Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

1700 zł co miesiąc dla każdego. Rząd likwiduje 800 plus i zasiłki?

Damian Pośpiech2026-01-09
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
PLN pieniadze wazne
Pieniądz

Koncepcja, która ma szansę zrewolucjonizować polską politykę społeczną, znów wraca do debaty publicznej. Mowa o Bezwarunkowym Dochodzie Podstawowym (BDP) – comiesięcznym, stałym świadczeniu dla każdego obywatela, niezależnie od jego sytuacji majątkowej, wieku czy statusu zatrudnienia. Eksperci wyliczają, że aby świadczenie miało realną wartość w polskich realiach, musiałoby wynosić od 1300 zł do nawet 1700 zł miesięcznie na osobę.

Wprowadzenie BDP oznaczałoby jednak drastyczną zmianę, która dotknęłaby miliony Polaków. W zamian za ten uniwersalny przelew, zlikwidowane zostałyby niemal wszystkie obecne programy socjalne: 800 plus, 300 plus, zasiłki rodzinne i dodatki mieszkaniowe. To potężna obietnica bezpieczeństwa finansowego, ale i ogromne wyzwanie dla budżetu państwa. Czy Polska jest gotowa na wydatek rzędu 750 miliardów złotych rocznie i rezygnację z biurokracji, która dziś zatrudnia tysiące urzędników?

Choć pomysł wydaje się futurystyczny, jest testowany na świecie od dekad. W Polsce, mimo zaawansowanych planów pilotażowych w województwie warmińsko-mazurskim przed pandemią, projekt wciąż czeka na wznowienie. Tymczasem obywatele muszą wiedzieć, co dla nich oznaczałaby ta rewolucja: jeden przelew bez warunków, ale i koniec dziesiątek obecnych świadczeń.

Koniec biurokratycznego koszmaru. Co zastąpi 800 plus?

Obecny polski system świadczeń społecznych jest skomplikowany, kosztowny i, co najważniejsze dla obywateli, niezwykle biurokratyczny. Rodzice muszą co roku składać osobne wnioski o 800 plus, dofinansowanie do żłobka, zasiłki rodzinne, czy 300 plus na wyprawkę szkolną. Każdy z tych programów ma własne progi dochodowe, formularze i wymaga gromadzenia zaświadczeń o sytuacji rodzinnej, dochodach, a nawet statusie ucznia.

Zwolennicy BDP wskazują, że bezwarunkowy dochód podstawowy wyeliminowałby tę całą maszynerię jednym ruchem. Zamiast dziesiątek programów, każdy obywatel, od niemowlęcia po stulatka, otrzymywałby identyczną kwotę pieniędzy, np. 1700 zł, automatycznie na konto bankowe. Nie byłoby kolejek w MOPS-ach, stresujących weryfikacji dochodów ani konieczności udowadniania, że ma się prawo do pomocy.

System działałby w oparciu o rejestr PESEL. Dziecko rodzi się, otrzymuje numer PESEL, a system automatycznie generuje comiesięczny przelew. Oznacza to radykalną redukcję kosztów administracyjnych. Eksperci szacują, że likwidacja tysięcy etatów urzędniczych zajmujących się obsługą programów socjalnych mogłaby przynieść budżetowi oszczędności rzędu setek milionów złotych rocznie. Te środki mogłyby zostać przeznaczone bezpośrednio na zwiększenie wysokości samego świadczenia dla obywateli, co podniosłoby kwotę bazową z 1700 zł do wyższych pułapów.

Idea bezwarunkowości jest tu kluczowa. Odbiorcą BDP byłby zarówno miliarder prowadzący korporację, jak i bezdomny. Ma to zapewnić minimalne bezpieczeństwo ekonomiczne, które nie zależy od kaprysów rynku pracy czy decyzji urzędników.

Koszt, który paraliżuje państwo. Skąd wziąć 750 miliardów złotych?

Główną i najpoważniejszą barierą dla wprowadzenia BDP w Polsce jest jego astronomiczny koszt. Polska liczy około 37 milionów mieszkańców. Wypłata świadczenia w wysokości 1700 zł miesięcznie dla każdego generuje roczny wydatek na poziomie około 750 miliardów złotych.

Aby uświadomić sobie skalę tego wyzwania, wystarczy porównać tę kwotę z całym budżetem państwa polskiego. Cały budżet na 2025 rok wynosił około 600 miliardów złotych. Oznacza to, że koszt BDP jest o 25% wyższy niż wszystkie roczne wydatki państwa (wliczając w to obronność, służbę zdrowia, edukację i infrastrukturę).

Choć likwidacja obecnych świadczeń socjalnych (które kosztują dziesiątki miliardów złotych) i oszczędności na biurokracji uwolniłyby pewne środki, byłyby one zdecydowanie niewystarczające, aby pokryć lukę budżetową. Wprowadzenie BDP wymagałoby:

  • Radykalnego podniesienia stawek podatkowych (VAT, PIT, CIT).
  • Drastycznych cięć w innych kluczowych obszarach wydatków publicznych, takich jak szpitale, szkoły czy inwestycje drogowe.

Właśnie ze względu na te finansowe realia, obecnie żadna z głównych partii politycznych w Polsce nie włączyła BDP do swojego programu wyborczego. Politycy obawiają się zarówno obciążeń podatkowych, jak i społecznego sprzeciwu wywołanego likwidacją popularnych programów, takich jak 800 plus, nawet jeśli w zamian oferowany byłby uniwersalny przelew.

Eksperymenty w Europie i USA. Czy BDP działa w praktyce?

Koncepcja bezwarunkowego dochodu podstawowego nie jest wyłącznie polską dyskusją teoretyczną. Najbardziej znanym i najdłużej funkcjonującym przykładem jest Alaska Permanent Fund Dividend, działający nieprzerwanie od 1982 roku. Każdy mieszkaniec Alaski otrzymuje roczną dywidendę z dochodów ze złóż ropy naftowej, która zazwyczaj wynosi około 3000 dolarów rocznie (ok. 250 USD miesięcznie).

Badania na Alasce, prowadzone przez ponad cztery dekady, obaliły jeden z głównych mitów krytyków: program nie spowodował masowego odejścia ludzi z rynku pracy. Wskaźniki zatrudnienia pozostają stabilne. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy dywidenda znacząco poprawiła dobrobyt, czy jedynie uzupełniła budżety domowe w tym specyficznym, bogatym w surowce stanie.

W Europie testy są ostrożniejsze i krótsze. Finlandia przeprowadziła dwuletni eksperyment na grupie 2000 bezrobotnych, wypłacając im 560 euro miesięcznie. Wyniki były niejednoznaczne pod względem wzrostu zatrudnienia, ale pokazały znaczną poprawę samopoczucia psychicznego i poziomu zaufania do instytucji. Programy pilotażowe prowadzono również we Włoszech, Francji i Wielkiej Brytanii, obejmując małe próby na okres 12 do 24 miesięcy.

Choć dane są cenne, wciąż brakuje globalnego, długoterminowego dowodu na to, jak BDP funkcjonowałby w skali dużego kraju, takiego jak Polska, przez całe dekady. Wielu ekspertów uważa jednak, że postępująca automatyzacja i rozwój sztucznej inteligencji, które w perspektywie 20-30 lat mogą zlikwidować miliony miejsc pracy, wymuszą wprowadzenie BDP jako jedynego rozwiązania problemu masowego bezrobocia technologicznego.

Co to oznacza dla Twojego portfela? Praktyczne konsekwencje dla rodzin

Jako obywatel, musisz zrozumieć, co wprowadzenie BDP oznaczałoby w praktyce. Jeśli jesteś rodzicem i obecnie korzystasz z kilku programów socjalnych, musiałbyś przeliczyć, czy uniwersalne świadczenie byłoby dla Ciebie korzystniejsze.

Rozważmy rodzinę z dwójką dzieci. Przy BDP w wysokości 1700 zł na osobę, rodzina otrzymywałaby 6800 zł miesięcznie (4 osoby x 1700 zł), co daje 81 600 zł rocznie. Ta kwota jest wypłacana bez względu na to, czy rodzice pracują, czy nie, i bez względu na ich zarobki.

Dla porównania, obecnie ta sama rodzina otrzymuje 800 plus (19 200 zł rocznie) plus inne dodatki. Choć BDP wydaje się sumarycznie wyższy, należy pamiętać, że traciłyby na nim rodziny o najniższych dochodach, które obecnie korzystają z zasiłków przyznawanych kryterium dochodowym. BDP z założenia nie miałby dodatkowych kryteriów, co jest jego zaletą (brak biurokracji), ale i wadą (brak wsparcia celowanego).

Pamiętaj: Obecnie nie musisz podejmować żadnych działań. W Sejmie nie toczą się prace nad ustawą wprowadzającą BDP, a rząd nie zapowiedział przygotowania takiego projektu. Jest to na razie wyłącznie koncepcja teoretyczna, której wprowadzenie w najbliższych latach jest politycznie i finansowo niemożliwe. Warto jednak monitorować doniesienia z zagranicznych eksperymentów, ponieważ ich sukcesy mogłyby znacząco zmienić polską debatę.

800 plus BDP Bezwarunkowy Dochód Podstawowy budżet państwa ekonomia reforma Świadczenia socjalne
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Trucizna czai się w lodówce. Wyrzucasz te produkty, tracąc 3000 zł rocznie

Kontrola puka do drzwi! Odmowa oznacza odcięcie prądu i 2000 zł kary miesięcznie

Szkoły nie mogą już karać za farbowane włosy. Przełomowe prawo w 2026 roku!

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.