Właśnie rozpoczęliśmy 2026 rok, a większość Polaków skupia się na analizie domowych budżetów po intensywnym okresie świątecznym. Obiecujemy sobie oszczędzać, inwestować i lepiej pilnować finansów. Tymczasem w systemach bankowych tyka zegar, o którego istnieniu miliony zapomniały: to problem tzw. „martwych kont”, które z dnia na dzień zamieniają się w finansową minę.
Rachunki otwarte lata temu na promocję, dla kredytu czy „na wszelki wypadek” – właśnie stają się pułapką, która może zrujnować Twoją historię kredytową. Wraz z nadejściem stycznia 2026 roku, większość instytucji finansowych zaktualizowała swoje Tabele Opłat i Prowizji (TOiP). To, co jeszcze wczoraj było warunkowo darmowe, dziś może generować dług, który nie tylko zje Twoje resztki oszczędności, ale także wprowadzi Cię na czarną listę w Biurze Informacji Kredytowej (BIK).
Skala problemu w Polsce jest gigantyczna. Szacuje się, że w naszych bankach mogą zalegać miliardy złotych na kontach, do których nikt nie logował się od miesięcy, a nawet lat. W 2026 roku banki, szukając oszczędności i uszczelniając systemy bezpieczeństwa (AML), wypowiedziały wojnę nieaktywnym klientom. Utrzymywanie pustego rachunku kosztuje instytucję realne pieniądze, dlatego polityka „zero litości dla martwych dusz” przybiera na sile.
Dlaczego styczeń 2026 jest krytyczny? Nowe TOiP i mechanizm długu
Krytycznym momentem jest właśnie początek roku, ponieważ to teraz wchodzą w życie nowe regulaminy. Opłaty za prowadzenie rachunku i obsługę karty płatniczej w wielu popularnych bankach poszybowały w górę średnio o 20-30% w porównaniu do ubiegłego roku. Jeśli masz konto „warunkowo darmowe”, a o nim zapomniałeś, właśnie zacząłeś płacić abonament za własne gapiostwo.
Większość nowoczesnych Rachunków Osobistych (ROR), reklamowanych jako „0 zł”, ma wbudowane bezpieczniki. Bank nie pobiera opłaty, jeśli aktywnie korzystasz z jego usług. W 2026 roku standardem rynkowym jest wymóg wpływu na konto (np. min. 1000 zł miesięcznie) lub wykonania transakcji bezgotówkowych na określoną kwotę (np. 5 transakcji kartą). Gdy konto staje się „martwe”, warunki przestają obowiązywać, a system automatycznie zaczyna naliczać opłaty.
Miesięczny koszt za prowadzenie nieużywanego konta wraz z obsługą karty może wynosić 15, 20, a w niektórych przypadkach nawet 30 złotych. W skali roku oznacza to, że Twoje zapomniane konto generuje ukryty koszt rzędu 240-360 złotych, który bank musi odzyskać.
Pułapka ujemnego salda. Jak banki wpisują do BIK?
Największe niebezpieczeństwo pojawia się, gdy saldo na zapomnianym rachunku wynosi zero. Wówczas bank, naliczając opłatę administracyjną lub za kartę, automatycznie tworzy tzw. niedozwolony debet. Twoje saldo staje się ujemne. Od tego momentu bank nie tylko nalicza odsetki karne, ale także wysyła monity (SMS-y, listy), za które w 2026 roku również słono się płaci – często jest to koszt rzędu 20-50 zł za każdy list.
Finał jest katastrofalny dla Twojej przyszłości finansowej. Za zapomniane konto, na którym nie było ani grosza, możesz zostać zgłoszony do BIK jako niesolidny dłużnik. Negatywny wpis w BIK, nawet z tytułu długu wynoszącego zaledwie 100-200 złotych, może zablokować Ci drogę do kredytu hipotecznego, kredytu samochodowego czy nawet rat na sprzęt AGD w Twoim głównym banku. Banki traktują takie przypadki z pełną surowością, ponieważ pokazują one brak odpowiedzialności finansowej klienta.
Pieniądze przepadają na rzecz państwa. Zasady po 5 i 10 latach
Oprócz opłat zjadających oszczędności, istnieje jeszcze mechanizm prawny dotyczący rachunków uśpionych, regulowany przez Prawo Bankowe. Jeśli przez długi czas nie wykazujesz żadnej aktywności transakcyjnej, Twoje pieniądze mogą zgodnie z prawem zmienić właściciela. W 2026 roku samorządy coraz sprawniej monitorują te procesy, szukając dodatkowych wpływów do budżetu.
Procedura jest bezlitosna i ściśle określona:
- 5 lat ciszy: Jeśli przez 5 lat nie dokonasz żadnej operacji (liczy się przelew, wpłata, wypłata – samo zalogowanie się często nie wystarcza), bank ma obowiązek sprawdzić w bazie PESEL, czy żyjesz.
- 10 lat ciszy: Jeśli upłynie 10 lat od ostatniej dyspozycji, umowa rachunku ulega rozwiązaniu.
Co dzieje się ze środkami po rozwiązaniu umowy? Zgodnie z przepisami, środki z „martwych kont” nie trafiają do bankierów, lecz przechodzą na własność gminy ostatniego miejsca zameldowania posiadacza rachunku lub na rzecz Skarbu Państwa. Odzyskanie tych pieniędzy po fakcie jest procesem sądowym, długotrwałym i najczęściej nieopłacalnym.
Jak natychmiast sprawdzić wszystkie swoje rachunki? Poradnik KIR
Jak uniknąć tej pułapki? Konieczny jest remanent. Na szczęście, nie musisz dzwonić do każdego banku w Polsce. W 2026 roku usługa „Centralna Informacja o Rachunkach”, prowadzona przez Krajową Izbę Rozliczeniową (KIR), jest kluczowym narzędziem dla każdego dorosłego Polaka.
Składając jeden wniosek w dowolnym banku (możesz to często zrobić przez bankowość elektroniczną), uzyskasz zbiorczy raport o wszystkich rachunkach bankowych i w SKOK-ach, których jesteś właścicielem lub współwłaścicielem. Raport ten pokaże również konta „uśpione”, o których dawno zapomniałeś – na przykład konto studenckie sprzed 15 lat, na którym wciąż może leżeć zapomniane stypendium, albo rachunek założony pod kredyt na sprzęt, który spłaciłeś dekadę temu.
Wielu klientów po wygenerowaniu takiego raportu jest w szoku – często okazuje się, że mają otwartych 5-6 rachunków. W rzeczywistości ekonomicznej 2026 roku, gdzie dane są nową walutą, posiadanie tylu otwartych furtek to niepotrzebne ryzyko – nie tylko finansowe, ale i związane z cyberbezpieczeństwem i procedurami KYC (Know Your Customer).
Sprzątanie finansowe – Twój plan działania na ten weekend
Ignorowanie „martwych kont” przestało być bezpieczne. Początek roku to idealny moment na zrobienie porządku. Zamknięcie konta w większości banków jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek – zrobisz to zdalnie, przez aplikację mobilną lub wideoweryfikację.
Pamiętaj: samo odinstalowanie aplikacji z telefonu nie zamyka konta! To najczęstszy błąd. Konto wciąż generuje koszty w systemie banku. Oto co powinieneś zrobić, aby uniknąć przykrych niespodzianek w raporcie BIK:
- Skorzystaj z Centralnej Informacji o Rachunkach: Złóż wniosek w swoim głównym banku. Koszt jest niewielki, a wiedza bezcenna.
- Sprawdź salda zerowe: Zaloguj się na stare konta. Jeśli saldo wynosi 0 zł, a karta jest aktywna – natychmiast ją zastrzeż lub zamknij. Karta często generuje największe koszty.
- Wypłać resztki i zamknij: Jeśli na koncie leży 20-30 zł, przelej je na swoje główne konto. Następnie złóż dyspozycję zamknięcia. Pamiętaj o 30-dniowym okresie wypowiedzenia.
- Zachowaj potwierdzenie: Poproś bank o mailowe potwierdzenie zamknięcia rachunku. To Twój dowód w razie ewentualnych sporów z BIK.
W 2026 roku Twoja historia finansowa jest w pełni cyfrowa i zintegrowana. Jeden zapomniany rachunek z narastającym debetem za opłaty może obniżyć Twój scoring i zablokować Ci drogę do ważnych planów życiowych. Nie pozwól, by lenistwo lub zapominalstwo decydowały o Twoim portfelu.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj

