Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Straciłeś 4000 zł wsparcia? Przez ten jeden próg: 70 punktów decyduje o życiu

Damian Pośpiech2026-01-04
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
wsparcia
wsparcia

Styczeń 2026 roku. Dla tysięcy polskich rodzin miał to być symboliczny początek nowej ery – ery finansowej stabilizacji i godności. Obiecywano im wsparcie sięgające nawet 4000 złotych miesięcznie w ramach rewolucyjnego Świadczenia Wspierającego. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Zamiast przelewów na konto, do domów trafiły dziesiątki tysięcy decyzji odmownych. Powód? Zabrakło jednego, dwóch, czasami zaledwie trzech punktów w skomplikowanym systemie oceny potrzeby wsparcia.

System, który miał wprowadzić europejskie standardy i upodmiotowić osoby z niepełnosprawnościami, w praktyce wykluczył tych, którzy potrzebują pomocy najbardziej. Kluczową barierą stał się arbitralnie ustalony próg 70 punktów. Kto uzyskał 69 punktów – otrzymuje zero złotych wsparcia. To zero-jedynkowe podejście sprawiło, że ludzkie dramaty zostały sprowadzone do cyfr w tabeli. Jak to możliwe, że osoba, która nie jest w stanie samodzielnie przygotować posiłku czy bezpiecznie wyjść z domu, w świetle nowych przepisów jest uznawana za „zbyt sprawną” na pomoc?

Wojewódzkie Zespoły do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności (WZON) są obecnie zasypane odwołaniami. Rodziny, które zrezygnowały ze starych świadczeń, kuszone wizją wyższych pieniędzy i możliwością podjęcia pracy, dziś stoją nad przepaścią. Eksperci ostrzegają: reforma orzecznictwa stała się finansową pułapką dla najbardziej potrzebujących, a jej skutki odczuwamy z pełną mocą na początku 2026 roku.

Algorytm oceny stał się gilotyną finansową. Skala BVD i magiczne 70 punktów

Nowe zasady, które weszły w życie w latach 2024-2025, całkowicie zmieniły optykę pomocy. Dotychczas kluczowe było orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. Dziś, stary dokument to jedynie „bilet wstępu” do dalszej weryfikacji. O pieniądzach decyduje nowa procedura: ustalanie poziomu potrzeby wsparcia w skali od 0 do 100 punktów, opartej na zmodyfikowanej skali BVD (Barthel Index).

Właśnie ten algorytm budzi największe kontrowersje. Aby otrzymać jakiekolwiek Świadczenie Wspierające, konieczne jest przekroczenie progu 70 punktów. Ten próg został ustawiony na tyle wysoko, że w praktyce wymaga niemal całkowitej niesamodzielności w podstawowych czynnościach życiowych i fizjologicznych. Osoby, które zachowały szczątkową sprawność fizyczną, ale cierpią na poważne zaburzenia intelektualne, psychiczne lub poznawcze, są masowo odrzucane.

Dla porównania, w systemach zachodnich, na których wzorowano polską reformę, progi dostępu do podstawowego wsparcia są często niższe, uwzględniając szersze spektrum potrzeb. W Polsce system jest zero-jedynkowy: 69 punktów oznacza wegetację, 70 punktów otwiera drzwi do minimalnego wsparcia. Ta uznaniowość komisji, często oparta na krótkim wywiadzie, doprowadziła do sytuacji, w której orzecznictwo stało się loterią, a nie rzetelną oceną funkcjonalną.

„Cudowne uzdrowienia” na papierze. Jak komisje ignorują opiekę 24/7

Największe oburzenie wśród opiekunów osób z niepełnosprawnościami (np. z autyzmem, Zespołem Downa, po udarach) wywołuje sposób, w jaki Wojewódzkie Zespoły oceniają faktyczną potrzebę nadzoru. Komisje skupiają się przede wszystkim na fizycznej możliwości wykonania danej czynności, kompletnie ignorując aspekt psychiczny, intelektualny oraz wymóg stałego nadzoru, który pochłania czas opiekuna 24 godziny na dobę.

Typowe relacje, które docierają do naszej redakcji w 2026 roku, są szokujące. „Urzednik zapytał, czy syn podniesie rękę do ust. Podniósł. Wniosek: potrafi samodzielnie jeść. Punkty odjęte” – opowiada jedna z matek. Pomijany jest fakt, że osoba z niepełnosprawnością intelektualną może fizycznie wykonać czynność, ale bez nadzoru (np. nadzoru nad higieną, bezpieczeństwem czy racjonalnością działań) jest w stanie sobie poważnie zaszkodzić. Zakładanie kurtki na lewą stronę, wychodzenie w zimie w samej bieliźnie czy brak poczucia zagrożenia – to wszystko jest często pomijane, ponieważ „ręce są sprawne”.

W efekcie, osoby wymagające całodobowej opieki, które dotychczas miały orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, w nowej skali otrzymują zaledwie 50 lub 60 punktów. To zjawisko zostało gorzko nazwane „cudownymi uzdrowieniami” – papier przyjmie wszystko, ale rzeczywistość domowego budżetu, pozbawionego wsparcia, już nie. Jest to poważne naruszenie zasady E-E-A-T (Expertise, Experience, Authoritativeness, Trustworthiness) w procesie orzeczniczym, ponieważ formalna ocena nie odzwierciedla realnego doświadczenia życia z chorobą.

Finansowa ruletka: Między 4000 zł a głodową emeryturą

Skalowanie Świadczenia Wspierającego, choć teoretycznie sprawiedliwe, w praktyce wygenerowało kolosalne dysproporcje finansowe. Kwota świadczenia jest powiązana z wysokością renty socjalnej, która w 2026 roku wynosiła już blisko 1800 zł. Różnice między poszczególnymi progami są dramatyczne:

  • 87-100 punktów: 220% renty socjalnej (to jest obiecane ok. 3900-4000 zł).
  • 78-86 punktów: 120% renty socjalnej.
  • 70-77 punktów: 40% lub 60% renty socjalnej.

Oznacza to, że osoba, która otrzyma 77 punktów, dostanie zaledwie ułamek tego, co osoba z 78 punktami. Różnica w wypłacie może przekraczać 1000 złotych miesięcznie. Co gorsza, osoby, które otrzymały 69 punktów, nie dostają nic, mimo że ich poziom potrzeby wsparcia jest niewiele niższy niż u tych, którzy ledwo przekroczyli próg. To właśnie ten system skalowania, który zależy od uznaniowej oceny WZON, sprawia, że orzecznictwo stało się polem walki o każdy, nawet najmniejszy punkt.

Dodatkowym problemem jest fakt, że pieniądze trafiają na konto osoby z niepełnosprawnością, a nie opiekuna. Choć ma to upodmiotowić chorego, w przypadkach osób z chorobami psychicznymi lub niepełnosprawnością intelektualną bez ubezwłasnowolnienia, zdarza się, że środki (np. 3000 zł) są wydawane nieracjonalnie, co prowadzi do konfliktów i pozostawia faktycznego opiekuna bez środków na życie i prowadzenie gospodarstwa domowego.

Instrukcja przetrwania: Jak walczyć o każdy punkt i przetrwać biurokrację WZON

Jeśli składasz wniosek o Świadczenie Wspierające w 2026 roku, musisz wiedzieć, że bierność oznacza finansowe wykluczenie. System jest przeciążony – czas oczekiwania na decyzję w wielu województwach wynosi od 6 do nawet 9 miesięcy. Choć świadczenie jest wypłacane z wyrównaniem, pół roku bez pieniędzy zmusza rodziny do zaciągania drogich pożyczek, co jest szczególnie ryzykowne, gdy ostateczna decyzja jest odmowna.

Oto cztery kluczowe strategie, które musisz zastosować, aby maksymalnie zwiększyć swoje szanse na uzyskanie minimum 70 punktów:

1. Kwestionariusz samooceny to nie spowiedź: Wypełniając ankietę, nie minimalizuj problemów. Opisuj najgorsze dni i najtrudniejsze sytuacje. Jeśli potrzebujesz przypomnienia o wzięciu leków lub umyciu zębów, to oznacza, że nie jesteś samodzielny w tej czynności. Komisje szukają luk, aby odjąć punkty.

2. Postaw na dokumentację funkcjonalną: Samo orzeczenie o diagnozie (np. Zespół Downa) nie wystarczy. Zbieraj zaświadczenia od psychologów, terapeutów zajęciowych i rehabilitantów, które skupiają się na skutkach funkcjonalnych. Dokumenty powinny wprost wskazywać, dlaczego dana osoba nie jest w stanie samodzielnie wykonać konkretnej czynności (np. „zaburzenia pamięci uniemożliwiają samodzielne przygotowanie posiłku i obsługę kuchenki”).

3. Opiekun musi być obecny i aktywny: Podczas wizyty komisji w domu, opiekun ma prawo zabierać głos i korygować odpowiedzi osoby niepełnosprawnej. Osoby chore często chcą „wypaść dobrze” i w stresie twierdzą, że są bardziej samodzielne niż w rzeczywistości. Opiekun musi natychmiast sprostować to do protokołu.

4. Odwołuj się do skutku: Jeśli otrzymasz decyzję poniżej 70 punktów (np. 65 pkt), natychmiast składaj odwołanie. Praktyka z 2025 roku pokazuje, że spory odsetek decyzji WZON był zmieniany na korzyść pacjenta po ponownej, dokładniejszej weryfikacji. W odwołaniu punktuj konkretne, błędnie ocenione czynności, odwołując się do załączonej dokumentacji medycznej i doświadczeń życiowych.

Reforma Świadczenia Wspierającego, choć miała być krokiem do przodu, w 2026 roku stała się symbolem biurokratycznej pułapki. Zamiast godnego wsparcia, mamy wyścig o punkty, w którym stawką jest możliwość przeżycia i utrzymania rodziny. Walka o 70 punktów to dziś walka o godne życie.

niepełnosprawność pomoc społeczna reforma orzecznictwa świadczenie wspierające WZON zasiłki
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Robisz to na L4 z kodem „2”? ZUS ma dowód. Nowy algorytm sprawi, że stracisz zasiłek i dostaniesz dyscyplinarkę

Wjeżdżasz na S7 lub S8? Policja ma nowe uprawnienia. Jeden brak w samochodzie i grozi Ci blokada auta i grzywna 5000 zł

Tysiące seniorów straciło czternastkę w 2025. Bezlitosny próg 2900 zł zniszczył dodatek

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.