Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

PILNY raport MEN: Młodzież masowo odrzuca nowy przedmiot. Znamy prawdziwe powody

Damian Pośpiech2025-11-29
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Szkola
Szkola

Niska frekwencja na zajęciach z edukacji zdrowotnej stała się jednym z najbardziej palących problemów nowego roku szkolnego, rzucając cień na ambitne plany Ministerstwa Edukacji Narodowej. Mimo ogromnych oczekiwań i zapewnień o kluczowej roli przedmiotu, młodzież masowo wypisuje się z zajęć. Wiceminister Katarzyna Lubnauer wskazuje na zaskakujących winnych tego stanu rzeczy: nie ideologię, lecz przeciążony plan zajęć i błędy poprzednich reform, które doprowadziły uczniów do granic wytrzymałości. To alarmujący sygnał, że polski system edukacji jest na skraju wydolności, a jego konsekwencje odczuwają dziś miliony młodych ludzi.

Edukacja zdrowotna na rozdrożu: Zaledwie 30% uczniów na zajęciach

Wprowadzona 1 września jako przedmiot nieobowiązkowy, edukacja zdrowotna miała być „szczepionką wiedzy”, odpowiedzią na współczesne zagrożenia i wzmocnić kompetencje młodych ludzi w zakresie zdrowia psychicznego, relacji i bezpieczeństwa. Rzeczywistość okazała się brutalna. Dane z pierwszych miesięcy pokazują, że przedmiot, który miał być filarem nowoczesnej szkoły, stał się jedną z najmniej popularnych propozycji resortu. Zaledwie około 30% uczniów aktywnie uczestniczy w zajęciach. W połowie listopada MEN ujawniło, że frekwencja wyniosła niespełna milion uczniów, co stanowi zaledwie jedną trzecią wszystkich uprawnionych. To dramatyczny spadek w porównaniu z początkowymi prognozami i wyraźny sygnał, że projekt nie spełnił oczekiwań, stając się symbolem szerszych problemów polskiego szkolnictwa.

Przeciążony grafik czy ideologiczny spór? MEN wskazuje winnych

Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer w najnowszym wywiadzie stanowczo podkreśla, że przyczyną masowej „ucieczki” od edukacji zdrowotnej nie jest ideologia, lecz przemęczenie uczniów. To kluczowa zmiana w narracji, która odsuwa uwagę od politycznych sporów. Jak zauważa wiceminister, reforma edukacji wdrażana w poprzednich latach radykalnie zwiększyła obciążenie młodzieży, zwłaszcza w technikach, gdzie tygodniowy plan zajęć potrafi przekraczać 38 godzin lekcyjnych, nie licząc religii czy przedmiotów fakultatywnych. W takiej sytuacji młodzi ludzie, zmuszeni do wyboru, rezygnują z wszystkiego, co nieobowiązkowe. Lubnauer mówi wprost: młodzież „zaczęła głosować nogami”, bo fizycznie nie jest w stanie dźwignąć przeciążonego systemu. To realne konsekwencje decyzji podejmowanych na szczeblu ministerialnym, które teraz dotykają każdego ucznia w Polsce.

Burza wokół przedmiotu: Od „deprawacji” po przyznanie się do błędu

Zanim jeszcze edukacja zdrowotna na dobre zagościła w szkolnych planach, przedmiot ten budził ogromne emocje. Konferencja Episkopatu Polski apelowała do rodziców o rezygnację z zajęć, ostrzegając przed rzekomą „systemową deprawacją”, co natychmiast spotęgowało polityczną burzę i zniechęciło część rodziców do zapisywania dzieci. Jednak wiceminister Lubnauer przypomina, że program edukacji zdrowotnej powstawał w szerokim gronie ekspertów, w tym z udziałem księdza Arkadiusza Nowaka, co miało rozwiać wątpliwości dotyczące zgodności treści z wartościami części środowisk konserwatywnych. Co więcej, sama wiceminister przywołała przykład katolickiej szkoły prowadzonej przez zakon, w której nowe zajęcia są realizowane bez oporu i oceniane jako niezwykle wartościowe. Ważnym sygnałem jest również to, że nawet arcybiskup Adrian Galbas przyznał, iż episkopat popełnił błąd, publikując apel o masowe rezygnacje. To pokazuje, jak bardzo polityka i dezinformacja wpływają na decyzje edukacyjne, często kosztem samych uczniów.

Co dalej z edukacją zdrowotną? MEN zapowiada pilne zmiany

Niska frekwencja wywołuje pytania o przyszłość przedmiotu i sposób, w jaki szkoły mają go wkomponować w już przeciążony grafik. MEN zapowiada pilne rozmowy z dyrektorami i specjalistami, by znaleźć rozwiązanie, które realnie odpowie na potrzeby uczniów, a nie tylko będzie kolejnym obciążeniem. Wśród rozważanych opcji może znaleźć się modyfikacja programu, elastyczne formy realizacji zajęć, a nawet przegląd całego planu nauczania, aby zredukować ogólne obciążenie. Jest to kluczowe, aby zapobiec dalszej marginalizacji przedmiotu, który w teorii ma kluczowe znaczenie dla rozwoju młodych ludzi. Projekt, który miał być jednym z filarów nowoczesnej szkoły, stał się symbolem problemów, z jakimi boryka się polski system edukacji: nadmiarem treści, brakiem czasu i napięciami politycznymi, które przenikają do szkolnych korytarzy. Bez systemowych zmian, edukacja zdrowotna pozostanie przedmiotem, który istnieje tylko na papierze.

edukacja MEN młodzież polityka edukacyjna reforma szkolnictwa szkoła zdrowie psychiczne
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

PILNY komunikat dla klientów Citi Handlowego. Twój bank znika z rynku detalicznego

PILNE: Rząd ujawnia prawdę o podatkach. 60 tys. zł kwoty wolnej to fikcja

Koniec z łatwym przeglądem. Twój samochód nie przejdzie bez DPF! Kara 600 zł

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.