Komisja Europejska skierowała bezprecedensowy apel bezpośrednio do wszystkich obywateli Unii, w tym do Polaków. Bruksela wzywa każde gospodarstwo domowe do konkretnych przygotowań, które mają zapewnić samowystarczalność przez minimum 72 godziny w przypadku nagłego kryzysu. To kluczowy czas, który służby ratunkowe potrzebują na zorganizowanie efektywnej pomocy.
Strategia „Unia Gotowości”, przedstawiona przez Komisję Europejską w marcu 2025 roku, jest największym programem cywilnej odporności od czasów zimnej wojny. Jej celem jest uodpornienie społeczeństw na zagrożenia, które w ostatnich latach stały się realne: wojna hybrydowa, cyberataki na infrastrukturę krytyczną oraz ekstremalne zjawiska pogodowe.
Europejscy urzędnicy otwarcie przyznają, że tradycyjne systemy reagowania mogą szybko się załamać. Sabotaże, ataki na sieci energetyczne czy oczyszczalnie wody mogą sparaliżować duże miasta. Dlatego Bruksela przeszła od rekomendacji dla rządów do bezpośredniego apelu do obywateli, uznając, że bezpieczeństwo zaczyna się w domu.
Konkretne zalecenia Brukseli. Czego potrzebujemy na 3 dni
Zalecenia Komisji Europejskiej są precyzyjne i praktyczne. Chociaż polski rząd dopiero ma przedstawić szczegółowe wytyczne krajowe, bazą są standardy europejskie. Podstawą jest woda i żywność o długim terminie przydatności. Eksperci radzą, aby zgromadzić minimum 9 litrów czystej wody na osobę. Oznacza to, że czteroosobowa rodzina powinna mieć w zapasie 36 litrów wody pitnej.
Jeśli chodzi o żywność, nacisk położony jest na produkty, które nie wymagają specjalnych warunków przechowywania ani gotowania skomplikowanymi metodami. Zaliczają się do nich konserwy mięsne i rybne, suche rośliny strączkowe, ryż, makarony oraz kasze. Warto również pamiętać o suchym mleku i produktach, które zapewnią szybką energię, jak batony zbożowe.
Komisarz ds. zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib publicznie promowała ideę „torby awaryjnej”. Oprócz żywności i wody, w skład takiego zestawu powinny wchodzić niezbędne leki, dokumenty w wodoodpornym opakowaniu, apteczka pierwszej pomocy, latarka, zapałki, świece oraz radio na baterie lub z korbką. To ostatnie jest kluczowe, aby móc odbierać oficjalne komunikaty w przypadku braku prądu i internetu.
Dlaczego 72 godziny to czas krytyczny
Wybór 72 godzin nie jest przypadkowy. Jest to czas, który, zdaniem ekspertów, jest niezbędny na pełne uruchomienie i mobilizację służb kryzysowych, transportu i logistyki w przypadku jednoczesnego wystąpienia poważnych zakłóceń na dużym obszarze.
Wyniki badania Eurobarometr, na które powołuje się Komisja, są alarmujące. Aż 58% obywateli Unii Europejskiej przyznaje, że nie czuje się przygotowanych na potencjalne kryzysy. Co gorsza, tylko 20% Europejczyków posiada zapasy wody pitnej, a zaledwie 29% ma zgromadzoną żywność. Oznacza to, że większość rodzin znalazłaby się w poważnych tarapatach już po trzech dniach zakłóceń w dostawach.
Problem jest szczególnie dotkliwy w dużych aglomeracjach. Mieszkańcy miast polegają na systemach dostaw działających na zasadzie just-in-time. Wystarczy kilkudniowe zakłócenie w transporcie, aby półki w supermarketach opustoszały, tak jak miało to miejsce na początku pandemii COVID-19. Zgromadzenie podstawowego, trzydniowego bufora bezpieczeństwa jest więc inwestycją w stabilność społeczną, minimalizując panikę i konieczność natychmiastowej interwencji państwa.
Niemiecki przykład: Wzmacnianie odporności państwa
Niemcy są jednym z krajów, które najszybciej i najszerzej wdrożyły nowe zasady gotowości. W czerwcu 2024 roku niemiecki rząd zaktualizował 67-stronicową Ramową Dyrektywę dla Obrony Całościowej. Dokument ten precyzyjnie określa rolę każdego podmiotu – od agencji rządowych, przez prywatne firmy, aż po obywateli.
Minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser była jednoznaczna w komunikacji. Podkreśliła, że rosyjska agresja i zagrożenia hybrydowe, takie jak cyberataki i dezinformacja, wymagają wzmocnienia obrony cywilnej. Niemieckie plany przewidują m.in. możliwość przywrócenia obowiązkowego poboru do wojska (zniesionego w 2011 roku) oraz przymusowe zatrudnienie wykwalifikowanych pracowników w kluczowych sektorach, takich jak piekarnictwo, poczta czy opieka zdrowotna, w przypadku wojny.
Minister obrony Boris Pistorius stwierdził, że Niemcy muszą być gotowe na wojnę do 2029 roku. Te zdecydowane deklaracje i konkretne plany pokazują, że europejscy liderzy traktują zagrożenia z najwyższą powagą. W niemieckich dokumentach wprost mówi się, że ludność nie może liczyć na natychmiastową pomoc państwa, gdyż w przypadku jednoczesnych ataków służby będą przeciążone.
Edukacja i inwestycje: Długoterminowa zmiana myślenia
Strategia „Unia Gotowości” to nie tylko apel o gromadzenie zapasów, ale także plan długoterminowej zmiany mentalności. Komisja Europejska proponuje wprowadzenie edukacji kryzysowej do obowiązkowych programów nauczania we wszystkich państwach członkowskich. Dzieci i młodzież mają uczyć się, jak reagować na alarmy, jak wspierać osoby starsze i niepełnosprawne oraz jak zachować spokój w pierwszych godzinach kryzysu.
Unia przeznaczyła również znaczne środki finansowe na wsparcie odporności. W ramach mechanizmu SAFE (Security Action for Europe) udostępniono ponad 150 mld euro w formie nisko oprocentowanych pożyczek dla państw członkowskich. Pieniądze te mają być przeznaczone na budowę schronów, modernizację systemów wczesnego ostrzegania oraz inwestycje w infrastrukturę podwójnego przeznaczenia – drogi i linie kolejowe, które mogą służyć zarówno cywilom, jak i wojskom w razie zagrożenia.
Analitycy zwracają uwagę, że choć zalecenie gromadzenia zapasów jest rozsądne, może stanowić obciążenie finansowe dla najuboższych rodzin. Podstawowy zestaw awaryjny to wydatek rzędu kilkuset złotych. Komisja Europejska rozważa jednak możliwość przeznaczenia części funduszy SAFE na subsydia dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, aby umożliwić im przygotowanie podstawowych zapasów.
Praktyczne kroki dla polskich rodzin
Choć szczegółowe wytyczne polskiego rządu dotyczące strategii „Unia Gotowości” są wciąż oczekiwane, nie ma powodu, aby zwlekać z podstawowymi przygotowaniami. Warto potraktować zalecenia Komisji Europejskiej jako rozsądne ubezpieczenie od nieprzewidzianych zdarzeń.
Checklista 72-godzinnej gotowości:
- Woda: Upewnij się, że masz zapas 9 litrów wody na osobę (36 litrów dla rodziny 4-osobowej).
- Żywność: Stwórz zapas konserw, ryżu, makaronów i suchych produktów na 3 dni, które można spożyć bez dostępu do prądu lub gazu.
- Leki: Przygotuj zapas leków przyjmowanych na stałe na minimum tydzień. Zadbaj o podstawową apteczkę.
- Komunikacja: Posiadaj radio na baterie lub korbkę, latarkę i powerbank do ładowania telefonu.
- Dokumenty i gotówka: Kopie najważniejszych dokumentów (dowody, polisy) przechowuj w wodoodpornej torbie. Miej przy sobie pewną ilość gotówki w drobnych nominałach, na wypadek awarii systemów płatniczych.
- Plan rodzinny: Ustal z rodziną plan działania na wypadek kryzysu – gdzie się spotkać, kto za co odpowiada.
Pamiętajmy, że 65% Europejczyków przyznaje, że potrzebuje więcej informacji jak przygotować się na kryzysy. Przygotowanie zestawu awaryjnego to nie wyraz paniki, lecz rozsądna ostrożność, która minimalizuje ryzyko i cierpienie w trudnych chwilach. Nowa strategia Unii Europejskiej jest jasnym sygnałem, że czas na działanie jest teraz.

