Poniedziałkowy poranek 26 stycznia przyniósł gwałtowne załamanie pogody, które natychmiast przełożyło się na poważny paraliż komunikacyjny w wielu regionach Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia drugiego stopnia, alarmując przed marznącym deszczem i gołoledzią. Najtrudniejsza sytuacja panuje w zachodniej części kraju, gdzie śliskie nawierzchnie i oblodzenie sieci trakcyjnej sparaliżowały ruch kolejowy i drogowy.
Konsekwencje ekstremalnej aury odczuli przede wszystkim podróżni. Na kluczowych trasach kolejowych PKP Intercity wstrzymano ruch, a na lotnisku w Poznaniu doszło do poważnych utrudnień. Sytuacja jest dynamiczna, a alerty meteorologiczne dla części kraju mają obowiązywać aż do wieczora. Eksperci apelują o maksymalną ostrożność, zarówno na drogach, jak i na chodnikach, oraz o weryfikację planów podróży przed wyjazdem.
Kierowcy muszą pamiętać, że gołoledź jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ tworzy niewidoczną warstwę lodu. W połączeniu z intensywnymi opadami marznącymi, które wystąpiły w godzinach szczytu, warunki drogowe stały się skrajnie trudne. Poniżej przedstawiamy szczegółową analizę, gdzie obowiązują najwyższe ostrzeżenia i jakie są praktyczne konsekwencje dla mieszkańców.
Alarm drugiego stopnia. Kogo objęła najgorsza aura?
Ostrzeżenia meteorologiczne drugiego stopnia, świadczące o możliwości wystąpienia niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych powodujących duże straty i zagrożenie życia, zostały wprowadzone przez IMGW na dużej części terytorium Polski. Alarmy te obowiązują do godziny 20:00 w poniedziałek 26 stycznia i dotyczą regionów, gdzie prognozowane są umiarkowane opady marznące, prowadzące do szybkiego tworzenia się gołoledzi.
Wśród województw objętych najwyższym alertem znajdują się: pomorskie, zachodniopomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, kujawsko-pomorskie oraz północne powiaty lubuskiego. Szczególnie trudna sytuacja panuje w Wielkopolsce (z wyłączeniem jej południowych powiatów) oraz w północnej części Mazowsza, gdzie alerty obejmują m.in. powiaty mławski, przasnyski i ostrołęcki. W tych obszarach oblodzenie dotknęło nie tylko drogi, ale także infrastrukturę krytyczną, w tym sieci energetyczne i trakcyjne.
Zgodnie z danymi IMGW, kulminacja opadów marznących nastąpiła w godzinach porannych, co było bezpośrednią przyczyną największych problemów komunikacyjnych. Warto pamiętać, że ostrzeżenie 2. stopnia oznacza, iż skutki zjawisk pogodowych mogą być znaczne, a ich wystąpienie jest wysoce prawdopodobne. Mieszkańcy tych regionów powinni ograniczyć podróże do niezbędnego minimum i śledzić komunikaty służb.
Paraliż kolejowy i lotniczy. Gdzie pociągi zostały odwołane?
Ekstremalne warunki atmosferyczne doprowadziły do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu transportu publicznego, zwłaszcza kolejowego. PKP Intercity poinformowało o bardzo dużych opóźnieniach i odwołaniach pociągów w zachodniej części kraju. Głównym problemem jest oblodzenie sieci trakcyjnej, które uniemożliwia bezpieczne prowadzenie składów i wymaga interwencji służb technicznych.
Ruch został całkowicie wstrzymany na kilku kluczowych, międzynarodowych i krajowych odcinkach. Dotyczy to tras: Poznań Główny – Frankfurt nad Odrą, Poznań Główny – Wrocław Główny oraz Rzepin – Szczecin Główny. Podróżni planujący przejazd przez te węzły komunikacyjne powinni natychmiast zweryfikować status swojego połączenia. W wielu przypadkach uruchomiono zastępczą komunikację autobusową, ale jej realizacja jest utrudniona ze względu na zły stan dróg.
Oprócz utrudnień kolejowych, poważne problemy wystąpiły na lotnisku w Poznaniu, gdzie ślizgawica spowodowała paraliż operacji lotniczych. Pasażerowie planujący lot z lub do Poznania muszą liczyć się z opóźnieniami lub odwołaniami rejsów. W tej sytuacji kluczowe jest monitorowanie komunikatów przewoźników i zarządców infrastruktury, aby uniknąć długiego oczekiwania na dworcach i lotniskach.
Ostrzeżenia niższego stopnia i zagrożenie roztopami na południu
Nie tylko północ i zachód kraju mierzą się z trudnymi warunkami. IMGW wydał również łagodniejsze ostrzeżenia pierwszego stopnia, które obejmują pozostałą część Mazowsza, południową Wielkopolskę, województwo łódzkie, lubelskie, świętokrzyskie oraz część podkarpackiego. W tych regionach niebezpieczna aura powinna ustąpić nieco szybciej – między godziną 10:00 a 15:00 w poniedziałek.
Jednocześnie, południowe rejony Podkarpacia mierzą się z zupełnie innym zagrożeniem – gwałtownymi roztopami. Żółte alerty przed roztopami obowiązują m.in. w powiatach bieszczadzkim, sanockim i krośnieńskim. Prognozowany jest tam znaczny wzrost temperatury, nawet do 7 stopni Celsjusza, któremu towarzyszyć będą intensywne opady deszczu, sięgające 10 litrów na metr kwadratowy.
Taka kombinacja czynników spowoduje szybkie znikanie pokrywy śnieżnej, a co za tym idzie – ryzyko lokalnych podtopień i rozlewisk, zwłaszcza na terenach podgórskich. Ostrzeżenia te są długoterminowe i wygasną dopiero we wtorek 27 stycznia o godzinie 17:00. Mieszkańcy tych obszarów powinni podjąć działania zabezpieczające mienie przed ewentualnymi zalaniami.
Praktyczny poradnik: Jak bezpiecznie przetrwać dzień utrudnień
W obliczu tak dynamicznych i niebezpiecznych warunków pogodowych, kluczowe jest przyjęcie ostrożnej postawy i minimalizowanie ryzyka. Eksperci zalecają podjęcie kilku konkretnych kroków, aby uniknąć wypadków i opóźnień:
- Weryfikacja połączeń kolejowych: Zanim wyjdziesz z domu, sprawdź aktualne komunikaty PKP Intercity, szczególnie jeśli podróżujesz na trasach Poznań-Wrocław, Poznań-Frankfurt lub Szczecin-Rzepin. Opóźnienia mogą sięgać kilku godzin.
- Przygotowanie samochodu: Bezwzględnie usuń lód i szron z każdej szyby, lusterek oraz dachu. Pamiętaj, że jazda z nieodśnieżonym autem grozi mandatem, a przede wszystkim drastycznie ogranicza widoczność. Zwiększ dystans od innych pojazdów i unikaj gwałtownych manewrów, ponieważ droga hamowania na gołoledzi jest wielokrotnie dłuższa.
- Ostrożność pieszych: Nawet jeśli główne ulice są posypane, chodniki, zwłaszcza w mniejszych osiedlach, mogą być bardzo śliskie. Zachowaj szczególną czujność i korzystaj z obuwia z dobrą przyczepnością. Upadek na gołoledzi jest jedną z najczęstszych przyczyn złamań w okresie zimowym.
- Zabezpieczenie mienia: Mieszkańcy Podkarpacia (powiaty bieszczadzki, sanocki, krośnieński) powinni przygotować się na lokalne rozlewiska spowodowane odwilżą. Warto zabezpieczyć piwnice i tereny narażone na szybkie gromadzenie się wody.
Sytuacja pogodowa będzie stabilizować się stopniowo. O ile ostrzeżenia 2. stopnia wygasną wieczorem w poniedziałek, o tyle zagrożenie roztopami na południu potrwa aż do wtorkowego popołudnia. W tym czasie należy bezwzględnie stosować się do zaleceń służb i unikać niepotrzebnego ryzyka.

