Close Menu
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
Facebook X (Twitter)
Facebook X (Twitter)
News na dziśNews na dziś
  • Aktualności z kraju
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
News na dziśNews na dziś
Home - Aktualności z kraju

Zarządcy bloków kontrolują temperaturę. Nowe zasady uderzą w oszczędzających kosztem sąsiadów

Damian Pośpiech2026-01-19
Facebook Twitter Email Telegram Copy Link WhatsApp
Ogrzewanie122
The white thermostat for adjusting the central heating radiator is set to the maximum temperature maintenance mode in the room

Zarządcy budynków w Polsce intensyfikują kontrole temperatury w prywatnych lokalach. Powodem jest nie tylko dbałość o stan techniczny instalacji, ale przede wszystkim walka z narastającym zjawiskiem, określanym jako „pasożytnictwo cieplne”. Sytuacja zaostrzyła się wraz z nadejściem rekordowych mrozów w styczniu 2026 roku, kiedy to w wielu regionach kraju, w tym na wschodzie, odnotowano temperatury spadające poniżej -20°C. Ekstremalne warunki pogodowe nasiliły konflikty między mieszkańcami bloków z centralnym ogrzewaniem.

Problem dotyczy właścicieli mieszkań, którzy drastycznie obniżają temperaturę w swoich lokalach (nawet do 12-14°C), całkowicie zakręcając grzejniki, a jednocześnie korzystają z ciepła przenikającego przez ściany i stropy od sąsiadów. Choć na podzielnikach kosztów wykazują zerowe lub minimalne zużycie, faktycznie obciążają system grzewczy całego budynku oraz portfele sąsiadów. Administracje budynków, wspierane nowelizacją ustawy o efektywności energetycznej, wprowadzają mechanizmy mające na celu sprawiedliwsze rozliczanie kosztów. Najważniejsza zmiana to obowiązkowa minimalna opłata za ogrzewanie, która wejdzie w życie w pełni w 2027 roku.

Problem „pasożytnictwa cieplnego”. Jak wychładzanie szkodzi sąsiadom

Termin „pasożytnictwo cieplne” odnosi się do sytuacji, w której lokator czerpie korzyści z ogrzewania dostarczanego przez sąsiednie mieszkania. W budynkach wielorodzinnych z centralnym ogrzewaniem ciepło naturalnie przenika przez ściany, podłogi i stropy. Jeśli właściciel celowo utrzymuje bardzo niską temperaturę, jego ściany stają się zimne. System grzewczy całego pionu lub budynku musi wówczas pracować intensywniej, aby zrekompensować straty ciepła uciekającego do wychłodzonego lokalu.

Konsekwencje tego zjawiska są bezpośrednio odczuwalne przez sąsiadów. Muszą oni podkręcać swoje grzejniki, aby utrzymać komfort cieplny (zazwyczaj 20-22°C), co prowadzi do znacznie wyższych rachunków za ogrzewanie. Przy obecnych cenach energii, różnice w rozliczeniach mogą sięgać kilkuset złotych miesięcznie. Ponadto, utrzymywanie zbyt niskiej temperatury w mieszkaniu stwarza ryzyko zawilgocenia ścian, powstawania pleśni oraz uszkodzenia instalacji grzewczej, co stanowi zagrożenie dla całej konstrukcji budynku.

W obliczu intensywnych mrozów odnotowanych na początku 2026 roku, zarządcy postanowili działać prewencyjnie. Kontrole mają na celu wyeliminowanie nieuczciwych praktyk i zapewnienie, że system grzewczy działa optymalnie, a koszty są rozkładane sprawiedliwie między wszystkich mieszkańców.

Kontrole w mieszkaniach. Kiedy zarządca może wejść i co oznacza odmowa

Kontrole przeprowadzane przez zarządców polegają na fizycznym pomiarze temperatury powietrza w kilku pomieszczeniach. Często wykorzystywane są kamery termowizyjne, które pozwalają precyzyjnie zbadać temperaturę ścian, zwłaszcza tych wspólnych z sąsiednimi lokalami. Z każdej wizyty sporządzany jest protokół pomiaru, który stanowi dowód w ewentualnym postępowaniu rozliczeniowym.

Warto jednak pamiętać, że mieszkanie jest chronione konstytucyjną zasadą nienaruszalności lokalu. Oznacza to, że spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa nie może wejść do lokalu bez zgody właściciela lub najemcy. Kontrola może się odbyć wyłącznie za zgodą lokatora. Wyjątkiem są sytuacje awaryjne, takie jak podejrzenie wycieku, zalania czy uszkodzenia pionów grzewczych, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa budynku.

Odmowa wpuszczenia kontrolera nie chroni jednak w pełni przed konsekwencjami. Jeśli regulamin spółdzielni określa minimalną temperaturę, a lokator uniemożliwia weryfikację, zarządca może oprzeć się na danych pośrednich. Analiza wskazań podzielników, porównanie zużycia w danym pionie lub w lokalach o podobnym metrażu, pozwala na oszacowanie strat. W takich przypadkach zarządca może zastosować rozliczenie ryczałtowe albo naliczyć zużycie na poziomie minimalnym określonym w regulaminie. W praktyce, takie rozliczenie jest często mniej korzystne finansowo dla lokatora niż opłata za rzeczywiste, umiarkowane ogrzewanie.

Obowiązkowa minimalna opłata. Zmiany w rozliczeniach od 2027 roku

Kluczową zmianą systemową, która ma ukrócić zjawisko „pasożytnictwa cieplnego”, jest nowelizacja ustawy o efektywności energetycznej. Przepisy te, które weszły w życie w 2025 roku, wprowadzają obowiązek ponoszenia minimalnej opłaty za ogrzewanie, niezależnie od wskazań podzielników.

Zgodnie z nowymi zasadami, opłata ta musi wynosić co najmniej 15% kosztów zmiennych ogrzewania. Koszty zmienne to ta część rachunku, która faktycznie zależy od zużycia ciepła. Oznacza to, że nawet jeśli lokator całkowicie zakręci kaloryfery, zostanie obciążony minimalnym progiem opłaty. Przepisy te są wdrażane etapami. Część wspólnot mieszkaniowych już rozlicza mieszkańców według nowych zasad w sezonie grzewczym 2025/2026, ale większość ma czas na dostosowanie systemów do końca 2026 roku.

Ponadto, ustawa nakłada obowiązek montażu liczników i podzielników kosztów ogrzewania wyposażonych w zdalny odczyt. Termin realizacji tego obowiązku to 1 stycznia 2027 roku. Nowoczesne systemy pomiarowe mają zapewnić większą precyzję i automatyzację odczytów, co dodatkowo utrudni manipulowanie zużyciem. Od początku 2027 roku minimalna opłata w wysokości 15% stanie się standardem we wszystkich budynkach z centralnym ogrzewaniem, definitywnie kończąc erę bezpłatnego czerpania ciepła od sąsiadów.

Jakie kary grożą za zbyt niską temperaturę i co radzą eksperci

Większość regulaminów spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych określa minimalną dopuszczalną temperaturę w lokalu, która zazwyczaj wynosi 16-18°C. Jest to próg bezpieczeństwa nie tylko dla komfortu mieszkańców, ale przede wszystkim dla instalacji i samej konstrukcji budynku. Utrzymywanie niższej temperatury może prowadzić do kondensacji wilgoci, rozwoju pleśni i ryzyka pęknięcia rur w przypadku silnych mrozów.

Jeśli kontrola wykaże temperaturę znacząco niższą niż minimalna, właściciel otrzymuje wezwanie do podniesienia temperatury. Kary finansowe są stosowane w ostateczności, najczęściej wobec osób, które uporczywie ignorują zalecenia. Najczęstszą sankcją jest dodatkowa opłata w rozliczeniu kosztów ciepła, która może wynosić od kilkuset złotych do 500 zł w skrajnych przypadkach, w zależności od regulaminu danej wspólnoty.

Najpoważniejsze konsekwencje czekają lokatorów, jeśli w wyniku długotrwałego wychładzania dojdzie do uszkodzeń, takich jak zawilgocenie, pleśń lub awaria instalacji. Wówczas wspólnota ma prawo zażądać od właściciela lokalu zwrotu kosztów naprawy, a sprawa może zostać skierowana na drogę sądową. W kontekście nowych przepisów i obowiązku minimalnej opłaty, drastyczne wychładzanie przestaje być opłacalne.

Praktyczne kroki dla lokatorów

Jeśli mieszkasz w bloku z centralnym ogrzewaniem, sprawdź regulamin swojej wspólnoty lub spółdzielni. Znajdziesz tam informacje o minimalnych temperaturach i zasadach rozliczania. Upewnij się, że utrzymujesz temperaturę powyżej 16°C, aby uniknąć problemów z wilgocią, uszkodzeniem instalacji i ewentualnymi karami.

Aby oszczędzać na ogrzewaniu bez ryzyka konfliktu i kar, eksperci zalecają:

  • Ustawienie głowic termostatycznych na pozycję 2 lub 3, co zapewnia temperaturę w granicach 18-19°C. To wystarczające minimum, by uniknąć wychłodzenia ścian.
  • Wietrzenie mieszkania krótko, ale intensywnie (5-10 minut przy szeroko otwartych oknach i zakręconych grzejnikach), zamiast długotrwałego uchylania okien.
  • Podczas dłuższej nieobecności, nie wyłączaj całkowicie ogrzewania. Utrzymywanie temperatury na poziomie 16-17°C chroni instalację przed zamarznięciem i zapobiega nadmiernemu wychłodzeniu przegród.

Wprowadzenie minimalnej opłaty 15% od 2027 roku ma na celu sprawiedliwsze rozłożenie kosztów ciepła i ograniczenie sporów. Chociaż zarządcy nie mogą wejść do mieszkania bez zgody, konsekwentna odmowa kontroli może prowadzić do naliczenia ryczałtu, który w ostatecznym rozrachunku może okazać się wyższy niż realne koszty umiarkowanego ogrzewania.

Discover efektywność energetyczna koszty energii Ogrzewanie prawo budowlane rachunki za ciepło spółdzielnie mieszkaniowe
Share. Facebook Twitter Email WhatsApp Copy Link
Dodaj komentarz
Napisz komentarz Anuluj odpowiedź

OSTATNIE WPISY

Zabierasz stare meble spod śmietnika. Grozi ci mandat lub nawet więzienie

Mróz do -19°C. Warszawa uruchamia darmowe linie i punkty grzewcze

Jedzenie w sklepie przed kasą to naruszenie własności. Grozi ci mandat

Facebook X (Twitter) RSS
  • Aktualności 
  • Wiadomości ze świata
  • Motoryzacja
  • Sport
  • O nas
  • Kontakt
  • Polityka Prywatności
  • Polityka redakcyjna
  • Mapa strony
  • Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2021 - 2025 Newsnadzis.pl
Wydawca i redakcja portalu: POL-MEDIA - Adres: ul. Grzybowska 9, 00-132 Warszawa

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.