Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Koniec złudzeń dla mieszkańców bloków. Rachunki skoczą o 4000 zł!

Damian Pośpiech2025-12-17
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Mieszkanie
Mieszkanie

Wielu Polaków, zwłaszcza mieszkańców bloków i osiedli, żyło w błogim przekonaniu, że rewolucja energetyczna i związane z nią koszty dotyczą wyłącznie właścicieli domów jednorodzinnych z własnymi kotłami gazowymi czy węglowymi. Rzeczywistość jest brutalna. Najnowsze analizy wskazują, że **mieszkańcy budynków wielorodzinnych mogą zapłacić krocie**, a ich rachunki za ogrzewanie wzrosną w najbliższych latach o tysiące złotych. To efekt podwójnego uderzenia: zakończenia rządowych dopłat oraz wejścia w życie nowego, kontrowersyjnego systemu ETS2.

Europejski System Handlu Emisjami (ETS2) to druga odsłona unijnego mechanizmu, który ma wymusić redukcję emisji CO₂. Tym razem obejmuje on transport drogowy i sektor budynków. Choć formalnie nie jest to podatek, eksperci i konsumenci zgodnie nazywają go **opłatą klimatyczną**, która zostanie doliczona do cen paliw i energii cieplnej. Szacunki analityków, Wandy Buk i Marcina Izdebskiego, sugerują, że przeciętne gospodarstwo domowe może płacić nawet **kilka tysięcy złotych więcej w skali roku**.

Co gorsza, mieszkańcy bloków odczują skutki tych zmian jako pierwsi i najmocniej. Wiele wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni już teraz musi przygotować się na ogromne podwyżki. Kluczowe jest zrozumienie, że problem dotyczy każdego, kto korzysta z centralnego ogrzewania, nawet jeśli nie posiada własnego pieca.

Koniec dopłat to pierwszy szok. Ceny rosną już teraz

Zanim jeszcze system ETS2 zacznie w pełni obowiązywać, Polacy mierzą się z pierwszym, znaczącym wzrostem kosztów. Od **czerwca 2025 roku** zakończyły się rządowe refundacje dla ciepłowni systemowych. Przez ostatnie lata to państwo pokrywało różnicę między rzeczywistymi kosztami produkcji ciepła a stawkami, jakie płacili odbiorcy końcowi, chroniąc miliony rodzin przed drastycznymi podwyżkami.

Teraz ten parasol ochronny znika. Ciepłownie, które w większości nadal opierają się na paliwach kopalnych (głównie węglu), muszą przenieść pełne koszty swojej działalności na odbiorców. Dla przeciętnego mieszkania o powierzchni 70 metrów kwadratowych, korzystającego z miejskiej sieci ciepłowniczej, oznacza to dodatkowy roczny wydatek rzędu **1000 do nawet 4000 złotych**. To jest wzrost, który uderza w domowe budżety natychmiast, niezależnie od ETS2.

Zarządcy nieruchomości stoją przed gigantycznym wyzwaniem. Muszą wytłumaczyć lokatorom tak znaczące skoki opłat, co nieuchronnie prowadzi do **napięć i problemów z płynnością finansową** wspólnot. Część mieszkańców, zwłaszcza seniorzy z niskimi świadczeniami, po prostu nie udźwignie tych obciążeń, co może skutkować zaległościami. Należy podkreślić, że ten wzrost cen jest faktem, a nie prognozą – jest on bezpośrednią konsekwencją wycofania wsparcia.

ETS2 uderza w bloki: Jakie koszty od 2027 roku?

Drugi i znacznie poważniejszy cios nadejdzie wraz z pełnym startem ETS2, który ma nastąpić od **2027 roku**. Choć polski rząd wywalczył przesunięcie terminu o rok, nie zmienia to fundamentalnego problemu: opłaty za emisję CO₂ zostaną nałożone na dostawców ciepła i paliw.

Jak to wpłynie na mieszkańców bloków? Właściciele mieszkań będą płacić opłatę emisyjną pośrednio, wliczoną w taryfę za ciepło systemowe lub w rozliczeniach wspólnot mieszkaniowych. Jeśli budynek jest podłączony do miejskiej ciepłowni, która wciąż spala węgiel, koszty będą ekstremalnie wysokie. Ciepłownie będą musiały wykupić uprawnienia do emisji, a te koszty trafią prosto do rachunków mieszkańców.

Według prognoz, dla przeciętnego mieszkania podłączonego do sieci miejskiej, ETS2 może oznaczać dodatkowe **1500 do 2000 złotych rocznie** już od 2027 roku. W przypadku budynków z własnymi kotłowniami gazowymi (często spotykanymi w nowszym budownictwie), dodatkowy koszt może wynieść około 0,40-0,45 złotych za każdy metr sześcienny gazu, co przekłada się na **tysiąc złotych rocznie** na całą wspólnotę.

To oznacza, że po zsumowaniu efektu końca dopłat i wprowadzenia ETS2, łączny wzrost rocznych opłat za ogrzewanie może przekroczyć 4000 złotych dla wielu gospodarstw domowych w Polsce.

Modernizacja kotłowni: Milionowe wydatki i konflikty lokatorskie

Jedynym długoterminowym rozwiązaniem jest modernizacja. Wiele wspólnot mieszkaniowych, zwłaszcza tych zarządzających starszymi budynkami, posiada **nieefektywne kotłownie** – często na węgiel lub stary gaz. Wymiana takiego systemu na nowoczesne kotły kondensacyjne, osiągające sprawność bliską 100%, jest koniecznością, ale wiąże się z gigantycznymi nakładami finansowymi.

Inwestycja w nową kotłownię w bloku to koszt od **kilkuset tysięcy do nawet miliona złotych**. Choć istnieją programy wsparcia, takie jak Premia Termomodernizacyjna (pokrywająca od 26 do 50% kosztów) czy program Ciepłe Mieszkanie (do 375 tys. zł dotacji), pozostała część musi zostać sfinansowana przez mieszkańców.

W praktyce oznacza to, że właściciele mieszkań w modernizowanych blokach będą musieli wyłożyć **od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych** z własnej kieszeni, w zależności od wielkości lokalu. I tu rodzi się największy problem społeczny:

  • Osoby starsze, żyjące z niskich emerytur, często nie mają zdolności kredytowej ani oszczędności na takie wydatki.
  • Właściciele, którzy planują sprzedać mieszkanie za rok lub dwa, kwestionują sens płacenia za inwestycję, z której nie skorzystają.
  • Koszty są rozkładane proporcjonalnie do metrażu, co prowadzi do konfliktów między właścicielami małych kawalerek a dużych, stumetrowych mieszkań.

Przykład gminy Koczała, która zmodernizowała kotłownię węglową na gazową, pokazuje, że oszczędności (prawie pół miliona złotych rocznie na kosztach ogrzewania) są możliwe, ale wymagają **proaktywnego działania wspólnot** i podjęcia trudnych decyzji finansowych już teraz. Odkładanie modernizacji na później oznacza płacenie wyższych rachunków emisyjnych przez lata.

Co powinieneś zrobić TERAZ?

Jeśli mieszkasz w bloku, nie czekaj na szokujące rachunki. **Musisz być aktywny** na zebraniach wspólnoty mieszkaniowej. Sprawdź, jaka jest kondycja finansowa funduszu remontowego i czy zarządca ma już przygotowany plan modernizacji kotłowni. Im szybciej wspólnota rozpocznie proces pozyskiwania dotacji (np. z programu Ciepłe Mieszkanie, którego nabory trwają do 2026 roku), tym mniejsze będą koszty rozłożone na pojedynczego mieszkańca.

Dla osób o najniższych dochodach, warto sprawdzić dostępność programów osłonowych, takich jak Stop Smog, który oferuje do 100% dofinansowania dla najuboższych. ETS2 jest nieunikniony, ale jego skutki można złagodzić poprzez szybką i skuteczną termomodernizację budynku.

ceny gazu energia ETS2 Ogrzewanie podatek klimatyczny rachunki wspólnoty mieszkaniowe
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do śmieci. Afera w szkole w Kielnie

Zbiórka to teraz Twój dochód. KAS wprowadza limit 2000 euro i raportuje każdą wpłatę

KAS ma już Twoje dane z Binance i Krakena. Koniec anonimowości! Wezwania do Polaków idą masowo

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.