Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Wypadek na Grochowskiej. Prokurator zatrzymał kierowców mimo ich trzeźwości

Damian Pośpiech2026-01-20
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Policja
Policja

Warszawa. 19 stycznia 2026 roku. Stolica stała się świadkiem dramatu, którego konsekwencje prawne wykraczają poza standardowe procedury drogowe. W wyniku fatalnego błędu kierującej, doszło do kolizji, w której poszkodowane zostały cztery osoby, w tym 6-letnie dziecko. Mimo że oboje kierowcy byli trzeźwi, prokurator podjął natychmiastową i surową decyzję o ich zatrzymaniu.

To zdarzenie, które miało miejsce na ulicy Grochowskiej, stawia w nowym świetle kwestię odpowiedzialności karnej w ruchu drogowym. Pokazuje, że nawet brak alkoholu czy narkotyków w organizmie nie chroni przed natychmiastowym pozbawieniem wolności, jeśli skutki wypadku są poważne. Działania śledczych są dowodem na zaostrzenie polityki wymiaru sprawiedliwości wobec sprawców wypadków komunikacyjnych.

Informacje ujawnione przez warszawską policję oraz nadzorującego sprawę prokuratora wskazują, że kluczowe w ocenie odpowiedzialności są nie tylko okoliczności zdarzenia, ale przede wszystkim ich tragiczne skutki. Obaj kierujący pozostają do dyspozycji prokuratury, a biegły z zakresu ruchu drogowego bada szczegółowo przebieg wypadku, aby ustalić ostateczny zakres winy.

Rekonstrukcja zdarzenia. Fatalny błąd 28-latki

Do wypadku doszło w poniedziałkowy wieczór. Funkcjonariusze pracujący na miejscu zdarzenia szybko odtworzyli sekwencję wydarzeń. Centralnym punktem dramatu był manewr wykonany przez 28-letnią kobietę, kierującą samochodem marki Ford.

Kobieta, próbując wykonać skręt w lewo, nie zastosowała się do kluczowej zasady ruchu drogowego – nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającej z naprzeciwka Toyocie. To wymuszenie pierwszeństwa miało katastrofalne skutki. Siła zderzenia obu pojazdów była na tyle duża, że Toyota została gwałtownie wytrącona z toru jazdy i wpadła w grupę pieszych. Osoby te oczekiwały w bezpiecznym miejscu na możliwość wejścia na pasy.

Bilans wypadku jest wstrząsający. W grupie potrąconych znalazły się cztery osoby, w tym 6-letnie dziecko. Wszyscy poszkodowani wymagali natychmiastowej hospitalizacji. Stan ich zdrowia będzie miał decydujące znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu. Jeśli obrażenia będą wymagały leczenia dłuższego niż 7 dni, sprawa automatycznie zostanie zakwalifikowana jako przestępstwo z Kodeksu Karnego.

Prawna pułapka. Dlaczego trzeźwość nie chroni przed zatrzymaniem

Zazwyczaj w przypadku kolizji drogowych, jeśli uczestnicy są trzeźwi, a obrażenia nie są śmiertelne, sprawa kończy się mandatem lub skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu. W tym przypadku jednak, mimo że badania nie wykazały obecności alkoholu ani innych substancji odurzających u żadnego z kierowców, prokurator podjął decyzję o ich zatrzymaniu na 48 godzin.

Decyzja ta jest zgodna z procedurą w sprawach o poważne wypadki komunikacyjne. Zatrzymanie ma na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania. Zgodnie z polskim prawem, samo spowodowanie wypadku, w którym inna osoba odniosła poważne obrażenia (Art. 177 Kodeksu Karnego), jest przestępstwem, które jest ścigane niezależnie od stanu trzeźwości sprawcy.

Kluczowe czynniki, które przesądziły o natychmiastowym zatrzymaniu to: poważne obrażenia u poszkodowanych (w tym dziecka), wysokie ryzyko matactwa lub wpływania na świadków oraz konieczność przeprowadzenia natychmiastowych czynności procesowych pod nadzorem prokuratora i z udziałem biegłego. Zatrzymanie ma również na celu umożliwienie prokuraturze złożenia wniosku do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania, jeśli uzna to za niezbędne.

Konsekwencje dla kierowców. Co grozi za spowodowanie wypadku

W toku śledztwa prokuratura będzie musiała dokładnie ustalić, na kim spoczywa główna wina za naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Choć wstępne ustalenia wskazują na kierującą Fordem jako sprawczynię wymuszenia pierwszeństwa, odpowiedzialność kierowcy Toyoty również będzie przedmiotem analizy – choćby pod kątem prędkości jazdy czy zasady ograniczonego zaufania.

Główny zarzut, jaki prawdopodobnie usłyszy 28-latka, dotyczyć będzie spowodowania wypadku komunikacyjnego. Jeśli obrażenia poszkodowanych zostaną zakwalifikowane jako ciężki uszczerbek na zdrowiu (Art. 177 § 2 KK), kobiecie grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeśli obrażenia okażą się lżejsze (powyżej 7 dni), grozi jej do 3 lat więzienia (Art. 177 § 1 KK).

Warto podkreślić, że w tego typu sprawach, sąd bardzo często orzeka również zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od 1 roku do 10 lat. Niezależnie od orzeczenia karnego, poszkodowani będą mieli prawo do dochodzenia wysokich odszkodowań i zadośćuczynienia na drodze cywilnej, co dla sprawcy oznacza wieloletnie obciążenia finansowe.

Praktyczne wnioski dla każdego kierowcy

Tragedia na Grochowskiej jest przypomnieniem, że konsekwencje prawne wypadków drogowych w Polsce są bardzo surowe, zwłaszcza gdy ucierpią piesi lub rowerzyści. Wymiar sprawiedliwości traktuje poważne naruszenia zasad ruchu drogowego, skutkujące obrażeniami, jako przestępstwa, które wymagają natychmiastowej reakcji.

Kluczowe wskazówki dla kierowców:

  • Zasada pierwszeństwa: Bezwzględne przestrzeganie pierwszeństwa przejazdu, zwłaszcza podczas manewrów skrętu w lewo, jest absolutną podstawą bezpieczeństwa i ochrony prawnej.
  • Odpowiedzialność karna: Pamiętaj, że Art. 177 KK stosuje się niezależnie od stanu trzeźwości. O winie decyduje wyłącznie naruszenie przepisów ruchu drogowego, które doprowadziło do obrażeń.
  • Zabezpieczenie dowodów: W przypadku wypadku, nawet jako osoba poszkodowana, warto zabezpieczyć nagrania z kamer i kontakty do świadków, co może mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia faktycznego sprawcy i uniknięcia niepotrzebnego zatrzymania.

W najbliższych dniach prokuratura zadecyduje o dalszym losie zatrzymanych kierowców. Niezależnie od zastosowanych środków zapobiegawczych, oboje muszą liczyć się z długim i skomplikowanym procesem karnym.

Grochowska odpowiedzialność karna prawo drogowe WARSZAWA wypadek zatrzymanie kierowców
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Koniec zmiany czasu w Polsce jest bliski. Rząd ma plan na 2026 rok

Drony antysmogowe nad Polską. Odmowa wpuszczenia kontroli to przestępstwo

Stopa zastąpienia spada dramatycznie. Młodzi Polacy dostaną tylko 24% ostatniej pensji

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.