Sławomir Mentzen, który zdobył trzecie miejsce w pierwszej turze wyborów prezydenckich, zapowiedział konferencję prasową, podczas której ogłosi, komu udzieli poparcia w drugiej turze. Wybory rozstrzygną się 1 czerwca, a jego elektorat może odegrać kluczową rolę.
Mentzen zapowiada ważną deklarację. Konferencja w Sejmie
Sławomir Mentzen poinformował w poniedziałek po południu, że we wtorek 21 maja o godzinie 12:00 zwołuje konferencję prasową w Sejmie. Podczas wystąpienia zamierza ogłosić decyzję dotyczącą swojego stanowiska wobec drugiej tury wyborów prezydenckich. Informację przekazał za pośrednictwem portalu społecznościowego X:
„Zapraszam na jutro na godz. 12 na konferencję prasową w Sejmie. Powiem, komu udzielę poparcia w drugiej turze wyborów” — napisał lider Konfederacji.
Na ten moment nie wiadomo, czy Mentzen poprze któregoś z kandydatów bezpośrednio, czy też ograniczy się do sugestii dla swoich wyborców. W drugiej turze zmierzą się Karol Nawrocki, kandydat popierany przez obóz rządzący, oraz Rafał Trzaskowski, reprezentujący Koalicję Obywatelską.
Kto zdobędzie głosy Konfederacji?
Z punktu widzenia matematyki wyborczej, decyzja Mentzena ma istotne znaczenie. W pierwszej turze uzyskał 14,8 proc. głosów, co czyni go trzecim najważniejszym kandydatem tego wyścigu. To ponad 3 miliony wyborców, których decyzje mogą rozstrzygnąć, kto obejmie urząd prezydenta.
Choć Mentzen nie ogłosił jeszcze, kogo poprze, jego wcześniejsze wypowiedzi i wpisy sugerują krytyczne nastawienie wobec obu finalistów. Zaraz po ogłoszeniu wyników pierwszej tury zamieścił wpis, który odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych:
„Uwielbiam zapach przerażenia lewicy o poranku” — napisał Mentzen, parafrazując słynną kwestię z filmu Czas Apokalipsy.
Wpis został zinterpretowany przez wielu komentatorów jako manifestacja dystansu wobec kandydatów lewicowo-liberalnych, choć nie padły w nim jednoznaczne deklaracje.
Wyniki pierwszej tury: Mentzen trzeci, Braun poza podium
Wybory prezydenckie, których pierwsza tura odbyła się w maju, przyniosły wyraźne rozstrzygnięcia wśród kandydatów z niższych pozycji, ale niewielką różnicę między dwójką liderów. Mentzen uzyskał 14,8 proc. głosów, co oznacza znaczny wzrost poparcia względem wcześniejszych prognoz.
Wyprzedził m.in.:
- Grzegorza Brauna (6,34 proc.),
- Szymona Hołownię (4,99 proc.),
- Adriana Zandberga (4,86 proc.),
- Magdalenę Biejat (4,23 proc.).
Wynik Mentzena potwierdza silną pozycję Konfederacji wśród młodszych i bardziej liberalnych gospodarczo wyborców, ale też stawia lidera przed dylematem: jak pokierować swoim kapitałem politycznym, nie tracąc tożsamości ani wpływu?
Co oznacza decyzja Mentzena?
Z perspektywy politycznej, ogłoszenie poparcia przez Mentzena może:
- wzmocnić szanse Karola Nawrockiego, jeśli lider Konfederacji wskaże na potrzebę powstrzymania lewicy i liberałów,
- zaskoczyć wyborców, jeśli Mentzen zdecyduje się poprzeć Trzaskowskiego (co wydaje się mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe w kontekście ewentualnych ustępstw programowych),
- pogłębić podział wewnątrz elektoratu Konfederacji, jeśli decyzja zostanie odebrana jako zbyt koniunkturalna.
Jak zauważa dr Anna Materska-Sosnowska z Uniwersytetu Warszawskiego:
„Elektorat Mentzena jest nie tylko antysystemowy, ale także wyczulony na wszelkie oznaki politycznego oportunizmu. Jeśli decyzja zostanie odebrana jako zdrada wartości, może mieć długofalowe skutki dla jego kariery.”
Kluczowy moment przed drugą turą
Oświadczenie Sławomira Mentzena zaplanowane na wtorek może stać się jednym z najbardziej wpływowych wydarzeń kampanii przed drugą turą. Niezależnie od treści, sama forma — oficjalna konferencja prasowa w Sejmie — sugeruje, że będzie to komunikat o dużym znaczeniu politycznym.
Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 1 czerwca 2025 roku. Decyzja Mentzena może przesądzić o tym, kto zwycięży w tym rozstrzygającym starciu.