Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Kupujesz na OLX, Vinted. Nie masz prawa do zwrotu towaru w 14 dni

Damian Pośpiech2026-01-14
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
OLX pilne
OLX pilne

Polacy pokochali internetowe bazary. Portale ogłoszeniowe i aplikacje sprzedażowe przeżywają oblężenie, umożliwiając zakup wszystkiego – od używanych ubranek, przez elektronikę, aż po części samochodowe. Kierujemy się chęcią oszczędności, ale często robimy to z poczuciem fałszywego bezpieczeństwa. Wierzymy, że „system nas chroni”.

Prawda jest brutalna. Gdy paczka okazuje się pusta, uszkodzona, lub po prostu nie pasuje nam rozmiar, standardową reakcją jest żądanie zwrotu w ciągu 14 dni. Wtedy najczęściej słyszymy od sprzedawcy prywatnego: „Jestem osobą prywatną, zwrotów nie przyjmuję, widziały gały co brały”. Czy ma rację? Niestety, w większości przypadków tak. Prawo konsumenckie, które chroni nas w relacji z firmami, w transakcjach międzyludzkich (C2C – Consumer to Consumer) działa w bardzo ograniczonym zakresie.

Oto co musisz wiedzieć, zanim klikniesz „Kup teraz” na popularnych platformach i dlaczego Twoja ochrona prawna jest znacznie mniejsza, niż myślisz.

Złudzenie 14 dni. Kiedy prawo konsumenckie przestaje działać?

Największy szok dla kupujących używane rzeczy na platformach to odkrycie, że słynne „14 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny” w ogóle ich nie dotyczy. To fundamentalna zasada, która często jest mylona w kontekście zakupów C2C.

Wspomniane prawo wynika z Ustawy o prawach konsumenta i obowiązuje wyłącznie w relacji Konsument – Przedsiębiorca (B2C). Jeśli kupujesz coś w sklepie internetowym, niezależnie od tego, czy jest to towar nowy, czy używany (np. z outletu firmowego), masz prawo do namysłu i bezproblemowego zwrotu.

Sytuacja zmienia się, gdy kupujesz od Jana Kowalskiego, który sprzedaje używany telefon, bo wymienia go na nowszy model. W świetle prawa jest to zwykła umowa cywilnoprawna między dwiema osobami fizycznymi. W tej relacji nie jesteś konsumentem w rozumieniu Ustawy. Konsekwencja jest prosta: nie masz prawa do zwrotu towaru tylko dlatego, że Ci się nie podoba, nie pasuje kolor lub rozmiar, albo po prostu zmieniłeś zdanie. Sprzedawca prywatny nie ma żadnego prawnego obowiązku przyjęcia takiego zwrotu. Klikając „Kup teraz” i przelewając pieniądze, zawierasz umowę ostateczną.

Magiczne wyłączenie rękojmi. Jak sprzedawca unika odpowiedzialności?

Czy to oznacza, że osoba prywatna może sprzedać zepsuty przedmiot bez żadnych konsekwencji? Nie. Ostatnią deską ratunku jest instytucja rękojmi za wady, uregulowana w Kodeksie cywilnym (art. 556 i kolejne K.c.). Rękojmia dotyczy wad fizycznych (usterki, niezgodność ze stanem) i prawnych (np. towar kradziony) i obowiązuje również w transakcjach prywatnych.

Teoretycznie, jeśli kupisz używany smartfon, który miał być sprawny, a okaże się, że nie działa w nim głośnik, masz prawo żądać od sprzedawcy prywatnego naprawy, wymiany, obniżenia ceny lub nawet odstąpienia od umowy (zwrotu pieniędzy). Jest tu jednak ogromna pułapka, którą sprzedawcy często wykorzystują.

Przepisy Kodeksu cywilnego pozwalają osobom prywatnym na modyfikację lub całkowite wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi (art. 558 § 1 K.c.). Podczas gdy przedsiębiorca nie może tego zrobić konsumentowi, osoba prywatna może to zrobić innej osobie prywatnej. Wystarczy, że w opisie ogłoszenia znajdzie się jedno z poniższych zdań:

  • „Sprzedaż prywatna, wyłączam rękojmię”.
  • „Nie przyjmuję zwrotów i reklamacji”.
  • „Sprzedaję jako uszkodzone/niesprawdzone”.

Jeśli kupisz przedmiot z takim dopiskiem, dobrowolnie zrzekasz się praw do dochodzenia roszczeń za wady. Nawet jeśli towar rozpadnie się po tygodniu, nie masz podstaw, by żądać zwrotu pieniędzy. Wyjątkiem jest jedynie sytuacja, gdy sprzedawca podstępnie zataił wadę (np. zakleił pęknięcie i zamalował), ale udowodnienie podstępu w sądzie jest niezwykle trudne i kosztowne. Zawsze dokładnie czytaj opisy aukcji i ogłoszeń.

Ryzyko transportu. Kto płaci za uszkodzoną paczkę?

Kolejnym kluczowym elementem, w którym transakcje prywatne różnią się od zakupów w sklepach, jest odpowiedzialność za przesyłkę. W relacji B2C (sklep – klient), sprzedawca odpowiada za paczkę, dopóki fizycznie jej nie odbierzesz.

W relacji C2C obowiązuje natomiast art. 548 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim, ryzyko przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego z chwilą wydania jej przez sprzedawcę przewoźnikowi (kurierowi). W praktyce oznacza to, że jeśli Jan Kowalski uczciwie zapakował sprawny laptop i nadał go w Paczkomacie, a kurier upuścił paczkę i uszkodził sprzęt, to Jan Kowalski wywiązał się ze swojej umowy. Otrzymał pieniądze za towar, który był sprawny w momencie nadania.

To Ty, jako kupujący, musisz teraz walczyć o odszkodowanie z firmą kurierską, ponieważ ryzyko spoczywało już na Tobie. Sprzedawca nie ma obowiązku zwracać Ci pieniędzy z własnej kieszeni. Może jedynie przekazać Ci (dokonać cesji) prawo do złożenia reklamacji na poczcie lub u kuriera, ale to Ty ponosisz ciężar i koszt tego procesu.

Kiedy iść na Policję? Oszustwo a spór cywilny

Większość sporów na portalach ogłoszeniowych toczących się o stan techniczny towaru („miało być jak nowe, a jest zniszczone”) to spory cywilne. W takich przypadkach trzeba dochodzić roszczeń na drodze sądowej. Jednak w pewnych sytuacjach sprawa przestaje być sporem cywilnym, a staje się przestępstwem oszustwa.

Oszustwo (Art. 286 Kodeksu karnego) zachodzi, gdy działanie sprzedawcy miało na celu doprowadzenie Cię do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie w błąd. Mamy z nim do czynienia, jeśli:

  • Zapłaciłeś za towar, a kontakt ze sprzedawcą się urwał i paczka nigdy nie dotarła.
  • Otrzymałeś w paczce cegłę, ziemniaki lub puste pudełko (tzw. „metoda na puste pudełko”).
  • Towar jest ewidentną podróbką, a był sprzedawany jako autentyczny oryginał.

W takich sytuacjach należy niezwłocznie zgłosić sprawę na Policję lub do Prokuratury. Kwota wyłudzenia nie ma znaczenia – oszustwo jest przestępstwem, nawet jeśli dotyczy 10 złotych (nie obowiązuje tu próg niskiej szkodliwości, jak przy kradzieży). Wydrukuj całą korespondencję, potwierdzenie przelewu i ofertę. Policja, dysponując numerem konta bankowego, ma narzędzia do szybkiego ustalenia danych sprawcy. Często samo wezwanie na komendę skłania oszusta do natychmiastowego zwrotu pieniędzy, by uniknąć postępowania karnego.

Jak się chronić? 5 zasad bezpiecznych zakupów C2C

Zakupy z drugiej ręki to świetny sposób na oszczędność, ale wymagają przyjęcia zasady ograniczonego zaufania. W transakcjach prywatnych nie jesteś uprzywilejowanym „klientem”, ale równorzędną stroną umowy, a Twoją najlepszą ochroną jest ostrożność. Poniższe zasady minimalizują ryzyko:

1. Dokumentuj wszystko i komunikuj się na czacie

Zrób zrzuty ekranu całego ogłoszenia (często znikają po zakupie). Ustalaj szczegóły dotyczące stanu technicznego, ukrytych wad i ewentualnych warunków zwrotu (jeśli są) w wiadomościach na czacie portalu, a nie przez telefon. To Twoje jedyne wiarygodne materiały dowodowe w razie sporu.

2. Czytaj o wyłączeniu rękojmi

Zawsze szukaj w opisie klauzul typu „brak zwrotów”, „sprzedaż prywatna – wyłączam rękojmię”. Jeśli je widzisz, musisz mieć pełną świadomość, że kupujesz bilet w jedną stronę. Ryzyko bierzesz całkowicie na siebie, a przedmiot musi być sprawdzony.

3. Korzystaj z płatności przez portal (Programy Ochrony Kupujących)

Unikaj bezpośrednich przelewów na konto nieznajomego lub podawania kodu BLIK przez telefon. Korzystaj z systemów płatności zintegrowanych z platformami (np. Vinted Protect, Przesyłki z Ochroną OLX). Systemy te zamrażają pieniądze na koncie operatora do momentu, aż potwierdzisz odbiór. To najlepsze zabezpieczenie przed oszustwem (niedostarczeniem paczki) i rażącą niezgodnością towaru.

4. Odbiór osobisty to król bezpieczeństwa

Przy drogiej elektronice, meblach lub innych delikatnych przedmiotach, zawsze dąż do odbioru osobistego. Możesz sprawdzić sprzęt na miejscu i potwierdzić jego stan. Jeśli sprzedawca unika spotkania, mimo że jest z Twojego miasta, może to być sygnał ostrzegawczy.

5. Unikaj „okazji życia”

Cena znacznie niższa niż rynkowa (np. nowy sprzęt za połowę ceny) to niemal zawsze pułapka. Oszuści bazują na chciwości i pośpiechu kupujących. Pamiętaj, że nikt nie rozdaje wartościowych rzeczy za darmo.

Dodatkowa wskazówka: Zaliczka czy zadatek? Przy rezerwacji droższych rzeczy (np. samochodu) zawsze precyzuj w tytule przelewu, czy wpłacasz zaliczkę (zwrotną, jeśli transakcja nie dojdzie do skutku) czy zadatek (bezzwrotny, jeśli się rozmyślisz; jeśli rozmyśli się sprzedawca, musi Ci oddać dwukrotność wpłaconej kwoty).

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj

Kodeks cywilny OLX prawo konsumenckie rękojmia transakcje prywatne Vinted zakupy online
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Bank Światowy podnosi prognozę PKB Polski. Wzrost w 2026 roku wyniesie 3,2%

Iran wstrzymuje kontakt z USA. Trump grozi interwencją, rosną napięcia w regionie

Zniszczona paczka w Paczkomacie. Sprzedawca musi oddać pieniądze natychmiast

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.