Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła decyzję o wystąpieniu do Kancelarii Prezydenta z wnioskiem o wskazanie terminu przesłuchania prezydenta Karola Nawrockiego. Sprawa ma związek z wielomiesięcznym śledztwem dotyczącym okresu, w którym obecna głowa państwa pełniła funkcję dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wątek, który znalazł się w centrum zainteresowania śledczych, dotyczy korzystania z muzealnych zasobów lokalowych przez byłego dyrektora.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez organy ścigania, przesłuchanie ma odbyć się w charakterze świadka. Jest to kolejny etap szeroko zakrojonego postępowania, w ramach którego zabezpieczono obszerną dokumentację finansową oraz korespondencję wewnętrzną instytucji. Sytuacja ta budzi duże zainteresowanie ze względu na status przesłuchiwanej osoby oraz kontekst polityczny, w jakim toczy się sprawa.
Szczegóły śledztwa: zarzuty dotyczące apartamentu
Postępowanie prokuratorskie skupia się na latach 2018–2021. Według ustaleń śledczych, Karol Nawrocki miał w tym czasie wielokrotnie korzystać ze 116-metrowego apartamentu typu Deluxe, znajdującego się w kompleksie hotelowym należącym do Muzeum II Wojny Światowej. Łączny czas pobytów szacowany jest na około 200 dni.
Kluczową kwestią, którą analizują prokuratorzy, jest sposób rozliczenia kosztów tych noclegów. Wstępne wyliczenia wskazują, że wartość świadczeń mogła przekroczyć 25 tysięcy złotych. Wątpliwości śledczych budzi fakt, iż prywatny dom Karola Nawrockiego znajduje się w odległości zaledwie 5 kilometrów od miejsca pracy. Prokuratura bada, czy doszło do przekroczenia uprawnień przez ówczesne kierownictwo muzeum oraz czy udostępnianie apartamentów odbywało się zgodnie z obowiązującymi wówczas regulaminami wewnętrznymi.
Analiza materiału dowodowego i rola NIK
W toku śledztwa prokuratura zgromadziła duży zbiór dowodów, który obejmuje m.in. kalendarze rezerwacji, dokumenty finansowe oraz korespondencję mailową. Istotnym elementem układanki jest tzw. analiza kryminalna, która zestawia zeznania świadków z realnymi blokadami pokoi w systemach rezerwacyjnych muzeum.
Wnioski płynące z tej analizy stały się bezpośrednim impulsem do przeprowadzenia szeregu uzupełniających przesłuchań. Śledczy pozyskali również dokumentację z Najwyższej Izby Kontroli, która miała rzucić nowe światło na gospodarkę finansową placówki w badanym okresie. Warto podkreślić, że prokuratura prowadzi czynności w sposób wielotorowy, sprawdzając, czy zasady korzystania z apartamentów były równe dla wszystkich pracowników i gości instytucji.
Stanowisko prezydenta i aspekty prawne
Karol Nawrocki w swoich wcześniejszych wypowiedziach konsekwentnie odrzucał zarzuty o nieprawidłowości. W trakcie kampanii prezydenckiej tłumaczył, że korzystanie z apartamentu było podyktowane wymogami pracy, w tym koniecznością przebywania w izolacji w czasie pandemii COVID-19. Argumentował, że obecność na miejscu pozwalała mu na sprawne podpisywanie dokumentów dostarczanych przez pracowników. Ponadto zaznaczał, że apartament służył również jako miejsce noclegowe dla zagranicznych naukowców i gości zapraszanych przez muzeum.
Z punktu widzenia prawa, przesłuchanie urzędującego prezydenta w charakterze świadka jest dopuszczalne. Eksperci konstytucjonaliści przypominają jednak, że urząd prezydenta wiąże się ze szczególną ochroną. Zgodnie z Konstytucją RP, prezydent nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej przed sądami powszechnymi – jego ewentualna odpowiedzialność może być rozpatrywana jedynie przed Trybunałem Stanu. Oznacza to, że jakiekolwiek dalsze kroki prawne wykraczające poza rolę świadka wymagałyby uruchomienia procedur parlamentarnych.
Na ten moment Kancelaria Prezydenta nie wyznaczyła jeszcze daty przesłuchania, a sprawa pozostaje w toku. Czytelnicy zainteresowani rozwojem wydarzeń powinni śledzić oficjalne komunikaty Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która jako jedyna posiada pełny wgląd w akta sprawy.

