Internetowa aktywność zarobkowa, od streamingu po handel na popularnych platformach, w ostatnich miesiącach znalazła się pod lupą Krajowej Administracji Skarbowej. Fiskus zamknął furtkę, z której przez lata korzystali twórcy internetowi, a wdrożenie unijnej dyrektywy DAC7 sprawiło, że dane o transakcjach milionów użytkowników trafiły do systemu. Dla wielu osób oznacza to konieczność weryfikacji swoich rozliczeń podatkowych za lata ubiegłe.
Furtka dla streamerów zamknięta: donejty to nie darowizny
Przez długi czas wielu streamerów stosowało interpretację, według której wpłaty od widzów (tzw. donejty) stanowiły darowizny. Dzięki temu, korzystając z kwoty wolnej od podatku dla III grupy podatkowej (5 733 zł w ciągu 5 lat od jednej osoby), znaczne sumy przepływały bez opodatkowania. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 9 maja 2024 r. (sygn. 0111-KDIB2-2.4015.34.2024.3.MM) ostatecznie uciął te spekulacje.
Kluczem jest brak identyfikacji darczyńcy. Zgodnie z Kodeksem cywilnym, darowizna wymaga wskazania obu stron umowy. W przypadku anonimowych wpłat od widzów, fiskus uznaje, że nie mamy do czynienia z darowizną. Obecnie donejty są klasyfikowane jako przychód z „innych źródeł” (art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT), co oznacza konieczność ich opodatkowania według skali 12 proc. lub 32 proc. w zeznaniu rocznym PIT-37.
Kiedy streaming staje się działalnością gospodarczą
Jeśli streaming ma charakter zorganizowany i nastawiony na stały zysk, fiskus wymaga rejestracji działalności gospodarczej. W takim modelu twórca zyskuje prawo do odliczania kosztów uzyskania przychodu, takich jak zakup sprzętu czy oprogramowania. Wybór formy opodatkowania – podatek liniowy (19 proc.) lub ryczałt (15 proc. lub 8,5 proc.) – zależy od indywidualnej skali przychodów i charakteru działań.
Warto zwrócić uwagę na ryzyko związane z VAT. Jeśli streamer oferuje dodatkowe korzyści za wpłaty (np. wywołanie nicku czy odtworzenie piosenki), fiskus może uznać to za usługę. W takiej sytuacji wpłaty wliczają się do limitu 200 tys. zł rocznie, powyżej którego konieczna jest rejestracja do VAT.
Raporty DAC7: co zmieniło się dla sprzedawców
Od 1 lipca 2024 r. platformy takie jak Allegro, Vinted czy OLX mają obowiązek przekazywania danych o sprzedawcach do KAS. Raportowanie obejmuje użytkowników, którzy w roku kalendarzowym zrealizowali co najmniej 30 transakcji LUB osiągnęli przychód powyżej 2 tys. euro. Warto jednak pamiętać, że samo przekazanie danych nie oznacza automatycznego naliczenia podatku.
Sprzedaż prywatnych przedmiotów (np. używanych ubrań) jest zwolniona z podatku, o ile przedmiot był własnością sprzedającego przez co najmniej 6 miesięcy. Problem pojawia się, gdy sprzedaż ma charakter handlowy – kupowanie towarów w celu ich odsprzedaży z marżą. Taki model, nawet prowadzony w domowym zaciszu, jest traktowany przez urząd jako działalność gospodarcza.
Co powinien zrobić podatnik?
Jeśli Twoja aktywność w sieci generuje regularne przychody, warto podjąć następujące kroki:
- Weryfikacja historii: Sprawdź, czy Twoje rozliczenia z ostatnich 5 lat (okres przedawnienia zobowiązań) były zgodne z aktualną linią orzeczniczą fiskusa.
- Korekta zeznań: Jeśli stwierdzisz błędy, złożenie korekty z własnej inicjatywy jest traktowane przez urząd znacznie łagodniej niż wykrycie nieprawidłowości podczas kontroli.
- Rejestracja działalności: Jeśli Twoja sprzedaż lub streaming przekraczają miesięcznie połowę minimalnego wynagrodzenia, rozważ formalną rejestrację działalności nierejestrowanej lub pełnej firmy.
- Konsultacja: W przypadku wątpliwości co do kwalifikacji przychodu, warto zasięgnąć porady doradcy podatkowego, który pomoże przygotować się na ewentualne zapytania ze strony skarbówki.
Pamiętaj, że transparentność w rozliczeniach z fiskusem to najskuteczniejsza ochrona przed dotkliwymi karami i koniecznością zapłaty zaległości wraz z odsetkami.

