Zima 2026 uderza z pełną siłą. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) wydał pilne ostrzeżenie meteorologiczne dla północnej części kraju. Synoptycy nie mają wątpliwości: najbliższa noc z 11 na 12 stycznia 2026 roku przyniesie skrajnie niebezpieczne warunki, które w krótkim czasie mogą doprowadzić do paraliżu transportowego na Pomorzu i Żuławach. Mieszkańcy muszą przygotować się na intensywne opady śniegu, które w połączeniu z silnym, porywistym wiatrem stworzą mieszankę wybuchową, zdolną do odcięcia mniejszych miejscowości od świata.
Nie mówimy o łagodnym prószeniu. Prognozy są alarmujące: w rejonach objętych alertem pokrywa śnieżna może wzrosnąć o 10 do 12 cm, a lokalnie nawet o 15 cm w ciągu zaledwie kilku godzin. Taka dynamika zjawiska stawia służby drogowe przed niemal niemożliwym zadaniem utrzymania przejezdności kluczowych tras. Jeżeli planujesz podróż, zwłaszcza w rejonie Trójmiasta, Lęborka czy Wysoczyzny Elbląskiej, musisz zrewidować swoje plany – ryzyko utknięcia w zaspach jest realne.
Linie uderzenia: Gdzie spadnie najwięcej śniegu?
Komunikat IMGW precyzyjnie określa strefy największego zagrożenia, co jest kluczowe dla zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa obywateli. Najtrudniejsza sytuacja występuje obecnie na wyraźnej linii rozciągającej się od wybrzeża w głąb lądu. Strefa największej aktywności chmur śniegowych obejmuje rejon Łeby, Lęborka i Kościerzyny. To właśnie tam prognozowane są najbardziej intensywne i punktowe opady.
Jednak alert obejmuje znacznie szerszy obszar. Intensywne śnieżyce notowane są także w rejonie Trójmiasta (Gdańsk, Gdynia, Sopot) oraz na Żuławach Wiślanych. Dla mieszkańców aglomeracji oznacza to nie tylko utrudnione powroty do domów, ale także konieczność liczenia się z opóźnieniami w komunikacji miejskiej. Co więcej, systemy teledetekcji atmosfery wskazują, że strefa śnieżyc dynamicznie przemieszcza się, obejmując w najbliższych godzinach również tereny Wysoczyzny Elbląskiej.
To specyficzne zjawisko ma cechy charakterystyczne dla tzw. „efektu morza” (Sea Effect Snow). Zachodzi ono, gdy bardzo zimne, arktyczne powietrze napływa nad stosunkowo cieplejszą powierzchnię Bałtyku. Różnica temperatur prowadzi do gwałtownego parowania, kondensacji i tworzenia się intensywnych chmur kłębiastych. To tłumaczy, dlaczego opady są tak gwałtowne i mają często bardzo lokalny charakter – w jednej dzielnicy Gdańska może być względnie spokojnie, podczas gdy kilka kilometrów dalej panuje kompletna zamieć ograniczająca widoczność niemal do zera.
Białe piekło na drogach: Dlaczego 15 cm śniegu paraliżuje transport?
Wysokość opadu sama w sobie jest problematyczna, ale czynnikiem, który potęguje zagrożenie i prowadzi do paraliżu, jest silny wiatr. Nadal wieje porywisty wiatr, który w połączeniu ze świeżym, sypkim śniegiem generuje niebezpieczne zawieje i zamiecie śnieżne. To oznacza, że nawet jeśli pługopiaskarka przejedzie daną drogą, może ona zostać zasypana ponownie w ciągu zaledwie 10-15 minut przez śnieg nawiewany z otwartych pól. Tworzące się zaspy są mylące i stanowią śmiertelne zagrożenie dla kierowców, zwłaszcza poza terenem zabudowanym.
Konsekwencją tych zjawisk jest drastyczne ograniczenie widzialności. Zgodnie z danymi IMGW, okresami widzialność spada do zaledwie 300–500 metrów. W takich warunkach ocena odległości, zauważenie pieszego na poboczu czy nagłe hamowanie stają się ekstremalnie trudne. Droga hamowania na zaśnieżonej i potencjalnie oblodzonej nawierzchni wydłuża się kilkukrotnie, a margines błędu w reakcji kierowcy jest minimalny.
Służby drogowe w województwie pomorskim, choć postawione w stan podwyższonej gotowości, ostrzegają, że przy prognozowanej intensywności opadów (do 15 cm w nocy), utrzymanie tzw. „czarnej nawierzchni” może być niemożliwe. Priorytetem będzie utrzymanie przejezdności głównych ciągów komunikacyjnych, ale drogi lokalne i dojazdy do mniejszych miejscowości mogą zostać czasowo zablokowane.
Służby w gotowości: Apel policji i co to oznacza dla kierowców
W związku z dynamicznym rozwojem sytuacji, policja i służby ratunkowe wystosowały pilny apel do wszystkich uczestników ruchu drogowego. Kluczową kwestią jest dostosowanie prędkości do warunków, co w praktyce oznacza jazdę znacznie wolniejszą niż dopuszczalne ograniczenia.
„Dostosowanie” to nie puste hasło – chodzi o jazdę, która pozwoli na bezpieczne zatrzymanie pojazdu w zasięgu widoczności. Przy widzialności rzędu 300 metrów i śliskiej nawierzchni, jazda z prędkością 90 km/h na drodze krajowej jest skrajną nieodpowiedzialnością. Policja rekomenduje zmniejszenie prędkości nawet o 30-40% w stosunku do normalnych warunków, szczególnie na otwartych odcinkach, gdzie występują zawieje.
Ponadto, kluczowe jest zachowanie bezpiecznego odstępu. Na mokrej nawierzchni zalecany odstęp zwiększa się dwukrotnie. Na zaśnieżonej lub oblodzonej drodze, odstęp ten powinien być potrojony. Daje to kierowcy niezbędny czas na reakcję w przypadku nagłego hamowania poprzedzającego pojazdu lub niespodziewanego poślizgu.
Co powinieneś zrobić teraz? Praktyczne instrukcje bezpieczeństwa
Alert IMGW to nie tylko informacja meteorologiczna, ale praktyczne wezwanie do działania. Aby zminimalizować ryzyko i zadbać o bezpieczeństwo swoje oraz rodziny, należy podjąć natychmiastowe kroki:
- Zrewiduj plany podróży: Jeżeli wyjazd w rejon Trójmiasta, Lęborka, Kościerzyny lub Elbląga nie jest absolutnie konieczny, przełóż go na godziny poranne 12 stycznia, gdy służby drogowe będą miały szansę opanować sytuację.
- Przygotuj pojazd: Upewnij się, że masz pełny zbiornik zimowego płynu do spryskiwaczy – przy zamieci i soli drogowej zużywa się go błyskawicznie. Sprawdź stan wycieraczek i oświetlenia. Pamiętaj o dokładnym usunięciu śniegu z dachu i maski, by uniknąć stwarzania zagrożenia dla innych kierowców.
- Zabezpiecz posesję: Jeżeli jesteś właścicielem nieruchomości, przygotuj się na intensywne odśnieżanie rano. 15 cm mokrego śniegu jest bardzo ciężkie. Pamiętaj o prawnym obowiązku odśnieżania chodnika przylegającego do Twojej działki, aby zapewnić bezpieczeństwo pieszym.
- Uważaj na pieszych: W warunkach ograniczonej widoczności piesi są niemal niewidzialni. Apelujemy do kierowców o szczególną ostrożność przed przejściami. Z kolei piesi powinni bezwzględnie używać elementów odblaskowych, nawet w terenie zabudowanym – w zamieci ciemna kurtka nie daje żadnej szansy na wczesne zauważenie.
Pamiętaj, że skutki intensywnych opadów będą odczuwalne przez całą noc i prawdopodobnie również przez większą część wtorku 12 stycznia. Bądźcie odpowiedzialni, śledźcie lokalne komunikaty drogowe i pogodowe, i unikajcie niepotrzebnego ryzyka.
