Jeśli posiadasz starszego diesla i planujesz wjazd do centrum Warszawy, Krakowa czy Wrocławia po Nowym Roku, musisz działać natychmiast. 1 stycznia 2026 roku to data przełomowa. Kończy się „miękki” okres przejściowy dla Stref Czystego Transportu (SCT), a system egzekwowania prawa zmienia się z wyrywkowych kontroli na pełną automatyzację. Kierowcy, którzy nie spełnią nowych, zaostrzonych norm emisji spalin, ryzykują lawiną kar finansowych. Jedno przeoczenie znaku D-54 może kosztować Cię 500 zł, a w przypadku częstych wjazdów – nawet bankructwo.
To, co jeszcze kilka lat temu było egzotycznym pomysłem z Berlina czy Londynu, dziś staje się polską, twardą rzeczywistością. Eksperci ostrzegają, że największą ofiarą tej ekologicznej rewolucji będą właściciele samochodów z silnikiem wysokoprężnym, którzy wciąż powszechnie używają aut wyprodukowanych przed 2011 rokiem. Przygotuj się na to, że Twój dotychczas legalny Passat B6 lub Ford Mondeo MK4 może stać się bezużyteczny w centrum aglomeracji. Sprawdziliśmy, co dokładnie oznacza zaostrzenie przepisów i jak uniknąć kosztownych pomyłek.
Wymogi stają się twarde: Kto wjedzie do Warszawy i Krakowa?
Stolica, będąca pionierem w zakresie SCT, od 1 stycznia 2026 roku znacząco podnosi poprzeczkę, uderzając w pojazdy klasy średniej. O ile pierwszy etap SCT w Warszawie był relatywnie łagodny, o tyle obecne zaostrzenie koncentruje się na eliminacji starszych silników Diesla. Od nowego roku, do strefy obejmującej Śródmieście i przyległe dzielnice, nie wjadą samochody z silnikiem wysokoprężnym niespełniające normy Euro 5. W praktyce oznacza to blokadę dla większości aut z roczników poniżej 2010 lub 2011.
Dla silników benzynowych wymogi są nieco łagodniejsze (zazwyczaj Euro 3 lub 4), co paradoksalnie faworyzuje starsze benzynowe pojazdy kosztem nowszych diesli. Kraków i Wrocław również zaostrzają swoje plany, choć ich mapy drogowe różnią się. W Krakowie, zmagającym się z przewlekłym problemem smogu, planuje się objęcie strefą administracyjnych granic miasta, a nie tylko ścisłego centrum, co sprawia, że przepisy są tu jednymi z najbardziej rygorystycznych w Polsce. W 2026 roku kluczowe jest zrozumienie, że nie ma jednej, ogólnopolskiej zasady. Musisz znać lokalną uchwałę Rady Miasta, do której wjeżdżasz.
Mandat 500 zł z automatu. Jak działa system ANPR?
Największą i najbardziej bolesną zmianą dla kierowców jest przejście z kontroli patroli na pełną automatyzację. Miasta masowo zainwestowały w systemy kamer ANPR (Automatic Number Plate Recognition), ustawione na wszystkich wjazdach do stref. To właśnie ta technologia jest sercem nowego systemu mandatowego, który nie negocjuje i nie poucza.
Działanie jest błyskawiczne i bezlitosne: kamera sczytuje Twoje tablice, system w ułamku sekundy łączy się z bazą CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów), a algorytm weryfikuje rok produkcji, rodzaj paliwa i przypisaną normę Euro. Jeśli samochód nie spełnia wymogów i nie jest na liście wyłączeń, system automatycznie generuje wezwanie do zapłaty. Zgodnie z art. 96c Kodeksu wykroczeń, mandat wynosi 500 zł. Co gorsza, nie jest to opłata za cały dzień w strefie. Jeśli wjedziesz do SCT, wyjedziesz i wjedziesz ponownie, system może potraktować to jako dwa odrębne wykroczenia. Dla kurierów czy dostawców pracujących na terenie strefy, poruszających się starszymi busami, oznacza to ryzyko utraty nawet kilku tysięcy złotych dziennie.
Sprawdź swój dowód: Kluczowe normy Euro i roczniki
Kierowcy nie mogą już polegać na subiektywnych ocenach stanu technicznego swojego pojazdu. Liczy się twarda dana wpisana w system CEPiK. Aby uniknąć mandatu, musisz wiedzieć, jaka norma Euro jest przypisana do Twojego numeru VIN. Pamiętaj, że normy Euro są często zbieżne z rokiem produkcji, ale nie jest to reguła, zwłaszcza w przypadku aut z importu.
- Diesel Euro 5: Wymagany w Warszawie od 2026 roku. Zazwyczaj dotyczy aut zarejestrowanych po 2010/2011.
- Diesel Euro 4 i niższe: Te pojazdy są masowo eliminowane z dużych aglomeracji.
- Jak sprawdzić? Wejdź na stronę historiapojazdu.gov.pl. Znajdź sekcję „Dane techniczne” i sprawdź, jaka norma emisji spalin jest przypisana do Twojego pojazdu. Ta informacja jest wyrocznią dla systemu ANPR.
Warto również pamiętać o nalepkach na szybę. Choć system dąży do pełnej elektronizacji, w 2026 roku nalepka wciąż jest wymagana dla pojazdów, których danych brakuje w CEPiK, a zwłaszcza dla aut zarejestrowanych poza Polską. Obcokrajowiec (lub Polak na zagranicznych tablicach) musi zarejestrować pojazd w miejskim systemie i często wykupić lub pobrać nalepkę, aby uniknąć kary.
Furtki i wyjątki: Kto jest zwolniony?
Ustawodawca przewidział pewne wyłączenia, ale w 2026 roku są one ściśle weryfikowane i zazwyczaj wymagają złożenia wniosku oraz wpisania na „białą listę” miejskiego systemu. Ignorowanie tej procedury jest równoznaczne z mandatem.
Główne wyłączenia z SCT w 2026 roku:
- Seniorzy (70+): W wielu miastach osoby, które ukończyły 70. rok życia i były właścicielami pojazdu przed wejściem uchwały w życie, mogą jeździć bez ograniczeń. Uwaga: kupno starego diesla „na dziadka” w 2026 roku, aby obejść przepisy, jest już niemożliwe.
- Osoby niepełnosprawne: Pojazdy z kartą parkingową osoby niepełnosprawnej są zwolnione, ale i one muszą być zazwyczaj wcześniej zarejestrowane w systemie miejskim.
- Pojazdy zabytkowe: Auta na żółtych tablicach rejestracyjnych. Wzrost popularności tego wyjątku zmusił konserwatorów do zaostrzenia kryteriów, często podnosząc wiek wymagany do rejestracji z 25 do 30 lub 35 lat.
Wprowadzenie i zaostrzenie stref ma też dramatyczny wpływ na rynek motoryzacyjny. Wartość starszych diesli (Euro 4 i niższe) w dużych aglomeracjach leci na łeb na szyję. Z drugiej strony, małe, starsze, ale spełniające normy benzynowe auta (np. 20-letnia Toyota Yaris) osiągają absurdalnie wysokie ceny, ponieważ stały się „biletem wstępu” do centrum miasta.
Instrukcja przetrwania: Jak nie dostać 500 zł mandatu?
Nowa rzeczywistość wymaga od kierowcy czujności i planowania. Ignorancja kosztuje 500 zł. Oto Twoja lista kontrolna na 2026 rok:
1. Weryfikacja normy: Nie ufaj sprzedawcy, tylko danym z CEPiK. Jeśli Twój diesel ma Euro 4 lub mniej, centrum Warszawy jest dla Ciebie zamknięte.
2. Używaj nawigacji: Aktualizuj aplikacje takie jak Google Maps czy Waze. W 2026 roku powinny one oferować opcję „Unikaj stref ekologicznych”. To jedyny pewny sposób, by uniknąć poprowadzenia pod obiektyw kamery mandatowej.
3. Zarejestruj wyłączenie: Jeśli kwalifikujesz się jako senior lub osoba niepełnosprawna, nie czekaj na kontrolę. Złóż wniosek online w urzędzie miasta, aby Twoje auto zostało wpisane na „białą listę”. System kamer nie rozpozna Cię po wieku, jeśli nie ma Cię w bazie danych.
4. Planuj przyszłość: Jeśli mieszkasz pod miastem, ale pracujesz w centrum, utrzymywanie starego diesla staje się ekonomicznie nieopłacalne. Z każdym kolejnym etapem (planowane 2028, 2030) normy będą jeszcze bardziej śrubowane. Rozważ przesiadkę na nowszy pojazd, komunikację miejską lub – jedyne z gwarancją wjazdu na dekady – auto elektryczne.

