Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Michael Burry ostrzega przed krachem. Dlaczego tym razem ucieczka może być niemożliwa

Damian Pośpiech2026-03-04Updated:2026-03-05
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Pieniądze
Polish zloty in female hands. Prices for tourism in Poland

Michael Burry, inwestor znany z przewidzenia kryzysu finansowego w 2008 roku, powraca z nową, pesymistyczną prognozą. Po zamknięciu swojego funduszu Scion Asset Management, legendarny finansista zmienił sposób komunikacji: zamiast krótkich, enigmatycznych wpisów w mediach społecznościowych, uruchomił szczegółowy newsletter „Cassandra Unchained”. Jego teza jest jednoznaczna: obecna sytuacja na rynkach przypomina bańkę dot-com z 2000 roku, ale z czynnikami ryzyka, które czynią nadchodzący krach znacznie groźniejszym.

Bańka AI i problem „przesytu podaży”

Centralnym punktem analiz Burry’ego jest sektor sztucznej inteligencji. Inwestor porównuje obecną euforię wokół AI do technologicznego boomu sprzed dwóch dekad. Wskazuje jednak na kluczową różnicę, która utrudnia inwestorom obronę kapitału. W 2000 roku, gdy Nasdaq tracił na wartości, inwestorzy mogli szukać schronienia w tzw. akcjach wartościowych – stabilnych spółkach z sektora przemysłowego czy surowcowego.

Dzisiaj, zdaniem Burry’ego, taka strategia jest niemal niemożliwa do realizacji. Inwestor zwraca uwagę na zjawisko, które nazywa „supply side gluttony”, czyli przesytem po stronie podaży. Spółki technologiczne inwestują miliardy dolarów w infrastrukturę AI, nie posiadając jeszcze jasnej ścieżki do rentowności. Burry oskarża również korporacje o manipulowanie wynikami finansowymi poprzez zawyżanie szacowanego okresu użyteczności serwerów, co sztucznie poprawia raportowane zyski poprzez zaniżanie odpisów amortyzacyjnych.

Pasywna rewolucja jako systemowe zagrożenie

Drugim filarem ostrzeżeń Burry’ego jest zmiana struktury rynku. Obecnie ponad 50% kapitału inwestowanego na giełdzie w USA płynie przez fundusze pasywne (ETF). Oznacza to, że pieniądze trafiają do spółek automatycznie, w oparciu o ich wagę w indeksie, a nie o realną kondycję finansową. Burry porównuje ten mechanizm do toksycznych instrumentów CDO sprzed 2008 roku.

Zagrożenie polega na tym, że w momencie masowego odpływu kapitału, mechanizm ten zadziała w drugą stronę, wymuszając wyprzedaż aktywów bez względu na ich fundamenty. „Tym razem po prostu wszystko spadnie i będzie bardzo trudno być long na rynku i się ochronić” – alarmuje inwestor. Wskazuje on, że brak „drugiego koszyka” tanich akcji, do których można by uciec, pogłębi skalę przyszłych strat.

Historyczne wskaźniki biją na alarm

Burry podpiera swoje tezy twardymi danymi makroekonomicznymi. Jednym z nich jest relacja majątku gospodarstw domowych trzymanego w akcjach do wartości nieruchomości. Poziom ten jest obecnie najwyższy od lat 60. i końca lat 90. – okresów, które poprzedzały wieloletnie bessy. Dodatkowo, tzw. wskaźnik Buffetta (relacja kapitalizacji rynku do PKB) osiągnął poziom 221%, a wskaźnik Shillera P/E przekroczył 40,5, co historycznie zwiastuje poważne korekty.

Co powinien zrobić inwestor?

Warto pamiętać, że Burry, mimo trafnych prognoz, bywał w przeszłości zbyt wczesny w swoich ocenach. Inwestorzy, którzy wycofali się z rynku zbyt szybko w poprzednich latach, stracili okazję do udziału w znaczących wzrostach. Co zatem wynika z jego najnowszych ostrzeżeń dla przeciętnego inwestora?

  • Weryfikacja koncentracji: Sprawdź, czy Twój portfel nie jest nadmiernie uzależniony od kilku największych spółek technologicznych, które dominują w indeksach.
  • Zrozumienie ryzyka: Jeśli inwestujesz pasywnie, upewnij się, że Twoja tolerancja na zmienność jest adekwatna do obecnych, historycznie wysokich wycen rynkowych.
  • Długoterminowa perspektywa: Historia giełdy uczy, że próby „wyczucia rynku” (market timing) są niezwykle trudne. Dla inwestora z długim horyzontem czasowym, kluczowa pozostaje dywersyfikacja, a nie paniczna ucieczka.

Disclaimer: Artykuł powstał w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Każda decyzja finansowa powinna być poprzedzona własną analizą lub konsultacją z doradcą. Inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem utraty kapitału.

ETF giełda gospodarka USA inwestowanie Michael Burry rynek finansowy sztuczna inteligencja
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Rakieta balistyczna z Iranu zniszczona. Systemy NATO w pełnej gotowości

Atak ucznia na nauczyciela w Piasecznie. Sprawa trafia do sądu

Iran grozi atakiem na bazę w Albanii. Co to oznacza dla NATO

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.