W czwartek rano na drodze krajowej nr 62 doszło do dramatycznego zdarzenia, które sparaliżowało ruch między Wyszkowem a Łochowem. Autobus rejsowy przewożący 31 pasażerów wypadł z jezdni i przewrócił się na bok po tym, jak kierowca podjął próbę uniknięcia zderzenia z dzikim zwierzęciem. Według oficjalnych komunikatów służb ratunkowych, bilans poszkodowanych jest poważny – do szpitali w regionie przetransportowano łącznie 19 osób, z czego jedna znajduje się w stanie ciężkim. Zdarzenie to rzuca nowe światło na problem bezpieczeństwa na leśnych odcinkach dróg krajowych, szczególnie w godzinach porannych, gdy aktywność dzikiej zwierzyny jest największa.
Przebieg zdarzenia w miejscowości Puste Łąki
Do wypadku doszło 12 lutego 2026 roku, tuż przed godziną 5:00 rano, w miejscowości Puste Łąki. Autobus marki VDL poruszał się trasą DK62 w kierunku Warszawy, realizując regularny kurs z pasażerami. Na leśnym, prostym odcinku drogi, przed maskę pojazdu nagle wtargnął łoś. 53-letni kierowca, chcąc uniknąć bezpośredniego uderzenia w zwierzę, wykonał gwałtowny manewr obronny, który w trudnych warunkach atmosferycznych doprowadził do utraty panowania nad ciężkim pojazdem.
Nawierzchnia drogi w momencie zdarzenia była mokra i śliska, co znacząco skróciło czas na reakcję i ograniczyło przyczepność kół. Autobus zjechał na pobocze, wpadł do głębokiego rowu, a następnie przewrócił się na prawy bok. Siła uderzenia była na tyle duża, że większość pasażerów doznała obrażeń wymagających interwencji medycznej. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie potwierdzili, że kierujący pojazdem był trzeźwy. Sam doznał jedynie lekkich obrażeń i po udzieleniu pomocy na miejscu mógł uczestniczyć w czynnościach wyjaśniających.
Skala akcji ratunkowej i stan rannych pasażerów
Na miejscu wypadku niemal natychmiast pojawiły się liczne zastępy straży pożarnej, policja oraz zespoły ratownictwa medycznego. Ze względu na dużą liczbę osób poszkodowanych, konieczne było wdrożenie procedur zdarzenia masowego. Zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), który przetransportował najciężej ranną osobę do specjalistycznej placówki medycznej. Pozostałe 18 osób trafiło do szpitali w Wyszkowie, Węgrowie oraz Warszawie.
Dla pasażerów, którzy nie wymagali natychmiastowej hospitalizacji, strażacy rozstawili specjalistyczny namiot pneumatyczny. Zapewniono w nim komfort cieplny oraz wsparcie psychologiczne. Służby medyczne podkreślają, że szybka segregacja rannych (triage) pozwoliła na sprawne skierowanie pomocy tam, gdzie była ona najbardziej potrzebna. Łącznie pojazdem podróżowały 32 osoby, w tym kierowca. Większość pasażerów to osoby dojeżdżające do pracy i szkół w aglomeracji warszawskiej.
Utrudnienia komunikacyjne i wyznaczone objazdy
Wypadek spowodował całkowite zablokowanie drogi krajowej nr 62 na odcinku Wyszków – Łochów na wiele godzin. Służby drogowe oraz policja wyznaczyły objazdy, aby zminimalizować utrudnienia w porannym szczycie komunikacyjnym. Kierowcy jadący od strony Wyszkowa byli kierowani przez miejscowość Kamieńczyk, natomiast ruch od strony Łochowa w kierunku trasy S8 również odbywał się lokalnymi drogami alternatywnymi.
Dopiero po kilku godzinach intensywnych działań, obejmujących m.in. zabezpieczenie śladów przez techników policyjnych oraz usunięcie rozlanych płynów eksploatacyjnych, udało się udostępnić jeden pas jezdni. Wprowadzono ruch wahadłowy, który sterowany był ręcznie przez funkcjonariuszy. Całkowite uprzątnięcie wraku autobusu wymagało użycia specjalistycznego sprzętu holowniczego, co dodatkowo wydłużyło czas trwania operacji na drodze.
Zagrożenie na leśnych odcinkach dróg – analiza ekspercka
Zdarzenie pod Wyszkowem to kolejny dowód na to, jak niebezpieczne mogą być spotkania z dziką zwierzyną na polskich drogach. Eksperci z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego wskazują, że odcinek DK62 przebiegający przez tereny leśne powiatu wyszkowskiego i węgrowskiego jest szczególnie narażony na tego typu incydenty. Migracje zwierząt, takich jak łosie czy dziki, nasilają się właśnie w godzinach świtu, co pokrywa się z czasem przejazdu pierwszych autobusów i transportów towarowych.
Warto zwrócić uwagę na aspekty prawne i techniczne manewrów obronnych w takich sytuacjach. Instruktorzy techniki jazdy podkreślają, że:
- Gwałtowny skręt kierownicą przy dużej masie pojazdu (jak w przypadku autobusu) niemal zawsze kończy się wywróceniem pojazdu.
- Dostosowanie prędkości do znaku A-18b (zwierzęta dzikie) jest kluczowe, gdyż daje kierowcy cenne sekundy na łagodniejsze hamowanie.
- Warunki atmosferyczne, takie jak mgła czy śliska nawierzchnia, potęgują ryzyko błędu przy próbie ominięcia przeszkody.
Prawa pasażerów i kroki po wypadku
Osoby poszkodowane w wypadku autobusu rejsowego mają prawo do ubiegania się o odszkodowanie oraz zadośćuczynienie z polisy OC przewoźnika. W sytuacjach takich jak ta, gdzie przyczyną było wtargnięcie zwierzęcia, proces odszkodowawczy jest standardowy, o ile przewoźnik posiadał aktualne ubezpieczenie. Pasażerowie powinni zadbać o zgromadzenie dokumentacji medycznej z wizyt w szpitalach oraz zachowanie biletów lub potwierdzeń przejazdu.
Dla kierowców i podróżnych poruszających się trasą DK62, dzisiejsze zdarzenie jest przypomnieniem o konieczności zachowania szczególnej ostrożności. Służby apelują o:
- Redukcję prędkości na odcinkach oznaczonych ostrzeżeniami o zwierzynie, nawet jeśli nawierzchnia wydaje się bezpieczna.
- Zwiększenie czujności w godzinach 4:00–7:00 oraz po zmroku.
- Obserwację poboczy, gdzie blask oczu zwierząt może być widoczny z wyprzedzeniem w światłach reflektorów.
Obecnie trwają prace nad pełnym przywróceniem przepustowości drogi krajowej nr 62. Policja zapowiada dalsze czynności mające na celu dokładne odtworzenie sekwencji zdarzeń i ocenę, czy infrastruktura drogowa (np. siatki ochronne) była w tym miejscu wystarczająca.

