W Polsce trwają intensywne analizy zmian w Kodeksie pracy, które mają na celu zwiększenie wsparcia dla rodzin wielodzietnych. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) potwierdziło, że problem dysproporcji w przyznawaniu dni wolnych na opiekę nad dzieckiem jest poważny i wymaga interwencji legislacyjnej. Jeżeli proponowane rozwiązania wejdą w życie, rodzice wychowujący dwoje lub więcej dzieci zyskają znacząco więcej czasu wolnego na obowiązki opiekuńcze.
Obecnie, niezależnie od liczby posiadanych dzieci, pracownikowi przysługują jedynie 2 dni (lub 16 godzin) zwolnienia od pracy rocznie z tytułu opieki nad dzieckiem do 14. roku życia. Limit ten jest identyczny dla rodzica jednego dziecka, jak i dla rodzica trójki czy czwórki. To rozwiązanie od lat budzi sprzeciw i stało się przedmiotem petycji obywatelskiej, która wymusiła na resorcie pracy podjęcie konkretnych działań.
Propozycja zmian, analizowana obecnie przez MRPiPS, zakłada, że liczba dni opieki będzie wzrastać wraz z liczbą dzieci. Celem jest stworzenie sprawiedliwszego i bardziej elastycznego systemu, który realnie odpowiada na potrzeby rodzin z większą skalą wyzwań opiekuńczych. Choć dokładny kształt nowelizacji nie jest jeszcze ustalony, kierunek zmian jest już jasny: większe wsparcie dla rodzin wielodzietnych.
Co dokładnie zmienia się w limicie dni opieki?
Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 188 Kodeksu pracy, prawo do zwolnienia na opiekę nad dzieckiem przysługuje pracownikowi wychowującemu co najmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat. Pracownik zachowuje prawo do pełnego wynagrodzenia, a decyzja o wykorzystaniu zwolnienia w dniach (2) lub w godzinach (16) jest wiążąca dla pracodawcy.
Kluczowym problemem jest to, że limit jest stały i niezależny od obciążenia opiekuńczego rodziny. Rodziny wielodzietne, gdzie ryzyko choroby czy konieczności nagłego zamknięcia placówki oświatowej jest wielokrotnie wyższe, mają taki sam zasób czasu wolnego jak rodziny z jednym dzieckiem. To właśnie tę dysproporcję ma zniwelować nowelizacja.
Jedna z koncepcji, która jest obecnie przedmiotem analiz w resorcie, zakłada wprowadzenie dodatkowego dnia zwolnienia (lub 8 godzin) na każde kolejne dziecko, począwszy od drugiego. Oznaczałoby to, że rodzic dwójki dzieci miałby 3 dni opieki, a rodzic trójki – 4 dni.
Jednocześnie, aby uniknąć nadmiernego obciążenia pracodawców i zapewnić stabilność organizacji pracy, rozważane jest wprowadzenie maksymalnego pułapu zwolnienia, na przykład 8 dni w ciągu roku kalendarzowego. Takie rozwiązanie ma być kompromisem między realnym wsparciem rodziców a interesami przedsiębiorców. Ważne jest, że, tak jak dotychczas, niewykorzystane dni nie będą przechodziły na kolejny rok.
Dlaczego obecne przepisy budzą kontrowersje? Głosy ekspertów
Konieczność nowelizacji przepisów jest podyktowana nie tylko petycją obywatelską, ale także licznymi postulatami ze strony instytucji zajmujących się prawami dziecka i wsparciem rodzin. Rzecznik Praw Dziecka oraz Naczelna Rada Adwokacka (NRA) wielokrotnie zwracały uwagę na niekonstytucyjny charakter obecnych regulacji, które w praktyce dyskryminują rodziny wielodzietne.
Argumentacja opiera się na prostym fakcie: wraz ze wzrostem liczby dzieci, statystycznie rośnie liczba zdarzeń losowych, które wymagają obecności rodzica w domu. Ograniczenie do dwóch dni w skali roku jest często niewystarczające nawet w przypadku jednej dłuższej choroby, a w przypadku konieczności opieki nad kilkorgiem dzieci staje się fikcją.
Stanowisko resortu pracy zostało wzmocnione przez pozytywną rekomendację Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Prawnej Kancelarii Sejmu. Eksperci sejmowi potwierdzili, że kierunek zmian jest słuszny i konieczny, biorąc pod uwagę konstytucyjną zasadę ochrony praw dziecka i wspierania rodziny.
Zmiany te wpisują się również w szerszy kontekst demograficzny. W Polsce od lat obserwuje się spadek liczby rodzin wielodzietnych. W 2021 roku rodziny z trojgiem lub większą liczbą dzieci stanowiły zaledwie około 10 procent wszystkich rodzin. Eksperci demograficzni wskazują, że rozwiązania prawa pracy, które realnie ułatwiają łączenie życia zawodowego z wychowywaniem większej liczby dzieci, mogą stanowić istotny element skutecznej polityki prorodzinnej.
Praktyczne konsekwencje dla pracownika i pracodawcy
Jeśli proponowane zmiany wejdą w życie, pracownicy wychowujący więcej niż jedno dziecko muszą być świadomi nowych procedur. Podobnie jak obecnie, prawo do zwolnienia będzie przysługiwało obojgu rodzicom, ale łącznie. Oznacza to, że muszą oni wspólnie zdecydować, które z nich i w jakim wymiarze skorzysta z dodatkowych dni lub godzin.
Dla pracownika: Zwiększony limit dni opieki daje większą elastyczność i bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych. Co ważne, pracownik nadal ma prawo wyboru, czy korzysta ze zwolnienia w dniach (liczba dni zależna od liczby dzieci) czy w godzinach (liczba godzin = liczba dni pomnożona przez 8). Wybór ten musi zostać zgłoszony pracodawcy w pierwszym wniosku o zwolnienie w danym roku kalendarzowym.
Dla pracodawcy: Wprowadzenie zmiennego limitu dni opieki będzie wymagało aktualizacji wewnętrznych systemów kadrowo-płacowych. Działy HR będą musiały weryfikować liczbę dzieci pracownika uprawniających do opieki, aby poprawnie naliczać wymiar urlopu. Choć zmiany mogą stanowić pewne obciążenie organizacyjne, resort pracy argumentuje, że maksymalny limit (np. 8 dni) ma zapobiec nadmiernym i nieprzewidywalnym absencjom. Pracodawcy muszą pamiętać, że za czas tego zwolnienia pracownik zachowuje pełne prawo do wynagrodzenia.
Harmonogram i proces legislacyjny. Kiedy zmiany wejdą w życie?
Na chwilę obecną projekt zmian w Kodeksie pracy znajduje się na etapie zaawansowanych analiz w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Choć resort dostrzega pilność problemu i pozytywnie ocenia kierunek proponowanych rozwiązań, wprowadzenie nowelizacji wymaga przeprowadzenia szeregu formalnych procedur.
Kluczowym elementem są szerokie konsultacje społeczne. Ministerstwo musi uzyskać stanowiska partnerów dialogu społecznego – związków zawodowych i organizacji pracodawców. Konsultacje te są niezbędne do oceny pełnych skutków finansowych i organizacyjnych proponowanych zmian, zarówno dla budżetu państwa, jak i dla sektora prywatnego.
Dopiero po zakończeniu konsultacji, projekt ustawy trafi pod obrady rządu, a następnie do Sejmu. Proces legislacyjny w Polsce, nawet w przypadku poparcia politycznego, rzadko bywa szybki. Eksperci szacują, że jeśli prace legislacyjne przebiegną sprawnie, nowe zasady mogą zacząć obowiązywać najwcześniej w drugiej połowie 2025 roku lub z początkiem roku 2026.
Dla rodzin wielodzietnych jest to jednak wyraźny sygnał, że system prawa pracy zmierza w kierunku większej sprawiedliwości i elastyczności. Warto śledzić komunikaty MRPiPS, które będą informować o postępach w pracach nad nowelizacją art. 188 Kodeksu pracy.

