Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Odpalasz auto na mrozie i wychodzisz skrobać? Brutalna kara od Policji uderza w Twój portfel. Grozi Ci nawet 3000 zł grzywny

Damian Pośpiech2026-01-05
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Mandat za nieodśnieżony samochód
Mandat za nieodśnieżony samochód

Wszyscy to znamy. Mroźny, styczniowy poranek, szyby skute lodem, na dachu warstwa śniegu. Wsiadasz do auta, odpalasz silnik, włączasz ogrzewanie na „max” i wychodzisz ze skrobaczką, by walczyć z żywiołem. Myślałeś, że to legalny, codzienny rytuał? Jesteś w błędzie. To, co przez lata było niewinną chwilą wygody, od 2025 roku stało się najprostszym sposobem na natychmiastowe opróżnienie Twojego portfela.

Zima 2026 powróciła, a wraz z nią brutalna zmiana w egzekwowaniu przepisów drogowych. Policja i Straż Miejska, wspierane przez algorytmy i, co gorsza, przez czujnych sąsiadów, wypowiedziały wojnę kierowcom, którzy nie odśnieżają aut i „kopcą na postoju”. Jeśli myślisz, że mandat 300 złotych to najgorsze, co Cię spotka, przygotuj się na szok. Jeden błąd może kosztować Cię więcej niż pełny bak paliwa. W skrajnych przypadkach grzywna sięga 3000 złotych.

Oto, jak niewinne, poranne nawyki mogą zamienić się w potężny cios finansowy i jak uniknąć wpadnięcia w pułapkę przepisów, o których istnieniu wielu kierowców dowiedziało się dopiero po otrzymaniu wezwania na komendę.

Rozgrzewasz silnik? Algorytm Policji nie ma litości

Przez dekady powtarzaliśmy za dziadkami i mechanikami: „Daj mu pochodzić, niech olej się rozprowadzi”. W dobie nowoczesnych silników i walki o czyste powietrze, to zalecenie stało się wykroczeniem surowo karanym. Kluczem jest tu artykuł 60 Prawa o ruchu drogowym, który jest bezlitosny: zabrania się pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym.

Urzędnicy nie mają litości. Tłumaczenia typu „skrobię szyby” lub „muszę odmrozić nawiewem” nie mają żadnej mocy prawnej. Interpretacja jest sztywna i zero-jedynkowa: najpierw skrobiesz, potem odpalasz. Uruchomienie silnika, a następnie oddalenie się od pojazdu, by dokończyć odśnieżanie, to podwójny błąd i podwójny mandat.

Taryfikator przewiduje kilka opłat za tę samą, niewinną z pozoru czynność:

  • 100 złotych: Za oddalenie się od pojazdu z włączonym silnikiem.
  • Do 300 złotych: Za używanie pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin lub hałasem (często stosowane, gdy silnik pracuje głośno pod blokiem o 6 rano).

W 2025 roku funkcjonariusze często łączyli te paragrafy. Jeśli zostawiłeś auto „kopcące” przez 5 minut na parkingu osiedlowym, ryzykujesz 300 złotych. Co gorsza, nowoczesne silniki (zwłaszcza z wtryskiem bezpośrednim) szybciej nagrzewają się pod obciążeniem, czyli podczas jazdy. Długa praca na wolnych obrotach jest dla nich wręcz szkodliwa – a Ty płacisz za to mandatem.

Jesteś „Czołgistą”? To błąd, który może kosztować Cię 3000 zł

Rozgrzewanie silnika to jedno. Lenistwo w odśnieżaniu to drugie, o wiele droższe przewinienie. Policja w zimie 2025 wzięła na celownik tzw. „czołgistów” – kierowców, którzy wyskrobali sobie jedynie mały wizjer na przedniej szybie, pozostawiając resztę auta pod warstwą śniegu i lodu.

Wjechanie na drogę publiczną takim „czołgiem” to proszenie się o kłopoty. Po głośnych wypadkach, w których spadające z dachu tafle lodu rozbijały szyby innym pojazdom, Policja przestała stosować pouczenia. Zgodnie z brutalną literą prawa, a konkretnie art. 66 Prawa o ruchu drogowym, pojazd musi być utrzymany tak, aby nie zagrażał bezpieczeństwu.

Jaka jest brutalna konsekwencja?

  • Za nieodśnieżenie pojazdu, w tym dachu, szyb i świateł, grozi mandat karny do 3000 złotych.

Oczywiście, w praktyce rzadko stosuje się maksymalną stawkę, ale standardem w 2025 roku stały się mandaty w wysokości 500-1000 złotych. Wystarczy, że bryła lodu oderwie się z Twojego dachu i uderzy w auto jadące z tyłu, a Policja potraktuje to jako rażące zagrożenie bezpieczeństwa, co natychmiast winduje karę do najwyższego pułapu. Internet obiegły nagrania z wideorejestratorów, gdzie sprawca takiego zdarzenia otrzymał 2500 zł mandatu i punkty karne.

Sąsiad patrzy. Jak donos na 112 opróżnia Twój portfel

To, co drastycznie zwiększyło ryzyko mandatu w ubiegłym roku i co będzie jeszcze bardziej powszechne w 2026, to rola czynnika społecznego. Nie musisz mieć pecha i spotkać patrolu drogówki. Wystarczy, że Twoje auto z włączonym silnikiem stoi pod oknami sąsiada dłużej niż minutę.

Aplikacje do zgłaszania nieprawidłowości, takie jak Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, oraz zwykłe telefony na numer 112 biją rekordy popularności. Mieszkańcy blokowisk mają dość smrodu diesli i hałasu o 6 rano. Sąsiedzka czujność stała się nową bronią w walce ze spalinami.

Wiele mandatów zostało wystawionych na podstawie dowodów w postaci zdjęć lub filmów nagranych telefonem (z widoczną tablicą rejestracyjną i czasem trwania postoju) i przesłanych na skrzynkę Policji. Kierowcy byli w szoku, gdy po dwóch tygodniach dostawali wezwanie na komendę w celu złożenia wyjaśnień. Algorytm i sąsiedzki monitoring zdecydują za Ciebie, czy zasłużyłeś na karę.

Remote Start i brudne tablice. Ukryte pułapki zimy 2026

Kierowcy nowoczesnych pojazdów, wyposażonych w systemy zdalnego uruchamiania silnika (Remote Start), myśleli, że znaleźli sposób na obejście prawa. Skoro funkcja jest fabryczna, musi być legalna, prawda? Nic bardziej mylnego.

Polskie prawo jest proste: przepis zabrania postoju z pracującym silnikiem na obszarze zabudowanym dłużej niż minutę. Nie ma znaczenia, czy silnik włączyłeś kluczykiem, aplikacją, czy siedząc w środku. Jeśli auto stoi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania z włączonym silnikiem, ryzykujesz mandat 300 zł, nawet jeśli Ty spokojnie pijesz kawę w kuchni.

Na co jeszcze musisz uważać?

  • Nieczytelne tablice rejestracyjne: Zimą, na drogach pokrytych błotem pośniegowym, tablice brudzą się błyskawicznie. Za jazdę z „zaklejonymi” blachami grozi mandat 500 złotych. Tłumaczenie, że „przecież przed chwilą wyjechałem”, rzadko działa.
  • Zasłonięte światła: Reflektory LED nie roztapiają śniegu. Jazda z zasypanymi reflektorami to wykroczenie, za które w 2025 roku karano mandatem 300 zł i aż 8 punktami karnymi (za stworzenie zagrożenia).
  • Zaparowane szyby: Policjant ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny i wystawić mandat (200 zł), jeśli widoczność z wnętrza pojazdu jest ograniczona. Jazda z zaparowanymi szybami bocznymi i tylną, gdy nie widzisz pieszego wchodzącego na pasy z boku, to prosta droga do kolejnej grzywny.

Co to oznacza dla Ciebie? Lista kontrolna, by uniknąć kary

Mamy rok 2026, a zima nie zamierza odpuszczać. Aby uniknąć losu tysięcy kierowców ukaranych w zeszłym roku, musisz zmienić swoje poranne nawyki. Urzędnicy nie odpuszczą, a sąsiedzi nie przestaną dzwonić. Oto lista kontrolna, która uchroni Twój portfel przed brutalnym atakiem Policji:

  1. Zmień kolejność działań: Najpierw odśnieżanie, potem odpalanie. To złota zasada. Odpalenie silnika na czas „skrobania” to ryzyko 300 zł, które wisi nad Tobą każdego ranka. Wstań 10 minut wcześniej i ubierz się ciepło.
  2. Kup matę antyszronową: To inwestycja rzędu 20-30 złotych, która zwraca się po pierwszym unikniętym mandacie. Zakładając matę wieczorem, rano zdejmujesz ją jednym ruchem i masz czystą szybę.
  3. Odśnieżaj dach i tablice: Nie bądź „czołgistą”. Pamiętaj, że śnieg z dachu to zagrożenie dla innych i prosta droga do mandatu rzędu 500-1000 złotych. Przetarcie tablic i świateł to obowiązek.
  4. Używaj odmrażaczy w sprayu: Zamiast męczyć się skrobaczką, użyj chemii. Lód spływa w kilka sekund, a Ty możesz ruszać niemal natychmiast po uruchomieniu silnika. To najbardziej „mandatoodporna” metoda.
  5. Szanuj sąsiadów i czas: Jeśli musisz chwilę nagrzać auto, rób to z głową i nie przekraczaj jednej minuty postoju z włączonym silnikiem. Unikaj stania pod oknami sypialni sąsiada – to drastycznie zmniejsza ryzyko zgłoszenia na Policję.

Zimowe mandaty to realna walka o bezpieczeństwo i czyste powietrze. W 2026 roku nie ma taryfy ulgowej. System jest nastawiony na karanie lenistwa i nieuwagi. Albo wstaniesz 10 minut wcześniej, albo zapłacisz nawet 3000 zł grzywny.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj

grzywny mandaty policja prawo ruchu drogowego zima
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Złodzieje wchodzą przez balkon i kradną złoto. Mieszkańcy Pruszkowa tracą majątek

Przygotuj łącze internetowe. Szkoły mają 48 godzin na start zdalnej nauki

Unia Europejska zdecydowała. Polacy pożegnają te produkty! Twarde cła znikną

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.