Rok 2026 przyniesie falę zmian podatkowych, które dotkną niemal każdego polskiego przedsiębiorcę. Choć uwaga mediów skupia się głównie na obowiązkowym Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF), to właśnie mniej nagłośnione nowelizacje w PIT i CIT mogą mieć najbardziej dotkliwe finansowo konsekwencje. Rząd wprowadza nowe, niższe limity kosztowe na samochody, drastycznie obniża próg uprawniający do statusu małego podatnika, a także modyfikuje zasady amortyzacji.
Wszystkie kluczowe zmiany wchodzą w życie 1 stycznia 2026 roku. Przedsiębiorcy, którzy liczą na utrzymanie preferencyjnych stawek CIT czy dotychczasowych zasad rozliczania aut służbowych, muszą pilnie przeanalizować swoje plany inwestycyjne. Eksperci ostrzegają: brak reakcji na te regulacje może oznaczać utratę prawa do ulg podatkowych i znacznie wyższe zobowiązania już w przyszłym roku obrotowym.
Drastyczne cięcia limitów na samochody firmowe. Kto straci najwięcej?
Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian, szczególnie dla firm inwestujących w nowoczesną flotę, jest obniżenie limitów zaliczania do kosztów uzyskania przychodu (KUP) wartości samochodów osobowych. Obecne przepisy są łagodniejsze, ale od 2026 roku fiskus zaciska pętlę. Limity zostaną obniżone w trzech kluczowych kategoriach:
- Dla pojazdów w pełni elektrycznych i wodorowych: limit spada do 225 tys. zł.
- Dla pojazdów niskoemisyjnych (głównie hybrydy plug-in): limit wyniesie 150 tys. zł.
- Dla pozostałych samochodów (spalinowe, hybrydy): limit pozostanie na poziomie 100 tys. zł.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli firma kupi luksusowego elektryka za 300 tys. zł, nadwyżka ponad 225 tys. zł nie będzie mogła być zaliczona do KUP. Jest to realna strata podatkowa, która ma skłonić przedsiębiorców do bardziej umiarkowanych inwestycji. Co gorsza, przepisy przejściowe chronią jedynie pojazdy wpisane do ewidencji środków trwałych do końca 2025 roku. Samochody w leasingu operacyjnym i najmie, nawet te, na które umowy zostały podpisane wcześniej, nie są objęte tą ochroną. To kluczowa informacja dla wszystkich firm korzystających z popularnego finansowania zewnętrznego – każda nowa umowa leasingowa zawarta po 1 stycznia 2026 roku będzie już podlegać nowym, niższym limitom.
Kto straci status małego podatnika? Próg zjeżdża w dół
Zmiany w definicji małego podatnika uderzą w dynamicznie rozwijające się średnie przedsiębiorstwa. Status małego podatnika uprawnia obecnie do korzystania z preferencyjnej, 9-procentowej stawki CIT. Od 2026 roku próg przychodów uprawniający do tego statusu zostanie obniżony z obecnych 9,218 mln zł do 8 517 000 zł. Jest to obniżka o ponad 700 tys. zł, co spowoduje, że tysiące firm straci prawo do niższej stawki podatkowej.
To nie koniec problemów. Zmieni się również sposób liczenia bieżącego limitu przychodów dla stosowania 9-procentowego CIT. Od 2026 roku limit ten będzie ustalany proporcjonalnie, co wprowadzi dodatkową komplikację i ryzyko utraty preferencji w trakcie roku podatkowego. Przedsiębiorstwa, które balansują na granicy limitu, muszą przygotować się na bardziej skomplikowane kalkulacje i potencjalny skok na 19-procentową stawkę CIT. Dla firmy osiągającej przychody na poziomie 9 mln zł, oznacza to nagły wzrost obciążeń podatkowych o setki tysięcy złotych rocznie.
Amortyzacja i Kasowy PIT: Gdzie ulgi, a gdzie pułapki?
Wśród zaostrzeń znalazły się także pewne deregulacje, choć nie rekompensują one strat wynikających z nowych limitów samochodowych. Jedną z nich jest podniesienie limitu dla stosowania kasowej metody PIT. Od 1 stycznia 2026 roku, limit ten zostanie podniesiony z 1 mln zł do 2 mln zł. Jest to dobra wiadomość dla mniejszych firm, ponieważ pozwala im rozliczać podatek dochodowy dopiero od faktycznie otrzymanych płatności, a nie od wystawionych faktur.
Niestety, jednocześnie obniżony zostanie limit jednorazowej amortyzacji środków trwałych. Ze względu na zmianę kursu euro, limit ten spadnie z 241 tys. zł w 2025 roku do 213 tys. zł w 2026 roku. Oznacza to mniejszą możliwość szybkiego rozliczenia inwestycji w sprzęt czy maszyny. Z drugiej strony, wprowadzono pewne uproszczenia dla małych i średnich przedsiębiorstw inwestujących w gminach o wysokim bezrobociu, umożliwiające im szybszą amortyzację budynków i budowli bez skomplikowanego badania wskaźnika zamożności gminy.
Większa kontrola fiskusa i 30-procentowy CIT dla banków
W tle tych zmian, od 2026 roku, rozszerzony zostanie obowiązek prowadzenia ksiąg podatkowych w formie elektronicznej. Choć KSeF jest największą rewolucją, większość firm składających JPK_VAT będzie musiała przesyłać ustrukturyzowane pliki JPK do urzędów skarbowych w nowym terminie – do końca lipca następującego po roku podatkowym. Dla fiskusa oznacza to pełną transparentność i możliwość automatycznej analizy danych, co z pewnością zwiększy liczbę kontroli typowanych algorytmicznie.
Co ciekawe, rząd celuje także w sektor finansowy. Od 2026 roku wzrośnie stawka CIT dla banków i instytucji finansowych do 30 proc., a w kolejnych latach ma stopniowo spadać (26 proc. w 2027 i 23 proc. od 2028). Ta zmiana jest uzasadniana koniecznością redystrybucji nadzwyczajnych zysków sektora. Choć bezpośrednio nie dotyczy to MŚP, wyższe obciążenia banków mogą pośrednio przełożyć się na koszt kredytów i usług finansowych dla wszystkich przedsiębiorców.
Podsumowanie: Zmiany podatkowe w 2026 roku to mieszanka ułatwień i znaczących zaostrzeń. Przedsiębiorcy, zwłaszcza ci planujący zakup samochodów lub balansujący na granicy limitu małego podatnika, muszą natychmiast zweryfikować swoje strategie. Utrata statusu małego podatnika lub przekroczenie limitu kosztowego na auto może wygenerować niespodziewane i bardzo wysokie koszty podatkowe, których da się uniknąć jedynie poprzez przemyślane działanie jeszcze w 2025 roku.

