Zarządzanie domowym budżetem w Polsce często opiera się na elastyczności – środki krążą między kontami osobistymi a wspólnymi rachunkami małżonków. Choć dla milionów par jest to naturalny element codzienności, w wielu domach regularnie pojawia się pytanie: czy takie operacje mogą przyciągnąć uwagę urzędu skarbowego? Wątpliwości te stają się szczególnie zasadne, gdy w grę wchodzą większe kwoty, na przykład pochodzące ze spadku lub sprzedaży nieruchomości. Najnowsza interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) rzuca nowe światło na tę kwestię, dostarczając podatnikom solidnych argumentów w relacjach z fiskusem.
Kwestia ta stała się przedmiotem szczegółowej analizy organów skarbowych pod koniec 2025 roku. Sprawa, która trafiła do urzędu, dotyczyła kobiety pozostającej w ustawowej wspólności majątkowej, która planowała przelać środki otrzymane w spadku z własnego konta na rachunek wspólny prowadzony z mężem. Pieniądze miały zostać przeznaczone na zakup pojazdu wykorzystywanego w działalności gospodarczej małżonka. Kluczowym pytaniem było to, czy taki transfer zostanie uznany za darowiznę podlegającą opodatkowaniu lub obowiązkowi zgłoszenia. Odpowiedź fiskusa jest jednoznaczna i niezwykle korzystna dla osób w podobnej sytuacji: przesunięcie środków w obrębie majątku wspólnego nie rodzi skutków podatkowych.
Przelew między rachunkami a urząd skarbowy. Kluczowa decyzja fiskusa
W wydanej interpretacji z dnia 19 listopada 2025 roku (sygn. 0111-KDIB2-3.4015.343.2025.1.BD), Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej precyzyjnie wyjaśnił granice opodatkowania darowizn w małżeństwie. Organ uznał, że w sytuacji, gdy między małżonkami istnieje wspólność ustawowa, samo techniczne przemieszczenie pieniędzy między ich kontami nie stanowi nabycia majątku przez drugą stronę. „Stwierdzam, że Pani stanowisko w sprawie oceny skutków podatkowych opisanego zdarzenia przyszłego w podatku od spadków i darowizn jest prawidłowe” – czytamy w oficjalnym dokumencie.
Dla czytelnika najważniejszy jest wniosek, że fiskus przestał patrzeć na fizyczną lokalizację pieniędzy (konkretny numer konta), a zaczął skupiać się na ich statusie prawnym. Jeśli pieniądze „lądują” na wspólnym koncie, ale nadal służą wspólnocie małżeńskiej, nie dochodzi do klasycznej darowizny. Jest to przełomowe podejście, które ułatwia życie wielu Polakom planującym większe zakupy, takie jak samochód czy remont mieszkania, finansowane z oszczędności jednego z partnerów zgromadzonych na koncie osobistym.
Dlaczego przelew na konto wspólne nie jest darowizną?
Aby zrozumieć tę logikę, należy przyjrzeć się definicji darowizny w polskim prawie. Podatek od spadków i darowizn ma zastosowanie tylko wtedy, gdy następuje tzw. wzbogacenie podatnika pod tytułem darmym. W przypadku małżeństw ze wspólnością majątkową, majątek wspólny jest traktowany jako całość. Konto wspólne jest częścią tego majątku, a mąż i żona mają w nim równe, bezudziałowe udziały. Oznacza to, że nie da się precyzyjnie wskazać, która złotówka należy do kogo – obie osoby mają do nich takie samo prawo.
Fiskus w swojej argumentacji podkreślił, że: „Istota ekonomiczna tego podatku tkwi we wzbogaceniu podatnika na skutek przejęcia majątku”. W sytuacji przelewu na konto wspólne mąż nie staje się bogatszy w sensie prawnym, ponieważ środki te i tak znajdowały się w sferze majątkowej małżeństwa. Żona natomiast nie staje się uboższa, gdyż nadal zachowuje pełne prawo do tych pieniędzy jako współwłaścicielka konta. Brak realnego przysporzenia majątkowego po stronie męża oznacza, że nie ma przedmiotu opodatkowania, a co za tym idzie – nie trzeba składać żadnych deklaracji do urzędu skarbowego.
Kiedy małżonkowie muszą uważać. Wyjątki od ogólnej zasady
Choć powyższa interpretacja jest bardzo korzystna, eksperci ostrzegają przed automatycznym stosowaniem jej w każdej sytuacji. Istnieją konkretne scenariusze, w których fiskus może mieć inne zdanie. Najważniejszym z nich jest rozdzielność majątkowa (intercyza). Jeśli małżonkowie podpisali u notariusza dokument o rozdzielności, ich majątki są całkowicie odrębne. W takim przypadku przelew dużej kwoty z konta jednego małżonka na konto drugiego (nawet wspólne) może zostać potraktowany jako darowizna. Wówczas konieczne jest zachowanie terminów zgłoszenia do urzędu (zazwyczaj 6 miesięcy), aby skorzystać ze zwolnienia w ramach tzw. zerowej grupy podatkowej.
Kolejnym aspektem jest pochodzenie środków. Jeśli pieniądze na koncie osobistym żony pochodziły z jej majątku osobistego (np. darowizna od jej rodziców otrzymana przed ślubem lub spadek wyraźnie wyłączony ze wspólności), ich przelanie na wspólne cele zazwyczaj nadal jest bezpieczne, ale warto zadbać o dokumentację. Problemy mogą pojawić się wtedy, gdy przelew jest tylko „przykrywką” dla innych operacji finansowych, np. próby ukrycia majątku przed wierzycielami lub skomplikowanych rozliczeń w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W 2025 roku systemy analityczne skarbówki są coraz bardziej wyczulone na nietypowe przepływy pieniężne.
Jak bezpiecznie zarządzać wspólnym majątkiem w 2025 roku
Mimo że interpretacja KIS daje dużą swobodę, warto stosować kilka dobrych praktyk, aby uniknąć konieczności składania wyjaśnień w przyszłości. Przejrzystość finansowa jest najlepszą ochroną przed kontrolą skarbową. Eksperci zalecają, aby przy większych przelewach zawsze precyzyjnie określać tytuł operacji. Zamiast lakonicznego „przelew”, lepiej wpisać „zasilenie konta wspólnego ze środków własnych” lub „wspólny zakup samochodu”.
Oto praktyczna lista kroków dla małżonków planujących większe przesunięcia środków:
- Upewnij się co do ustroju majątkowego: Sprawdź, czy na pewno pozostajecie w ustawowej wspólności małżeńskiej.
- Dokumentuj źródło pochodzenia: Jeśli środki pochodzą ze spadku lub darowizny od rodziny, przechowuj potwierdzenie zgłoszenia tego faktu do urzędu (druk SD-Z2).
- Unikaj gotówki: Wszystkie operacje realizuj przelewami bankowymi. Historia rachunku jest najsilniejszym dowodem w przypadku pytań z urzędu.
- Konsultuj nietypowe sytuacje: Jeśli jeden z małżonków prowadzi firmę i środki mają służyć celom biznesowym, warto upewnić się, jak wpłynie to na rozliczenia VAT lub podatku dochodowego.
Podsumowując, najnowsze stanowisko organów skarbowych to bardzo dobra wiadomość dla polskich rodzin. Potwierdza ono, że prawo nadąża za rzeczywistością ekonomiczną i nie karze małżonków za racjonalne zarządzanie wspólnymi pieniędzmi. Dopóki poruszamy się w granicach wspólności ustawowej, przelewy między kontami osobistymi a wspólnymi pozostają poza zasięgiem podatku od darowizn. Jest to istotny element budowania zaufania na linii podatnik-państwo w 2025 roku.

