Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Wyższy próg podatku od używanych rzeczy. Ministerstwo zmienia zasady

Damian Pośpiech2026-02-26
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Pieniadzeplngot

Rynek wtórny w Polsce przeżywa prawdziwy renesans, a kupowanie używanych przedmiotów stało się dla wielu z nas naturalnym wyborem ekonomicznym i ekologicznym. Według najnowszych danych raportu PMR dla Allegro Lokalnie, aż 75 proc. Polaków nabyło w ostatnim roku przynajmniej jedną rzecz z drugiej ręki. Niestety, dynamiczny rozwój platform takich jak OLX, Vinted czy Facebook Marketplace obnażył poważną lukę w świadomości podatkowej obywateli. Większość kupujących nie zdaje sobie sprawy, że nabycie przedmiotu od osoby prywatnej za kwotę przekraczającą 1000 zł wiąże się z obowiązkiem zapłaty daniny na rzecz państwa. Ministerstwo Finansów i Gospodarki dostrzegło ten problem i zapowiedziało przełomową nowelizację przepisów, która ma dostosować archaiczne limity do współczesnych realiów rynkowych.

Podatek PCC przy zakupach z drugiej ręki. Pułapka 1000 złotych

Obecnie obowiązujące przepisy opierają się na ustawie o podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) z 2000 roku. Zgodnie z jej zapisami, każda umowa sprzedaży rzeczy ruchomej podlega opodatkowaniu stawką 2 proc. od jej wartości rynkowej. Ustawodawca przewidział zwolnienie z tego obowiązku tylko w sytuacji, gdy wartość przedmiotu nie przekracza 1000 zł. Ten limit pozostaje niezmienny od 1 stycznia 2001 roku, co oznacza, że przez blisko ćwierć wieku nie był on korygowany o wskaźnik inflacji czy wzrost siły nabywczej pieniądza.

W praktyce oznacza to, że kupując dziś używany smartfon flagowej marki za 1500 zł, nabywca staje się dłużnikiem fiskusa na kwotę 30 zł. Przy zakupie laptopa do pracy za 3000 zł, podatek wzrasta do 60 zł, a w przypadku roweru elektrycznego za 4500 zł – do 90 zł. Choć kwoty te wydają się niewielkie, sam obowiązek jest bezwzględny. Co kluczowe, ciężar rozliczenia spoczywa wyłącznie na kupującym. Sprzedawca nie ma obowiązku informowania o tym fakcie, a urząd skarbowy nie wysyła automatycznych przypomnień przed upływem ustawowego terminu.

Fiskus widzi więcej dzięki dyrektywie DAC7

Przez lata transakcje między osobami prywatnymi na platformach ogłoszeniowych pozostawały w szarej strefie, a ich wykrywalność była znikoma. Sytuacja zmieniła się diametralnie po wdrożeniu unijnej dyrektywy DAC7. Od 2023 roku najwięksi operatorzy tacy jak Allegro, OLX, Vinted czy Facebook Marketplace są zobowiązani do raportowania danych o transakcjach swoich użytkowników do administracji skarbowej. Raporty zawierają precyzyjne informacje: imię i nazwisko, numer PESEL, a przede wszystkim łączną wartość sprzedaży i liczbę dokonanych transakcji.

Mechanizmy analityczne Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) potrafią obecnie automatycznie łączyć dane o transakcjach z brakiem wpływów z tytułu deklaracji PCC-3. Jeśli system odnotuje zakup powyżej 1000 zł między osobami fizycznymi, a w ciągu 14 dni od zawarcia umowy do urzędu nie wpłynie odpowiedni formularz wraz z wpłatą, uruchamiana jest procedura sprawdzająca. Nadzór nie dotyczy już tylko osób zajmujących się handlem na dużą skalę, ale każdego obywatela, który okazjonalnie kupuje droższy sprzęt elektroniczny, instrumenty muzyczne czy wyposażenie domu.

Surowe kary za brak deklaracji PCC-3

Zlekceważenie obowiązku złożenia deklaracji PCC-3 w terminie 14 dni jest traktowane jako wykroczenie skarbowe. W 2026 roku, przy płacy minimalnej na poziomie 4806 zł, konsekwencje finansowe mogą być dotkliwe. Zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym, grzywna za to przewinienie mieści się w przedziale od jednej dziesiątej do nawet dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia. W czarnym scenariuszu kara może przekroczyć 96 000 zł, choć w przypadku drobnych zakupów urzędy zazwyczaj nakładają mandaty w wysokości kilkuset złotych plus należne odsetki.

Istnieje jednak sposób na uniknięcie kary, nawet jeśli termin już minął. Jest nim tzw. czynny żal. To dobrowolne przyznanie się do popełnienia czynu zabronionego, złożone zanim organ ścigania sam wykryje nieprawidłowość. Aby był skuteczny, należy jednocześnie złożyć zaległą deklarację i wpłacić należny podatek wraz z odsetkami za zwłokę. To jedyna prawna ścieżka, która pozwala uniknąć mandatu karnego przy spóźnionym rozliczeniu zakupu używanej rzeczy.

Nowe przepisy w 2026 roku. Próg wzrośnie do 3000 złotych

Ministerstwo Finansów i Gospodarki oficjalnie potwierdziło prace nad nowelizacją, która ma przynieść ulgę milionom Polaków. 24 lutego 2026 roku projekt trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu. Głównym założeniem jest podniesienie progu zwolnienia z podatku PCC przy sprzedaży rzeczy ruchomych z 1000 zł do 3000 zł. Resort uzasadnia tę decyzję faktem, że obecny limit jest całkowicie nieadekwatny do realiów ekonomicznych – od 2001 roku skumulowana inflacja wyniosła ponad 110 proc., a koszty obsługi małych wpłat przez urzędników często przewyższają wpływy do budżetu.

Harmonogram zmian przewiduje następujące kroki:

  • II kwartał 2026 r.: Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów i skierowanie do prac w Sejmie.
  • III-IV kwartał 2026 r.: Proces legislacyjny i podpis Prezydenta.
  • 2027 rok: Najbardziej prawdopodobny termin wejścia nowych przepisów w życie.

Eksperci podatkowi, w tym przedstawiciele największych firm doradczych, oceniają ten krok jako pożądany, choć spóźniony. Wskazują również, że kwota 3000 zł nadal może okazać się zbyt niska w obliczu cen nowoczesnej elektroniki czy specjalistycznego sprzętu sportowego, jednak dla większości typowych transakcji na portalach aukcyjnych będzie to zmiana o kluczowym znaczeniu.

Jak bezpiecznie kupować przed zmianą przepisów

Dopóki nowelizacja nie wejdzie w życie, kupujący muszą stosować się do obecnego limitu 1000 zł. Warto pamiętać o kilku zasadach, które chronią przed problemami z fiskusem:

  • Łączna wartość transakcji: Jeśli kupujesz od jednej osoby zestaw przedmiotów (np. meble do salonu), urząd patrzy na sumę całej umowy, a nie na ceny poszczególnych krzeseł czy stołu.
  • Zakup od firmy: Jeśli sprzedawcą jest przedsiębiorca wystawiający fakturę (nawet zwolniony z VAT), podatek PCC nie występuje.
  • Najbliższa rodzina: Transakcje w obrębie tzw. zerowej grupy podatkowej (małżonkowie, dzieci, rodzice, rodzeństwo) są zwolnione z PCC, niezależnie od kwoty.
  • Dokumentacja: Zawsze zachowuj potwierdzenie przelewu i zrzuty ekranu z aukcji, które potwierdzają stan i cenę przedmiotu.

Podsumowując, zapowiedziana reforma podatku PCC to dobra wiadomość dla osób dbających o domowy budżet i środowisko. Do czasu jej wdrożenia, jedynym sposobem na uniknięcie wysokich kar jest rzetelne wypełnianie formularza PCC-3 w e-Urzędzie Skarbowym przy każdym zakupie powyżej 1000 zł od osoby prywatnej. Proces ten jest w pełni zdigitalizowany i zajmuje zaledwie kilka minut, co jest niską ceną za spokój w relacjach z administracją skarbową.

Ministerstwo Finansów OLX pieniądze Podatki prawo Vinted zakupy online
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Wyższe świadczenia Mama 4 plus w 2026 roku. Kwota wzrośnie do 1978 złotych

Zwrot kosztów dojazdu do pracy. Sprawdź, kiedy pieniądze się należą

Złoto najdroższe w historii. J.P. Morgan wskazuje nowe cele cenowe

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.