz urządzania gier hazardowych wbrew przepisom ustawy.
350 tysięcy w pluszakach: nietypowe skrytki przestępców
Podczas przeszukań funkcjonariusze KAS zabezpieczyli łącznie ponad 350 tysięcy złotych w gotówce, zgromadzonych w różnych walutach. Pieniądze te zostały przejęte na poczet przyszłych kar i grzywien. Uwagę śledczych zwrócił sposób ukrycia gotówki – przestępcy wykazali się dużą kreatywnością, chowając banknoty wewnątrz pluszowych zabawek, licząc na uniknięcie wykrycia przez służby skarbowe.
Oprócz gotówki, łupem służb padło 57 nielegalnych automatów do gier. Warto zaznaczyć, że w jednym z przeszukiwanych lokali funkcjonariusze znaleźli również 25 gramów marihuany, co może skutkować dodatkowymi zarzutami dla osób powiązanych z tym konkretnym miejscem. Łącznie jedenastu pracownikom lokali przedstawiono zarzuty bezpośredniego prowadzenia nielegalnych gier.
Konsekwencje prawne dla zatrzymanych
Wymiar sprawiedliwości zareagował stanowczo wobec osób podejrzanych o czerpanie zysków z nielegalnego hazardu. Decyzją sądu dwóch głównych podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych, co ma zapobiec mataczeniu w toku dalszego śledztwa. Wobec pozostałych członków grupy zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego.
Przypominamy, że organizowanie gier hazardowych bez odpowiedniej koncesji i zezwoleń jest w Polsce przestępstwem skarbowym. Osoby uczestniczące w tego typu procederze narażają się nie tylko na dotkliwe kary finansowe, sięgające dziesiątek tysięcy złotych za każdy automat, ale także na karę pozbawienia wolności. Służby apelują do właścicieli lokali o przestrzeganie przepisów, przypominając, że każde zgłoszenie dotyczące nielegalnych salonów gier jest wnikliwie weryfikowane przez Krajową Administrację Skarbową.
Jak rozpoznać nielegalny hazard?
Warto pamiętać, że legalne automaty do gier mogą znajdować się wyłącznie w kasynach posiadających odpowiednią licencję Ministerstwa Finansów. Każdy punkt, który oferuje gry na automatach poza wyznaczonymi do tego miejscami, działa nielegalnie. Korzystanie z takich usług jest nie tylko wspieraniem zorganizowanej przestępczości, ale również wiąże się z ryzykiem utraty pieniędzy, gdyż nielegalne urządzenia nie podlegają żadnej kontroli technicznej ani uczciwości wypłat.

