Okres waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych to dla milionów Polaków czas oczekiwania na kluczową korespondencję z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Niestety, ten sam moment stał się sygnałem do wzmożonej aktywności dla grup przestępczych. Jak ostrzegają eksperci oraz służby, w całym kraju odnotowano nową falę oszustw przeprowadzanych metodą „na ZUS”, w których przestępcy wykorzystują zaufanie starszych osób do instytucji państwowych.
W 2026 roku schemat działania sprawców stał się wyjątkowo wyrafinowany i wieloetapowy. Zrozumienie mechanizmów, którymi posługują się przestępcy, jest kluczowe dla ochrony własnego dorobku życia. Poniżej wyjaśniamy, jak działają oszuści i jakie kroki podjąć, aby nie stać się ich ofiarą w tym newralgicznym okresie.
Jak działa schemat oszustwa „na ZUS”
Przestępcy najczęściej wybierają swoje cele, dzwoniąc na telefony stacjonarne, co pozwala im łatwiej wytypować starszych, mniej czujnych abonentów. Pierwszy etap oszustwa polega na podszyciu się pod pracownika Poczty Polskiej. Rozmówca informuje seniora o rzekomej, pilnej przesyłce z ZUS, która wymaga potwierdzenia danych osobowych, w tym dokładnego adresu zamieszkania.
Pod pretekstem weryfikacji danych, oszuści wyłudzają informacje, które później wykorzystują do uwiarygodnienia dalszej części manipulacji. Jeśli senior zaczyna zadawać zbyt szczegółowe pytania, przestępcy często przerywają połączenie, by po chwili wrócić z „bardziej przekonującą” historią. To klasyczna technika socjotechniczna, której celem jest wyprowadzenie ofiary z równowagi i przejęcie kontroli nad przebiegiem rozmowy.
Drugi telefon: fałszywy policjant i presja czasu
Prawdziwe zagrożenie pojawia się w drugim etapie, gdy do seniora dzwoni osoba podająca się za funkcjonariusza policji. „Policjant” informuje, że trwa właśnie tajna akcja przeciwko grupie przestępczej, a dane seniora wyciekły, co naraża go na utratę oszczędności. W tym momencie przestępca zaczyna wywierać silną presję psychiczną.
Ofiara jest instruowana, że jedynym sposobem na zabezpieczenie pieniędzy oraz kosztowności jest przekazanie ich „funkcjonariuszom” lub wyrzucenie przez okno w celu ich „zabezpieczenia przed kradzieżą”. Niestety, wciąż dochodzi do tragicznych w skutkach zdarzeń, gdzie osoby starsze, działając w stresie, przekazują oszustom biżuterię oraz gotówkę, wierząc w obietnicę ich zwrotu. Należy pamiętać, że policja nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy ani kosztowności, ani nie prowadzi operacji polegających na ich „zabezpieczaniu” w taki sposób.
Dlaczego okres waloryzacji zwiększa ryzyko
Zwiększona liczba korespondencji z ZUS na przełomie lutego i marca sprawia, że historia o „przesyłce z urzędu” brzmi dla seniora niezwykle wiarygodnie. Przestępcy doskonale znają kalendarz wypłat i terminów urzędowych, wykorzystując ten czas, by uśpić czujność swoich ofiar. Liczą na pośpiech, strach przed utratą świadczenia oraz na to, że senior nie skonsultuje otrzymanej informacji z rodziną.
Kluczowe jest zrozumienie, że:
- ZUS nie wysyła kurierów z decyzjami o waloryzacji – wszystkie istotne dokumenty trafiają do skrzynek pocztowych drogą oficjalną.
- Pracownik urzędu nigdy nie prosi przez telefon o podanie numeru PESEL czy informacji o stanie posiadania w banku.
- Każda prośba o „zabezpieczenie” mienia jest sygnałem alarmowym, który powinien zakończyć rozmowę.
Jak chronić siebie i swoich bliskich
Jeśli w Twojej rodzinie są osoby starsze, przeprowadź z nimi spokojną rozmowę na temat tych zagrożeń. Świadomość, że oszuści mogą używać nazw instytucji takich jak ZUS czy Policja, jest najlepszą formą ochrony. W przypadku otrzymania podejrzanego telefonu, najskuteczniejszą strategią jest natychmiastowe rozłączenie się.
W razie wątpliwości, warto samodzielnie zadzwonić do najbliższej jednostki policji lub na oficjalną infolinię ZUS, korzystając z numerów znalezionych w sprawdzonych źródłach, a nie podanych przez dzwoniącą osobę. Pamiętaj: w sytuacjach wymagających pośpiechu, zawsze warto zatrzymać się i poprosić o radę zaufaną osobę z rodziny. Jedna krótka rozmowa może uchronić seniora przed utratą oszczędności całego życia.

