Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Rekordowe zużycie ciepła w blokach. Lokatorzy muszą liczyć się z dopłatami

Damian Pośpiech2026-02-19Updated:2026-02-20
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
wal 172619 house 7124141 1920

Tegoroczna zima wystawiła na poważną próbę nie tylko polską infrastrukturę energetyczną, ale przede wszystkim portfele mieszkańców bloków. Choć sezon grzewczy jeszcze trwa, zarządcy nieruchomości w całym kraju już teraz dysponują danymi, które nie pozostawiają złudzeń: styczeń 2026 roku przyniósł gwałtowny wzrost zużycia energii cieplnej. Spółdzielnie mieszkaniowe masowo rozsyłają do lokatorów pisma z prośbą o racjonalne gospodarowanie ciepłem, ostrzegając, że tradycyjne wiosenne rozliczenia mogą okazać się dla wielu rodzin bolesnym zaskoczeniem. Sytuacja jest o tyle paradoksalna, że mimo spadków cen u dostawców energii, ostateczny koszt ogrzewania mieszkań prawdopodobnie wzrośnie ze względu na rekordowe zapotrzebowanie wywołane falami mrozów.

Problem dotyczy milionów Polaków korzystających z systemów ciepłowniczych. Przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się do stosunkowo łagodnych zim, co przekładało się na niższe zaliczki i często kończyło zwrotami nadpłat. Jednak styczeń 2026 roku okazał się najchłodniejszym miesiącem od lat, co wymusiło na mieszkańcach intensywniejsze korzystanie z grzejników. Eksperci i zarządcy budynków podkreślają, że obecny mechanizm naliczania opłat, oparty na historycznych danych, nie doszacował rzeczywistych kosztów, jakie generuje bieżący sezon. W efekcie różnica między wpłaconymi zaliczkami a realnym zużyciem może wynieść od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych na jedno gospodarstwo domowe.

Dlaczego rachunki za ciepło wzrosną mimo niższych stawek

Zjawisko, z którym mierzą się obecnie mieszkańcy, wynika z prostej, choć niekorzystnej matematyki. Jak wynika z danych udostępnionych przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Nadodrze” w Głogowie, w niektórych budynkach odnotowano zużycie ciepła wyższe o 20-30 proc. w porównaniu do stycznia ubiegłego roku. W skali całego okresu od lipca 2025 do stycznia 2026 roku wzrost ten oscyluje w granicach 12 proc. To kluczowa informacja, ponieważ pokazuje, że nawet niewielka obniżka cen jednostkowych nie jest w stanie zniwelować tak dużego skoku zapotrzebowania na energię.

Wielu dostawców ciepła w Polsce, reagując na sytuację rynkową, obniżyło stawki zakupu energii o około 10 proc. W normalnych warunkach byłaby to doskonała wiadomość dla lokatorów, oznaczająca niższe rachunki. Jednak przy wzroście zużycia na poziomie 30 proc., finalny koszt i tak będzie znacznie wyższy niż rok wcześniej. Spółdzielnie otwarcie przyznają, że skala obniżek cen surowców nie równoważy zapotrzebowania wywołanego mrozami. Z tego powodu większość zarządców nie zdecydowała się na obniżenie miesięcznych zaliczek, a wręcz przeciwnie – przygotowuje mieszkańców na konieczność uregulowania niedopłat w drugim kwartale roku.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na ryzyko wysokich dopłat jest sposób ustalania zaliczek na centralne ogrzewanie. Standardowo są one wyliczane na podstawie średniego zużycia z ostatnich trzech sezonów. Ponieważ lata 2023-2025 charakteryzowały się wyjątkowo łagodnymi temperaturami, płacone obecnie zaliczki są zoptymalizowane pod „ciepłe” zimy. Zderzenie tych niskich prognoz z mroźną rzeczywistością stycznia 2026 roku tworzy lukę finansową, którą lokatorzy będą musieli uzupełnić po zakończeniu sezonu grzewczego. Na forach internetowych pierwsi mieszkańcy dużych miast już dzielą się informacjami o prognozowanych dopłatach rzędu 1200 zł, co dla wielu domowych budżetów stanowi ogromne obciążenie.

Spółdzielnie alarmują mieszkańców. Jak uniknąć rekordowych dopłat

Zarządcy nieruchomości nie czekają bezczynnie na wiosenne rozliczenia i podejmują szeroko zakrojone akcje informacyjne. Celem jest edukacja lokatorów w zakresie tzw. mądrego grzania, które pozwala na utrzymanie komfortu termicznego przy jednoczesnym ograniczeniu strat energii. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ochota” oraz SBM Grenadierów na Grochowie to tylko niektóre z instytucji, które przygotowały dla swoich mieszkańców praktyczne poradniki i instrukcje wywieszone w częściach wspólnych budynków.

Kluczowe zalecenia ekspertów skupiają się na eliminacji błędów, które nieświadomie popełnia wielu z nas. Do najważniejszych zasad należą:

  • Odsłonięcie grzejników: Meble, ciężkie zasłony czy obudowy mogą blokować nawet 20 proc. ciepła. Firanki powinny sięgać maksymalnie do parapetu, aby umożliwić swobodną cyrkulację powietrza.
  • Montaż ekranów zagrzejnikowych: To proste rozwiązanie w postaci folii aluminiowej na styropianie, kosztujące kilkanaście złotych, pozwala odbić ciepło z powrotem do pomieszczenia zamiast ogrzewać ścianę zewnętrzną.
  • Prawidłowe wietrzenie: Okna należy otwierać szeroko, ale na krótko (3-5 minut), pamiętając o wcześniejszym zakręceniu zaworów termostatycznych. Pozwala to na wymianę powietrza bez nadmiernego wychłodzenia ścian i mebli.
  • Utrzymywanie optymalnej temperatury: Obniżenie temperatury o zaledwie 1 stopień Celsjusza może przynieść oszczędności rzędu 6 proc. w skali sezonu. W sypialniach zaleca się utrzymywanie 18-19 stopni, co sprzyja również lepszemu zdrowiu.

Warto pamiętać, że w budynkach wyposażonych w podzielniki kosztów lub liczniki ciepła, indywidualne zachowanie każdego lokatora ma bezpośrednie przełożenie na wysokość jego rachunku. Jednak nawet w blokach rozliczanych ryczałtowo (od metrażu), oszczędność energii przez wszystkich mieszkańców obniża łączny koszt wspólnoty i minimalizuje ryzyko drastycznych podwyżek czynszu w przyszłości. Spółdzielnie podkreślają, że każda zaoszczędzona gigadżul (GJ) energii to realny zysk dla portfela mieszkańca.

Bon ciepłowniczy 2026. Kto może liczyć na wsparcie finansowe

Dla osób najbardziej dotkniętych wzrostem kosztów utrzymania mieszkań, rząd przewidział systemowe wsparcie w postaci bonu ciepłowniczego. Jest to świadczenie pieniężne skierowane do gospodarstw domowych korzystających z ciepła systemowego, które znajdują się w trudniejszej sytuacji materialnej. Aby otrzymać pomoc w 2026 roku, należy spełnić określone kryteria dochodowe oraz warunek dotyczący ceny ciepła u lokalnego dostawcy.

Kryterium dochodowe wynosi 3272,69 zł miesięcznie dla gospodarstwa jednoosobowego oraz 2454,52 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Drugim warunkiem jest cena ciepła netto, która musi wynosić co najmniej 170 zł za GJ. Wysokość wsparcia jest uzależniona od realnych kosztów energii w danym regionie:

  • 1000 zł – przy cenie ciepła w przedziale 170-200 zł/GJ;
  • 2000 zł – przy cenie ciepła w przedziale 200-230 zł/GJ;
  • 3500 zł – jeśli cena przekracza 230 zł/GJ.

Ważną informacją dla uprawnionych jest termin składania wniosków. Proces ten rozpocznie się 1 lipca i potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. Wnioski będzie można składać tradycyjnie w urzędach gmin lub wygodnie przez aplikację mObywatel. Co istotne, bon ciepłowniczy jest zwolniony z podatku dochodowego i nie wlicza się do dochodu przy ustalaniu uprawnień do innych świadczeń socjalnych. Należy jednak pamiętać, że program ten nie obejmuje właścicieli domów jednorodzinnych ogrzewanych gazem lub paliwami stałymi, dla których przewidziano inne formy wsparcia.

Mechanizm rozliczeń w 2026 roku. Co warto sprawdzić już teraz

Aby uniknąć stresu związanego z otrzymaniem rozliczenia rocznego, warto podjąć pewne kroki sprawdzające już teraz. Pierwszym punktem powinno być zweryfikowanie metody rozliczania ciepła w danym budynku. Informację tę znajdziemy w regulaminie rozliczeń spółdzielni lub wspólnoty. Wiedza o tym, czy płacimy za realne zużycie wykazane przez licznik, czy za jednostki na podzielnikach, pozwala lepiej zrozumieć, jak nasze codzienne nawyki wpływają na koszty.

Wiele nowoczesnych spółdzielni, jak wspomniane „Nadodrze”, udostępnia swoim członkom portale internetowe lub aplikacje, gdzie można na bieżąco monitorować zużycie energii. Regularne sprawdzanie tych danych pozwala na szybką reakcję, jeśli zauważymy nienaturalny skok poboru ciepła. Monitorowanie zużycia w czasie rzeczywistym to obecnie najskuteczniejsze narzędzie kontroli kosztów, pozwalające uniknąć kumulacji długu, który ujawnia się dopiero w rozliczeniu końcowym.

Podsumowując, choć sezon grzewczy 2025/2026 jest trudny ze względu na warunki atmosferyczne, świadome podejście do tematu ogrzewania może znacząco złagodzić skutki finansowe. Oto krótka lista kontrolna dla każdego lokatora:

  • Sprawdź, czy Twoje grzejniki nie są zastawione meblami lub zasłonami.
  • Zainwestuj w ekrany zagrzejnikowe (koszt zwrotny już po miesiącu mrozów).
  • Wietrz mieszkanie krótko i intensywnie przy zakręconych termostatach.
  • Dowiedz się, jaka jest cena GJ u Twojego dostawcy, by sprawdzić uprawnienia do bonu ciepłowniczego.
  • Przygotuj się finansowo na ewentualną niedopłatę w rozliczeniu wiosennym, aby nie była ona zaskoczeniem dla budżetu.

Dbałość o te detale w lutym i marcu może zadecydować o tym, czy wiosna przyniesie spokój, czy konieczność szukania dodatkowych środków na uregulowanie należności za ciepło.

bon ciepłowniczy energetyka finanse Ogrzewanie Polska rachunki spółdzielnie mieszkaniowe
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Marka Nowrocky pod lupą policji. Sprawa dotyczy symbolu R w kółku

Pilny komunikat ING Banku Śląskiego. Nowa funkcja chroni pieniądze

Czarne plamy na marchewce. Eksperci wyjaśniają, kiedy trzeba ją wyrzucić

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.