W nocy ze środy na czwartek, na trasie wiodącej przez Kazuń-Bielany (powiat nowodworski), doszło do bardzo poważnego wypadku drogowego z udziałem dwóch samochodów ciężarowych. Zdarzenie, które miało miejsce tuż przed godziną 22:00, spowodowało nie tylko poważne obrażenia u dwóch osób, ale również doprowadziło do znaczących uszkodzeń infrastruktury drogowej i energetycznej. Droga Wojewódzka nr 579 musiała zostać całkowicie zablokowana na kilka godzin, co wywołało długotrwały paraliż komunikacyjny w regionie.
Skala zderzenia była na tyle duża, że służby ratunkowe musiały podjąć natychmiastową, skomplikowaną akcję ratunkową. W wyniku kolizji jeden z kierowców został uwięziony w kabinie pojazdu, co wymagało interwencji specjalistycznych zespołów straży pożarnej wyposażonych w narzędzia hydrauliczne. Konsekwencje wypadku, w tym uszkodzenie słupa energetycznego, wymagały zaangażowania szerokiego wachlarza służb, od policji, przez Zespoły Ratownictwa Medycznego, aż po pogotowie energetyczne.
Dramatyczna akcja ratunkowa. Użyto narzędzi hydraulicznych
Zgłoszenie o wypadku na DW 579, w rejonie miejscowości Kazuń-Bielany, wpłynęło do służb ratunkowych 14 stycznia 2026 roku. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Po dotarciu na miejsce ratownicy zastali dramatyczny obraz: dwa rozbite samochody ciężarowe, których zderzenie było tak silne, że pojazdy znalazły się poza jezdnią, niszcząc przydrożne bariery i uderzając w słup energetyczny.
Najważniejszym priorytetem było uwolnienie jednej z poszkodowanych osób, która w wyniku deformacji kabiny ciężarówki została w niej uwięziona. Strażacy z JRG Nowy Dwór Mazowiecki oraz lokalnych OSP musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby rozciąć karoserię i bezpiecznie ewakuować poszkodowanego. Precyzyjne i szybkie działanie było kluczowe, biorąc pod uwagę niskie temperatury i ryzyko dalszego pogarszania się stanu zdrowia rannego.
Obydwie poszkodowane osoby, po wstępnym zaopatrzeniu przez ratowników medycznych na miejscu zdarzenia, zostały przetransportowane do szpitali. Choć szczegółowe informacje na temat ich stanu zdrowia nie zostały podane, skala uszkodzeń pojazdów wskazuje na to, że obrażenia mogły być poważne. Cała akcja ratunkowa była prowadzona pod nadzorem policji, która jednocześnie zabezpieczała teren i ustalała wstępne przyczyny kolizji.
Paraliż komunikacyjny i uszkodzenia infrastruktury. Blokada DW 579
Konsekwencje wypadku natychmiast odczuli wszyscy kierowcy korzystający z Drogi Wojewódzkiej nr 579. Ze względu na gabaryty rozbitych pojazdów, konieczność prowadzenia skomplikowanej akcji ratunkowej oraz ryzyko związane z uszkodzeniem linii energetycznej, DW 579 została całkowicie zamknięta dla ruchu na odcinku Kazuń-Bielany. Blokada trwała przez kilka godzin nocnych i wczesnoporannych, co skutkowało poważnymi utrudnieniami i koniecznością wyznaczenia objazdów.
Szczególnie problematyczne okazało się uszkodzenie słupa energetycznego. Uderzenie ciężarówek naruszyło jego konstrukcję, co wymagało natychmiastowej interwencji Pogotowia Energetycznego. Specjaliści musieli zabezpieczyć linię, aby wyeliminować ryzyko porażenia prądem i umożliwić bezpieczne usunięcie wraków. Chociaż zamknięcie drogi jest zawsze dużym problemem, w tym przypadku było niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa zarówno uczestnikom zdarzenia, jak i służbom pracującym na miejscu.
Usuwanie skutków kolizji było procesem wieloetapowym. Po ewakuacji poszkodowanych, konieczne było zabezpieczenie i usunięcie paliwa oraz innych płynów eksploatacyjnych, które mogły zanieczyścić środowisko. Następnie przystąpiono do skomplikowanej operacji podnoszenia i odholowywania wraków ciężarówek. Policja apelowała do kierowców o bezwzględne stosowanie się do tymczasowego oznakowania i wybieranie alternatywnych tras, zwłaszcza że w tym czasie w regionie Mazowsza panowały trudne warunki drogowe, potęgowane przez gołoledź i niskie temperatury.
Koordynacja służb. Skala zaangażowania w powiecie nowodworskim
Wypadek w Kazuniu-Bielanach wymagał zaangażowania znacznych sił i środków. Na miejscu pracowało łącznie kilka zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z JRG Nowy Dwór Mazowiecki oraz Ochotnicze Straże Pożarne z Kazunia Polskiego, Czosnowa i Łomny. Ich skoordynowane działania były kluczowe dla szybkiego i skutecznego przeprowadzenia akcji ratunkowej oraz zabezpieczenia terenu.
Obecność licznych patroli Policji była niezbędna do zarządzania ruchem, prowadzenia oględzin miejsca zdarzenia oraz zabezpieczenia dowodów, które pomogą w ustaleniu dokładnej przyczyny wypadku. Wstępne ustalenia wskazują na to, że warunki panujące na drodze, choć trudne, nie wykluczają błędu kierowcy jako głównej przyczyny kolizji. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.
W akcję zaangażowane były również dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego, które zajęły się stabilizacją stanu poszkodowanych i ich transportem do placówek medycznych. Całe zdarzenie stanowiło poważne wyzwanie logistyczne, wymagające doskonałej komunikacji między poszczególnymi służbami, aby minimalizować czas blokady drogi i jak najszybciej przywrócić normalny ruch. Według informacji uzyskanych od służb, droga powinna zostać w pełni udrożniona i posprzątana do godzin porannych, co pozwoliło uniknąć większych problemów w szczycie komunikacyjnym.
Praktyczne wnioski dla kierowców
Wypadek na DW 579 jest kolejnym przypomnieniem o konieczności zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy warunki drogowe są zmienne i nieprzewidywalne. Choć przyczyny zdarzenia są badane, eksperci ruchu drogowego regularnie podkreślają, że nadmierna prędkość i niezachowanie bezpiecznej odległości, szczególnie w przypadku pojazdów ciężarowych, są głównymi czynnikami prowadzącymi do tak poważnych kolizji.
Dla kierowców podróżujących w rejonie Nowego Dworu Mazowieckiego i okolic, praktyczna wskazówka na przyszłość to regularne monitorowanie komunikatów drogowych, zwłaszcza w godzinach nocnych i wczesnoporannych. Należy również pamiętać, że uszkodzenia infrastruktury, takie jak zerwane linie energetyczne, mogą stanowić dodatkowe zagrożenie i wymagają natychmiastowego zgłoszenia odpowiednim służbom. Utrudnienia, choć tym razem krótkotrwałe, pokazują, jak szybko lokalny wypadek może sparaliżować kluczową arterię komunikacyjną.
Służby apelują o rozwagę i dostosowanie techniki jazdy do panujących warunków, co jest szczególnie istotne w kontekście przewozu towarów i utrzymania płynności transportu w regionie Mazowsza.

