Z początkiem lutego 2026 roku mikroprzedsiębiorcy w Polsce otrzymali kolejny cios finansowy. Wraz z rozpoczęciem nowego roku składkowego automatycznie wygasła roczna ulga w minimalnej składce zdrowotnej. W efekcie, obowiązkowa miesięczna opłata dla firm skoczyła z poziomu 314,95 zł do 432,54 zł. Oznacza to wzrost o blisko 37% i dodatkowe obciążenie w wysokości ponad 1400 zł rocznie, które dotyka nawet te firmy, które w danym miesiącu poniosły stratę.
Zmiana ta nie jest wynikiem nowej decyzji legislacyjnej, lecz braku przedłużenia tymczasowego rozwiązania, które obowiązywało przez cały 2025 rok. Przedsiębiorcy, zwłaszcza ci na skali podatkowej, muszą przygotować się na wyższe koszty stałe prowadzenia działalności. Co gorsza, dla większości z nich składka zdrowotna pozostaje czystym kosztem, bez możliwości odliczenia jej od podatku. Jest to powrót do pełnych obciążeń z okresu sprzed ulgi, co znacząco podnosi próg rentowności dla najmniejszych podmiotów gospodarczych.
Koniec rocznej ulgi. Dlaczego składka wróciła do pełnej wysokości?
Przez cały 2025 rok przedsiębiorcy korzystali z przejściowego rozwiązania, które miało stanowić wstęp do szerszej reformy systemu opodatkowania. W ramach tej ulgi, podstawa wymiaru minimalnej składki zdrowotnej była obniżona i wynosiła 75% minimalnego wynagrodzenia. Dzięki temu minimalna opłata utrzymywała się na poziomie 314,95 zł.
Plan resortu zdrowia zakładał kompleksową reformę, która miała na stałe zmniejszyć obciążenia dla większości firm, niezależnie od osiąganych dochodów. Jednakże w kwietniu 2025 roku ustawa wprowadzająca te zmiany została zawetowana przez Prezydenta Andrzeja Dudę. To weto ostatecznie pogrzebało szanse na systemowe obniżenie składek.
Ponieważ Ministerstwo Zdrowia nie podjęło nowych prac legislacyjnych mających na celu przedłużenie tymczasowej ulgi, system automatycznie powrócił do zasad obowiązujących przed 2025 rokiem. Od 1 lutego 2026 roku, podstawa wymiaru minimalnej składki zdrowotnej wynosi ponownie 100% minimalnego wynagrodzenia, które obecnie wynosi 4806 zł. Dziewięć procent tej kwoty to dokładnie 432,54 zł.
Wzrost ten jest szczególnie dotkliwy dla mikroprzedsiębiorców, którzy ponoszą stałe koszty niezależnie od swoich przychodów. Różnica 117,59 zł miesięcznie może wydawać się niewielka, ale w skali roku jest to dodatkowe 1411 zł, które trzeba wygospodarować z budżetu firmy.
Kogo dotyczy podwyżka? Skala, liniowy i karta podatkowa
Podwyżka minimalnej składki zdrowotnej dotyczy szerokiej grupy przedsiębiorców, niezależnie od formy prawnej prowadzenia działalności, o ile rozliczają się oni na zasadach ogólnych (skala podatkowa) lub podatku liniowego. Obejmuje to zarówno jednoosobowe działalności gospodarcze, jak i wspólników spółek cywilnych czy jawnych.
Minimalna składka zdrowotna obowiązuje w dwóch kluczowych sytuacjach, które są zmorą dla początkujących i sezonowych firm:
- Gdy miesięczny dochód przedsiębiorcy jest niższy niż 4806 zł (czyli 100% minimalnego wynagrodzenia).
- Gdy firma w danym miesiącu ponosi stratę lub osiąga zerowy dochód.
W praktyce oznacza to, że nawet jeśli przedsiębiorca nie zarobił ani złotówki w lutym, ZUS i tak pobierze 432,54 zł. Jest to stały koszt, który należy uwzględnić w każdym biznesplanie. Warto podkreślić, że dla firm rozliczających się na podatku liniowym, choć ich docelowa składka wynosi 4,9% dochodu, w przypadku niskich dochodów i tak muszą zapłacić to ustawowe minimum.
Podobna zasada dotyczy przedsiębiorców rozliczających się na karcie podatkowej. Dla nich składka zdrowotna również jest ustalana jako 9% od 100% minimalnego wynagrodzenia. Od stycznia 2026 roku również oni płacą 432,54 zł, co oznacza identyczny wzrost procentowy względem roku poprzedniego.
Ryczałtowcy płacą najwięcej. Nowe progi i stawki
W najgorszej sytuacji znaleźli się przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Ich składka zdrowotna jest powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw z czwartego kwartału poprzedniego roku. Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że w IV kwartale 2025 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie wyniosło 9228,64 zł – jest to znaczący wzrost, który automatycznie podnosi progi składkowe dla ryczałtowców.
Podwyżki dla tej grupy są znacznie bardziej odczuwalne, a ich składka jest podzielona na trzy progi, zależne od rocznych przychodów:
- Przychody do 60 tys. zł rocznie: Podstawa wymiaru to 60% przeciętnego wynagrodzenia. Miesięczna składka zdrowotna wynosi 498,35 zł.
- Przychody od 60 tys. zł do 300 tys. zł rocznie: Podstawa wymiaru to 100% przeciętnego wynagrodzenia. Miesięczna składka wynosi 830,58 zł.
- Przychody powyżej 300 tys. zł rocznie: Podstawa wymiaru to 180% przeciętnego wynagrodzenia. Miesięczna składka osiąga 1494,04 zł.
Warto zwrócić uwagę, że nawet w najniższym progu (498,35 zł), ryczałtowcy płacą o ponad 65 zł więcej niż ich koledzy rozliczający się na skali podatkowej czy liniówce. Dla firm z wysokimi przychodami, miesięczne obciążenie składką zdrowotną przekraczające 1400 zł stanowi poważny koszt stały, który musi być dokładnie uwzględniony w planowaniu finansowym.
Podwójny cios. Co ze zwolnieniem i odliczeniem od podatku?
Wysokość składki to tylko jedna strona medalu. Drugim, równie bolesnym aspektem, jest brak możliwości jej odliczenia od dochodu lub podatku, co było normą przed wprowadzeniem Polskiego Ładu. W 2026 roku zasady pozostają bez zmian, co oznacza, że składka zdrowotna jest czystym kosztem dla większości przedsiębiorców.
Dla osób na skali podatkowej (zasady ogólne) składka zdrowotna nie podlega żadnemu odliczeniu. Cała kwota 432,54 zł jest kosztem, który nie pomniejsza podstawy opodatkowania.
Przedsiębiorcy na podatku liniowym mają niewielką ulgę – mogą odliczyć od podatku część składki zdrowotnej, ale tylko tę naliczoną według stawki 4,9% od dochodu. Jeśli dochód jest na tyle niski, że obowiązuje minimalna składka (432,54 zł), przedsiębiorca na liniówce nie odliczy nic. Dopiero po przekroczeniu pewnego progu dochodowego, odliczenie staje się możliwe, choć jest limitowane.
Łączny koszt prowadzenia firmy na pełnym ZUS-ie jest obecnie bardzo wysoki. Przedsiębiorca bez ulg płaci od lutego 2026 roku: 1783,37 zł składek społecznych (bez chorobowego) oraz 432,54 zł składki zdrowotnej. Daje to łącznie stałe miesięczne obciążenie w wysokości 2215,91 zł. To kwota, którą firma musi wypracować, zanim zacznie generować zysk.
Dla porównania, przedsiębiorcy korzystający z preferencyjnych składek społecznych (np. Mały ZUS Plus) płacą znacznie niższe składki społeczne (ok. 456 zł), ale pełną składkę zdrowotną (432,54 zł). Składka zdrowotna stanowi więc w tym przypadku prawie połowę całkowitego obciążenia ZUS, niwelując znaczną część ulgi.
Co dalej? Praktyczne kroki dla przedsiębiorcy
Ministerstwo Zdrowia oficjalnie potwierdziło, że na ten moment nie prowadzi prac nad nowymi projektami legislacyjnymi mającymi na celu obniżenie minimalnej składki zdrowotnej. Przedsiębiorcy muszą zakładać, że obecne zasady będą obowiązywać przez cały 2026 rok. W tej sytuacji kluczowa jest optymalizacja.
Oto praktyczne kroki, które warto rozważyć w obliczu rosnących kosztów:
1. Analiza formy opodatkowania
Jeśli dotychczas rozliczałeś się na skali podatkowej i masz wyższe dochody, warto przeliczyć, czy przejście na podatek liniowy nie będzie korzystniejsze ze względu na możliwość częściowego odliczenia składki zdrowotnej. Choć stawka podatkowa jest wyższa, ulga na składce może zrównoważyć ten koszt.
2. Maksymalne wykorzystanie kosztów uzyskania przychodu
Dla przedsiębiorców na skali i liniówce, składka zdrowotna jest naliczana od dochodu. Im wyższe koszty, tym niższy dochód, a tym samym niższa podstawa składki (o ile nie spadnie poniżej minimum). Należy upewnić się, że wszystkie możliwe wydatki, w tym amortyzacja środków trwałych czy koszty reprezentacji, są prawidłowo rozliczane.
3. Sprawdzenie kwalifikacji do ulg ZUS
Choć składka zdrowotna nie podlega ulgom, skorzystanie z Małego ZUS Plus lub ulgi na start pozwala znacząco obniżyć składki społeczne. Jest to pierwsza linia obrony przed nadmiernymi obciążeniami, zwłaszcza dla firm o niskiej rentowności.
4. Planowanie działalności sezonowej
Jeśli prowadzisz działalność sezonową (np. w branży turystycznej, eventowej), w martwych miesiącach rozważ zawieszenie firmy. W okresie zawieszenia nie płaci się ani składek społecznych, ani składki zdrowotnej. Należy jednak pamiętać o prawidłowym zgłoszeniu tego faktu do CEIDG i ZUS.

