Luty 2026 roku zapisuje się w pamięci mieszkańców Polski jako jeden z najtrudniejszych i najniebezpieczniejszych okresów zimowych ostatnich lat. Fala arktycznego powietrza, która nadciągnęła nad kraj, spowodowała gwałtowne spadki temperatur, lokalnie osiągające wartości poniżej -20 stopni Celsjusza. Niestety, ekstremalne warunki atmosferyczne niosą ze sobą tragiczne skutki. Komenda Główna Policji opublikowała najnowszy raport, z którego wynika, że mróz wciąż zbiera śmiertelne żniwo, a służby ratunkowe pracują w stanie najwyższej gotowości.
Sytuacja jest krytyczna szczególnie w godzinach nocnych, kiedy brak nasłonecznienia i niska wilgotność powietrza potęgują odczucie zimna. Zgodnie z oficjalnymi danymi, tylko w ciągu ostatniej doby odnotowano kolejny przypadek śmiertelnego wychłodzenia organizmu. Służby mundurowe oraz lekarze alarmują: przy tak niskich temperaturach wystarczy zaledwie kilkanaście minut ekspozycji na mróz w nieodpowiednich warunkach, aby doszło do nieodwracalnych zmian w organizmie, prowadzących do tragedii.
Bilans ofiar zimy 2026. Statystyki Komendy Głównej Policji
Dane gromadzone przez policję od początku sezonu jesienno-zimowego są wstrząsające. Od 1 listopada 2025 roku z powodu wychłodzenia zmarło w Polsce już 48 osób. Każdy z tych przypadków to osobna tragedia, której w wielu sytuacjach można było uniknąć dzięki szybszej reakcji otoczenia lub odpowiedniemu zabezpieczeniu socjalnemu. Statystyki te pokazują, że mimo szeroko zakrojonych akcji informacyjnych i prewencyjnych, skala problemu pozostaje ogromna.
Funkcjonariusze policji w całym kraju prowadzą wzmożone działania patrolowe. Każdego dnia mundurowi sprawdzają miejsca, w których mogą przebywać osoby narażone na zamarznięcie. Pod szczególnym nadzorem znajdują się:
- Pustostany i opuszczone budynki, gdzie często chronią się osoby w kryzysie bezdomności.
- Ogródki działkowe i altany, które zimą nie zapewniają żadnej ochrony przed mrozem.
- Klatki schodowe i piwnice w blokowiskach.
- Przystanki komunikacji miejskiej oraz okolice dworców.
Policja podkreśla, że patrole są kierowane tam, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna, jednak funkcjonariusze nie są w stanie dotrzeć do każdego zakamarka. Dlatego tak istotna jest czujność sąsiedzka i obywatelska odpowiedzialność każdego z nas.
Kto jest najbardziej narażony? Grupy wysokiego ryzyka według służb
Analiza przypadków hipotermii, z którymi mierzą się polskie szpitale w 2026 roku, pozwala na precyzyjne wskazanie grup osób najbardziej zagrożonych śmiercią z powodu mrozu. Eksperci ds. bezpieczeństwa oraz pracownicy socjalni wskazują, że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie osób bezdomnych, co jest częstym mitem w społeczeństwie.
Seniorzy i osoby samotne stanowią grupę, która często pada ofiarą niskich temperatur we własnych domach. Problemy z ogrzewaniem, oszczędności na opale czy nagłe awarie instalacji w połączeniu z ograniczoną mobilnością osób starszych mogą prowadzić do wychłodzenia pomieszczeń do niebezpiecznego poziomu. W 2026 roku, przy temperaturach spadających do -20 stopni, nawet sprawny organizm osoby starszej znacznie gorzej radzi sobie z termoregulacją.
Kolejną grupą są osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn tragedii podczas mroźnych nocy. Alkohol powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, co daje złudne uczucie ciepła, podczas gdy w rzeczywistości organizm wychładza się znacznie szybciej. Osoba nietrzeźwa traci zdolność do racjonalnej oceny sytuacji, często zasypiając na zewnątrz, co w obecnych warunkach pogodowych niemal zawsze kończy się tragicznie.
Pułapka alkoholu i mrozu. Ekspert medycyny ratunkowej ostrzega
Dr n. med. Beata Wudarska, specjalista medycyny ratunkowej, codziennie przyjmuje na swój oddział pacjentów w stanie ciężkiej hipotermii. Ekspertka podkreśla, że walka o życie osoby wychłodzonej jest niezwykle trudna i wymaga specjalistycznego sprzętu oraz ogromnej wiedzy medycznej. Hipotermia następuje, gdy temperatura głęboka ciała spada poniżej 35 stopni Celsjusza.
„Najgorszym doradcą podczas mrozów jest alkohol i samotność. Wielu naszych pacjentów to osoby, które po prostu zasnęły w drodze do domu lub przebywały w nieogrzewanych altanach, wierząc, że alkohol ich rozgrzeje. To śmiertelna pułapka” – wyjaśnia dr Wudarska. Ekspertka zwraca uwagę, że proces wychładzania postępuje po cichu. Początkowe dreszcze z czasem ustępują miejsca apatii, zaburzeniom świadomości, aż w końcu dochodzi do utraty przytomności i zatrzymania akcji serca.
Wiele osób uratowanych w lutym 2026 roku zawdzięcza życie wyłącznie przypadkowym przechodniom. Czas reakcji jest tu kluczowy. Jeśli temperatura ciała spadnie zbyt nisko, dochodzi do tzw. „śmierci pozornej”, gdzie tylko natychmiastowa pomoc w warunkach szpitalnych daje szansę na przeżycie.
Jak reagować i gdzie szukać pomocy? Procedury ratunkowe
W obliczu tak drastycznych spadków temperatur, jakie obserwujemy w 2026 roku, kluczowa staje się nasza reakcja na sytuacje nietypowe. Każdy z nas może stać się ratownikiem, wykonując jeden prosty krok. Numer alarmowy 112 jest dostępny przez całą dobę, a dyspozytorzy są przeszkoleni, by w trybie natychmiastowym wysłać odpowiednie służby do osoby potrzebującej.
Jeśli zauważysz osobę leżącą na ziemi, siedzącą nieruchomo na ławce w nocy lub koczującą w miejscu nieogrzewanym, postępuj zgodnie z poniższą listą kroków:
- Sprawdź stan osoby: Zapytaj, czy potrzebuje pomocy, ale nie narażaj własnego bezpieczeństwa.
- Zadzwoń pod 112: Podaj dokładną lokalizację i opisz wygląd oraz zachowanie osoby.
- Zostań na miejscu: Jeśli to możliwe, poczekaj na przyjazd służb, aby wskazać dokładne miejsce przebywania potrzebującego.
- Poinformuj straż miejską lub policję: Służby te dysponują transportem do noclegowni i ogrzewalni, które w okresie mrozów pracują w trybie wzmożonym.
Pamiętajmy, że w 2026 roku system pomocy społecznej w Polsce jest przygotowany na przyjmowanie osób potrzebujących. Noclegownie i jadłodajnie dysponują dodatkowymi miejscami. Często jedyną barierą w dotarciu z pomocą jest brak informacji o miejscu pobytu osoby zagrożonej. Twoja czujność może uratować życie – nie bądźmy obojętni na los drugiego człowieka, gdy termometry wskazują rekordowe mrozy.

