Groźny pożar hali magazynowej w Nowym Modlinie (gmina Pomiechówek) postawił na nogi służby ratunkowe oraz zaniepokoił lokalną społeczność. Wieczorem płomienie objęły w całości obiekt należący do firmy Eko-Zysk, specjalizującej się w gospodarce odpadami i demontażu pojazdów. Skala pożaru jest ogromna, a dym unoszący się nad okolicą zmusił służby do wydania pilnych zaleceń dla mieszkańców.
W akcję gaśniczą zaangażowano ponad 10 zastępów Straży Pożarnej. Płonące odpady, które znajdowały się wewnątrz hali, sprawiły, że żywioł rozprzestrzeniał się w bardzo szybkim tempie. Choć na razie nie odnotowano żadnych ofiar, mieszkańcy sąsiednich terenów muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami oraz ryzykiem związanym z toksycznymi substancjami, uwalnianymi do atmosfery podczas spalania tworzyw sztucznych i chemikaliów.
Działania gaśnicze mogą potrwać wiele godzin, a służby monitorują jakość powietrza. Władze lokalne apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i ścisłe przestrzeganie komunikatów wydawanych przez Państwową Straż Pożarną.
Skala akcji gaśniczej i stan na miejscu zdarzenia
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Nowym Dworze Mazowieckim o godzinie 19:17. Już po przybyciu pierwszych jednostek stało się jasne, że mamy do czynienia z pożarem o bardzo dużej intensywności. Ogień, napędzany przez składowane wewnątrz odpady, szybko objął całą konstrukcję hali magazynowej.
Jak przekazał mediom kpt. Paweł Płagowski, na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano znaczne siły i środki. W akcji bierze udział kilkadziesiąt strażaków, wspieranych przez Oficera Operacyjnego z Komendy Powiatowej PSP, który koordynuje działania. Walka z żywiołem jest niezwykle trudna, ponieważ płonące materiały, w tym tworzywa sztuczne i elementy pochodzące z demontażu pojazdów, wymagają użycia dużych ilości wody i specjalistycznego sprzętu.
Najważniejszą informacją na obecnym etapie jest brak doniesień o osobach poszkodowanych. Służby potwierdziły, że w momencie wybuchu pożaru nikt nie znajdował się wewnątrz płonącego obiektu. Niemniej jednak, bliskość terenów zamieszkałych sprawia, że priorytetem stało się zabezpieczenie mieszkańców przed skutkami zadymienia.
Strażacy koncentrują się obecnie na lokalizacji pożaru i zapobieganiu jego rozprzestrzenianiu się na sąsiednie tereny. Ze względu na ciągłe dostarczanie wody i sprzętu, w rejonie Nowego Modlina i gminy Pomiechówek należy spodziewać się poważnych utrudnień w ruchu drogowym i tymczasowego ograniczenia dostępu do niektórych dróg dojazdowych.
Toksyczne dymy nad Nowym Modlinem. Dlaczego zamknięcie okien jest kluczowe
Zakład Eko-Zysk, który uległ pożarowi, zajmuje się kompleksową gospodarką odpadami, co oznacza, że wewnątrz hali mogły znajdować się różnorodne materiały – od opakowań, przez elementy gumowe, po substancje chemiczne i płyny eksploatacyjne z pojazdów. Spalanie tego typu mieszanki generuje dym zawierający szereg szkodliwych i toksycznych substancji, w tym dioksyny, furany oraz tlenki azotu i siarki.
W związku z dużym zadymieniem, które jest widoczne z odległości wielu kilometrów, służby ratunkowe wydały jednoznaczne zalecenie dla mieszkańców Nowego Modlina i okolic. Aby zminimalizować ryzyko zdrowotne, konieczne jest:
- Pozostanie w domach lub zamkniętych pomieszczeniach.
- Natychmiastowe zamknięcie wszystkich okien i drzwi, a także wyłączenie systemów wentylacyjnych i klimatyzacyjnych, które mogłyby zasysać zanieczyszczone powietrze z zewnątrz.
Eksperci ds. środowiska podkreślają, że nawet krótkotrwałe narażenie na dym ze spalanych odpadów może prowadzić do podrażnień dróg oddechowych, oczu oraz poważniejszych problemów zdrowotnych, szczególnie u dzieci, osób starszych i cierpiących na choroby układu krążenia lub oddechowego. Choć służby monitorują stężenie zanieczyszczeń, zasada ostrożności jest priorytetem, dopóki ogień nie zostanie w pełni ugaszony, a dym nie opadnie.
Konsekwencje dla środowiska i długofalowe działania
Pożary składowisk odpadów, zwłaszcza tych niebezpiecznych lub mieszanych, stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla jakości powietrza, ale także dla gruntu i wód gruntowych. Użycie ogromnych ilości wody do gaszenia pożaru generuje tzw. ścieki pożarowe, które mogą być silnie zanieczyszczone chemicznie. Właściwe zarządzanie tymi ściekami jest kluczowe, aby zapobiec skażeniu środowiska naturalnego w okolicy.
Zgodnie z procedurami, po ugaszeniu ognia na miejsce wejdą inspektorzy ochrony środowiska (WIOŚ), którzy przeprowadzą szczegółową kontrolę. Ich zadaniem będzie ocena skali zanieczyszczenia oraz pobranie próbek gruntu i wody. Wyniki tej analizy będą miały decydujące znaczenie dla określenia długofalowych konsekwencji pożaru i konieczności przeprowadzenia ewentualnej remediacji terenu.
Warto również zauważyć, że tego typu incydenty często prowadzą do dochodzeń mających na celu ustalenie przyczyn pożaru. Choć na razie nie ma oficjalnych informacji, śledztwo będzie koncentrować się na sprawdzeniu, czy pożar był wynikiem samozapłonu składowanych materiałów (co jest częste w przypadku nieprawidłowego składowania), czy też doszło do celowego podpalenia lub awarii technicznej.
Co powinni zrobić mieszkańcy w najbliższych godzinach?
Sytuacja w Nowym Modlinie pozostaje dynamiczna, a działania służb będą trwały przez całą noc i prawdopodobnie część kolejnego dnia. Dla osób przebywających w promieniu kilku kilometrów od zakładu Eko-Zysk najważniejsze jest śledzenie oficjalnych komunikatów i zachowanie spokoju.
Praktyczna lista kroków dla mieszkańców:
- Monitorowanie mediów: Śledź oficjalne komunikaty Komendy Powiatowej PSP i władz gminy Pomiechówek.
- Ochrona dróg oddechowych: Jeśli musisz opuścić dom, rozważ użycie maseczki filtrującej (typu FFP2/FFP3), aby ograniczyć wdychanie dymu.
- Unikanie rejonu pożaru: Nie zbliżaj się do strefy objętej działaniami ratunkowymi. Utrudnienia drogowe będą utrzymane, aby umożliwić swobodny dostęp ciężkiemu sprzętowi.
- Zabezpieczenie zwierząt: Wprowadź zwierzęta domowe do środka i zapewnij im dostęp do świeżej wody.
Służby apelują o cierpliwość i współpracę. Pełne opanowanie ognia i usunięcie zagrożenia chemicznego będzie wymagało czasu i skoordynowanych działań wielu jednostek. Informacje o ewentualnej poprawie jakości powietrza będą komunikowane na bieżąco.

