Do Wielkanocy, która w 2026 roku przypada 5 kwietnia, pozostały trzy tygodnie. Choć sklepy wciąż są zaopatrywane, klienci coraz częściej zauważają luki na półkach, szczególnie w segmencie jaj z wolnego wybiegu, ściółkowych i ekologicznych. Sytuacja na rynku jest napięta, a analitycy ostrzegają przed dalszymi podwyżkami. Dlaczego jaja drożeją i czy grożą nam braki w sklepach w szczycie przedświątecznych zakupów?
Dlaczego jaja są droższe? Wpływ ptasiej grypy
Główną przyczyną obecnych problemów z podażą jest ptasia grypa oraz rzekomy pomór drobiu, które od jesieni 2025 roku dotykają fermy w całej Europie. Według danych Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, w samym tylko Polsce z rynku zniknęło od 8 do 10 milionów kur niosek, co stanowi niemal 10% krajowego potencjału produkcyjnego. Problem ma charakter międzynarodowy – w 2025 roku w 20 krajach UE odnotowano 451 ognisk choroby.
Odbudowa stad jest procesem czasochłonnym. Kura nioska potrzebuje od 18 do 20 tygodni, aby zacząć znosić jaja, dlatego zwierzęta wprowadzone do stad po jesiennych epidemiach nie zdążyły zwiększyć podaży przed tegorocznymi świętami. W efekcie, przy stale rosnącym popycie, ceny musiały wzrosnąć.
Ceny jaj: Ile zapłacimy przed świętami?
Dane resortu rolnictwa z marca 2026 roku potwierdzają trend wzrostowy. Jaja ściółkowe w skupach są o około 17% droższe niż przed rokiem, a w przypadku najtańszych jaj klatkowych wzrosty cen sięgają nawet 30%. W dużych sieciach handlowych cena jednostkowa często przekracza 1 zł, a na bazarach jaja wiejskie kosztują już od 1,40 do 1,50 zł za sztukę.
Analitycy rynkowi przewidują, że w ostatnim tygodniu marca i na początku kwietnia, ze względu na szczyt popytu, ceny mogą wzrosnąć o kolejne 10-15%. Dziesiątka jaj w cenach detalicznych może osiągnąć poziom 15 złotych. Wyjątkiem pozostają jedynie akcje promocyjne marketów, które traktują jaja jako produkt przyciągający klientów do sklepów.
Zmiany w handlu: Wycofywanie jaj z chowu klatkowego
Na wzrost cen wpływa także czynnik strukturalny – stopniowe wycofywanie jaj z chowu klatkowego (oznaczonych cyfrą „3”) z oferty największych sieci handlowych. Choć jest to zmiana oceniana pozytywnie z punktu widzenia dobrostanu zwierząt, w krótkim terminie ogranicza ona dostępność najtańszej alternatywy. Producenci muszą przestawiać linie produkcyjne na chów ściółkowy lub wolnowybiegowy, co wiąże się z wyższymi kosztami, które są przenoszone na konsumenta.
Praktyczny poradnik: Jak zrobić zakupy przed Wielkanocą?
Mimo niepokojących sygnałów, eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej uspokajają – całkowitego braku jaj w Polsce nie będzie. Aby jednak uniknąć stresu i przepłacania, warto zastosować się do kilku zasad:
- Kupuj z wyprzedzeniem: Jaja mają zazwyczaj 28-dniowy termin przydatności. Zakup z dwutygodniowym wyprzedzeniem pozwoli uniknąć tłumów i ryzyka trafienia na puste półki tuż przed świętami.
- Wybieraj opakowania zbiorcze: Zakup wytłaczanki 30-jajowej pozwala zaoszczędzić od 10 do 15 groszy na sztuce w porównaniu do pojedynczych dziesiątek.
- Śledź gazetki promocyjne: Sieci handlowe będą walczyć o klienta promocjami na jaja. Ceny promocyjne bywają nawet o 30-40% niższe od standardowych.
- Rozważ lokalnych dostawców: Warto sprawdzić oferty na lokalnych targowiskach lub w serwisach ogłoszeniowych. Często rolnicy oferują produkt w bardziej stabilnej cenie niż duże sklepy.
- Nie panikuj: Rynek jest w stanie zapewnić podstawowe zaopatrzenie. Zakupy w rozsądnych ilościach, bez gromadzenia ogromnych zapasów, pozwolą zachować stabilność cenową dla wszystkich konsumentów.

